Szefowa Polski 2050: Nie zgłaszamy nowych kandydatów do rządu
Minister funduszy i polityki regionalnej, szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o „rozłamowcach”: - Rekomendacje do rządu wycofane, nie zgłaszamy nowych kandydatów. Wicepremier? - Opera mydlana. Słowa się nie dotrzymało - komentuje Gość Radia ZET
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w Gościu Radia ZET
- Czy Polska 2050 przetrwa do wyborów? – pyta Marcin Zaborski.
- Tak – zapewnia w Radiu ZET szefowa partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Aż 85 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że Polska nie przetrwa.
- Wszyscy zadeklarowali, że wybory uznają, a jak się okazało, że wynik jest nie taki, jakiego oczekiwali – nie udźwignęli odpowiedzialności za demokrację – tak Gość Radia ZET komentuje to, co wydarzyło się w jej partii, czyli odejście 18 osób. Zdaniem przewodniczącej to zwykłe „zdezerterowanie”.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podkreśla, że „rozłam w Polsce 2050 to jest nieprawda”. - Wczoraj miałam spotkanie z członkami naszej partii, było prawie 400 osób od razu zebranych na Zoomie. Nie odnotowuje dziś żadnych odejść. 99 proc. członków zostaje w Polsce – zapewnia w rozmowie z Marcinem Zaborskim.
Dopytywana o to, jak będą wyglądały teraz relacje w rządzie z Pauliną Hennig-Kloską, szefowa Polski 2050 zapewnia, że utrzymuje ze wszystkimi członkami rządu, posłami i senatorami „absolutnie dobre, poprawne, nastawione na konstruktywną pracę”. - Nie mam niechęci do nikogo. Mam rozczarowanie, że ktoś odchodzi, bo nie może udźwignąć wyniku demokracji – zaznacza Gość Radia ZET. Zdaniem Pełczyńskiej, chęć do współpracy jest „obustronna”.
Nie będzie nowego kandydata Polski 2050 na ministra środowiska
Pytana przez prowadzącego o to, czy Paulina Henning-Kloska, która zdecydowała się opuścić Polskę 2050 powinna odejść z rządu, szefowa partii odpowiada, że „jest na tym stanowisku z nominacji Polski 2050, a teraz rekomendacja zostaje wycofana”. Tak samo w przypadku wiceministrów. - Polska 2050 nie zgłosi nowego kandydata na ministra środowiska – zapowiada w Radiu ZET Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Niech oni [rozłamowcy – red.] idą teraz do premiera i rozmawiają – proponuje polityk. - Nowy klub [Centrum – red.] niech rozmawia z panem premierem. Nie jest sygnatariuszem żadnej umowy i wobec tego klubu nikt żadnych zobowiązań nie podejmował. Jeśli miałyby być jakieś nowe zobowiązania – koalicjanci musieliby podjąć wspólnie decyzję – mówi przewodnicząca Polski 2050.
Pełczyńska-Nałęcz: Nie rozmawiałam wczoraj z premierem. Nie zaproponował
Pytana o to, czy po rozłamie w partii kontaktowała się z Donaldem Tuskiem, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przyznaje: - Nie rozmawiałam wczoraj z premierem, pan premier takiej rozmowy nie zaproponował. Choć dodaje, że liderzy koalicji powinni się regularnie spotykać.
Szefowa Polski 2050 o wicepremierze: Opera mydlana, epopeja. Słowo się rzekło, słowa się nie dotrzymało
Co będzie ze stanowiskiem wicepremier dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz? - Ja już bym chciała skończyć tę operę mydlaną o wicepremierze dla Polski 2050. Padło zobowiązanie, że każda partia, która podpisała umowę koalicyjną dostanie wicepremiera. My zgodziliśmy się na wicepremiera dla PO, a teraz od miesięcy jest jakaś epopeja wobec zobowiązania – komentuje Gość Radia ZET. Zdaniem minister „słowo się rzekło wiele miesięcy temu, ale słowa się nie dotrzymało”. - Wszyscy wiedzą, kto jakie złożył obowiązania, kto ich dotrzymał, a kto nie. I koniec – mówi polityk.
Szefowa Polski 2050 gotowa przyjąć z powrotem „rozłamowców”: Możemy razem pracować, jeśli połączy nas sprawa
- Tam jest bardzo wiele osób, które mają bardzo ciekawy, merytoryczny ogląd spraw, są pracowitymi posłankami i posłami i jeśli uznaliby, że jednak warto wrócić do ludzi, którzy z nimi i na nich pracowali, to jestem gotowa do dialogu – zapowiada Gość Radia ZET Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, pytana w internetowej części programu o to, czy jest gotowa przyjąć „rozłamowców” z powrotem do partii.- Jeśli połączy nas sprawa, to możemy razem pracować – deklaruje szefowa Polski 2050. Minister zapewnia, że z większością tych osób ma dobre relacje. - Rozmawiałam z nimi po wiele godzin na przestrzeni ostatnich tygodni – komentuje Gość Radia ZET.
Pytana o to, czy po rozłamie w partii, potrzeba jest renegocjacja umowy koalicyjnej, polityk odpowiada: - W moim przekonaniu nie trzeba. - Są podjęte zobowiązania i należy je wykonywać – dodaje przewodnicząca Polski 2050.
- Cała subwencja zostaje przy Polsce 2050. Sytuacja dezercji nie ma żadnego wpływu na nasze finanse – mówi polityk.
Pełczyńska: Dostałam od premiera propozycje ws. wiceszefowej NATO
Pytana przez Marcina Zaborskiego o to, czy zgodziłabym się przyjąć stanowisko ambasadora Polski w USA, minister komentuje: - Ja już dostałam ofertę rok czy 1,5 roku temu stanowiska wiceszefowej NATO, od premiera. - Podziękowałam. To jest zaszczyt taka oferta, ale (…) mam ogromną odpowiedzialność wobec ludzi Polski 2050, wyborców – dodaje Pełczyńska-Nałęcz podkreślając, że żadną z podobnych ofert nie jest zainteresowana.
Co z rodzinnym PIT-em? - Nie ma dziś większości koalicyjnej. Z wyborcami rozliczamy się z tego, co jako koalicjant mniejszościowy wpisaliśmy do umowy koalicyjnej – komentuje szefowa Polski 2050.
O czym Szymon Hołownia rozmawiał z ludźmi prezydenta i politykami PiS? - Proszę zadawać te pytania do pana marszałka. Ja nie zapytałam – komentuje polityk.
- Jeśli będą, są sprawy, które wymagają rozwiązania, żeby ustawy zostały podpisane, wymaga to rozmowy z prezydentem – ja na takie rozmowy jestem gotowa – deklaruje szefowa Polski 2050.
Jeden bilet miesięczny na wszystkie środki transportu w całej Polsce, czyli obietnica Polski? - Pozwalam sobie przypomnieć wypowiedź pana premiera, który powiedział, że skoro KO ma 30 proc., to jak wykona 30 proc. zobowiązań to jest dobrze – mówi Pełczyńska-Nałęcz.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET