Szefowa MEN: Przepisy dotyczące mowy nienawiści powinny być bardziej restrykcyjne
Szefowa MEN Barbara Nowacka po dramatycznej śmierci 16-letniej Julii: Przepisy dotyczące mowy nienawiści powinny być bardziej wnikliwe i restrykcyjne
Gość Radia ZET - Barbara Nowacka
- Są bezpieczne – odpowiada ministra edukacji Barbara Nowacka.
- Znam historię. Bolesna, finał bardzo dramatyczny. Nie ma tu dobrych słów, jak muszą się czuć rodzice i najbliżsi dziewczyny. Kuratorka dolnośląska bada tę sprawę, sprawdza wszystko. Prosiliśmy, by miała szczególną uwagę – mówi Gość Radia ZET. Chodzi o 16-latkę, która przez kilka lat była ofiarą hejtu i przemocy rówieśników. Nastolatka popełniła samobójstwo. - Będę miała informację od kurator, która musi wnikliwie przyjrzeć się całej historii – zapowiada szefowa MEN i przyznaje: - Temat przemocy rówieśniczej jest jednym z poważniejszych wyzwań, z którymi musimy się zmierzyć w ministerstwie.
Barbara Nowacka podkreśla, że duży kryzys psychiczny młodego pokolenia, widoczny jest nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. - Ten kryzys ma różne przejawy: częstsze depresje wśród młodych ludzi, brak poczucia sensu, często chęci życia. Robimy wszystko, by szkoła była miejscem, które wspiera młodzież – zapewnia ministra edukacji. Gość Radia ZET podkreśla: - Przepisy dotyczące mowy nienawiści, szczególnie w sieci powinny być znacznie bardziej wnikliwe i restrykcyjne. Szefowa MEN przypomina, że „to nie jest kwestia wolności słowa, tylko bezpieczeństwa drugiej osoby”.
Barbara Nowacka: Przedszkole i klasy 1-3 powinny być analogowe. Nie ma uzasadnienia, by dzieci miały kontakt z elektroniką
Dopytywana przez Bogdana Rymanowskiego o zakaz smartfonów w szkołach, w kontekście również hejtu w internecie, szefowa resortu edukacji odpowiada, że „żeby był zakaz – muszą być narzędzia egzekwowania i zgoda ze strony rodziców”. - Nie ma podstaw, żeby powiedzieć, że polskie społeczeństwo, rodzice są gotowi na twardy zakaz, ale na pewno są gotowi na to, byśmy wspólnie zawalczyli z problemem uzależnień dzieci – dodaje Barbara Nowacka. Jej zdaniem „nie ma żadnego uzasadnienia, żeby w przedszkolach dzieci miały kontakt z jakąkolwiek elektroniką”. - Przedszkole powinno być analogowe. To samo powinno dotyczyć klas 1-3 – ocenia ministra edukacji. - Badania pokazują, że sam wpływ używania smartfona na postępy edukacyjne jest nieznaczny, ale prawdą jest, że jest gigantyczny wpływ na wzrost przemocy rówieśniczej, również przemocy wobec nauczycieli – podkreśla ministra Nowacka.
Nowacka: Dziś będzie nieczynnych jeszcze ok. 20 szkół
Zalane szkoły w czasie powodzi? - Dane z piątku – 30 szkół było nieczynnych, dziś będzie nieczynnych jeszcze ok. 20 – odpowiada szefowa MEN.
5 proc. podwyżki dla nauczycieli
Pytana o nauczycieli - m.in. Solidarność oświatową - którzy mają być rozczarowani skalą podwyżek i chcą rozmów z premierem, ministra edukacji narodowej komentuje: - Prosili o podwyżki 30 proc. premiera Morawieckiego w sierpniu 2023. Cieszę się, że rząd Donalda Tuska spełnił ich oczekiwanie. - W różny sposób różni nauczyciele mają wliczaną pensję. Kwestia, w jaki sposób naliczane są wynagrodzenia z dodatkami – wiejskim, nadgodzinami – jest sprawą trudną. Pewno wymagałaby uproszczenia – dodaje Barbara Nowacka i zapowiada: - W przyszłym roku 5 proc. podwyżki.
Biologia, chemia, fizyka i geografia jednym przedmiotem? Szefowa MEN: Zespół nauczycieli będzie uczył „przyrody”
- Chciałam uspokoić nauczycieli – nawet, jeśli podejmiemy decyzję, że będzie duży blok przyrodniczy, to będzie mógł być nauczany nie przez jednego nauczyciela, ale przez zespół – mówi Barbara Nowacka, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”, pytana o to, czy biologia, chemia, fizyka i geografia będą jednym przedmiotem, pt. przyroda. - Przyroda jako przedmiot funkcjonowała do czasu likwidacji gimnazjów. Do klasy 6. był blok „przyroda” – zaznacza szefowa MEN i zapewnia, że „nauczyciel, który uczył geografii będzie elementem zespołu, który będzie uczył przyrody”. - W piątek zaczęliśmy konsultacje sylwetki absolwenta i z niej będzie wynikać, w jaki sposób będą kształtowane podstawy programowe i w jaki sposób będą łączone – komentuje ministra Nowacka.
Szefowa MEN zapowiada zmianę w podstawie programowej z WF-u
- To, jak wygląda WF w szkołach, jak przeanalizowaliśmy wyniki Sportowych Talentów z ministrem sportu pokazało, że musimy wiele zmienić – przyznaje Barbara Nowacka i zapowiada: - Rozpoczynamy pracę, by zmienić podstawę programową z WF-u, żeby w edukacji zdrowotnej były elementy dot. dbałości o zdrowie fizyczne.
Zaświadczenie o autyzmie? „Zwróciliśmy się do Ministerstwa Zdrowia z prośbą o zmianę przepisów”
Pytana o zaświadczenia dotyczące autyzmu dziecka, które można dziś zdobyć praktycznie od ręki, szefowa MEN przyznaje, że faktycznie jest to problem, a takie zaświadczenie może wystawić np. lekarz ortopeda. -Zaświadczenia, opinie powinny być wystawiane przez lekarzy specjalistów. Zwróciliśmy się z prośbą do Ministerstwa Zdrowia o zmianę przepisów, żeby opinie lekarskie musiały być wydawane przez właściwego lekarza – mówi szefowa resortu edukacji. Jej zdaniem to efekt skali zaniedbań przez 8 lat poprzednich rządów.
Dzieci z Ukrainy? - Na piątek w systemie było 39 tys. dzieci, które przebywały w Polsce i nie chodziły do szkół. Musieliśmy to zmienić. One muszą wejść w nasz system, żeby również się socjalizować – znać nasz język, kulturę, tradycję. 39 tys. weszło do tego systemu – odpowiada ministra edukacji narodowej.
- Mam nadzieję, że minister Wieczorek dogłębnie wyjaśni, jak to się stało, że dyrektor i twórca instytutu przegrywa konkurs i wygrywa ktoś inny, kto w obszarze AI nie ma takich dokonań. Nie mam wątpliwości, że to wybitny ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji – mówi Barbara Nowacka, pytana o Piotra Sankowskiego.
Brak prac domowych wprowadził zamieszanie? - Nauczyciele mogą zadać pracę domową, ale nie jest ona obowiązkowa i nie jest oceniana. Jeśli dziecko wraca po 8h pracy w szkole i ma jeszcze 3h pracy w domu ze stresem, że to będzie ocenione, to to też nie jest działanie na rzecz jego dobrostanu – mówi szefowa MEN.
Bon na laptop dla nauczycieli klas 1-3? - Mam nadzieję, że prace skończą się w ciągu miesiąca – odpowiada ministra Nowacka.
Laptopy dla uczniów? - Tak poprzednicy świetnie szacowali, że zostało ok. 19 tys. laptopów. Mieliśmy do wyboru – albo rozdysponować według pewnego klucza… Kiedy przyszła powódź, to jest oczywiste, żeby tam wesprzeć – komentuje szefowa MEN.
Pytana o ciężkie plecaki, Barbara Nowacka odpowiada: - To, co trzeba zrobić – MEN już pracuje nad programem pilotażowym, żeby w każdej szkole była zamykana szafka, by dziecko mogło zostawić część podręczników. Jej zdaniem e-podręcznik nie jest jedynym rozwiązaniem.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET