Wiceminister finansów: Mogę pójść o zakład, że we wrześniu inflacja będzie jednocyfrowa

5 min. czytania
03.08.2023 07:55
Obserwuj nas na Google

- Przewidywaliśmy tendencję spadku inflacji. Dziś mogę pójść z panią o zakład, że jednocyfrowa inflacja będzie we wrześniu. Jestem gotów powiedzieć na 100 proc., że będzie poniżej 10 proc. – zapowiada Artur Soboń w rozmowie z Iwoną Kutyną.

Artur Soboń
fot. RadioZET

Jednocyfrowa inflacja jeszcze w sierpniu? Gość Radia ZET komentuje, że jest na to 50 proc. szans. Dopytywany o spadek stóp procentowych, wiceminister finansów odpowiada, że „z całą pewnością przestrzeń do tego typu rozmów i decyzji, wraz ze spadkiem inflacji, będzie coraz większa”.

„Będą takie grupy produktów, których ceny będą niższe, niż były rok temu”

Ceny towarów i usług? - Są takie grupy produktów, które są istotną pozycją w naszym koszyku zakupowym, które rosły bardzo szybko i wywoływały presję inflacyjną – ceny energii i żywności – i wśród nich są produkty, których ceny spadają – odpowiada Artur Soboń. Wiceszef resortu finansów dodaje, że per saldo mamy wciąż rosnące ceny „w całym statystycznym koszyku, który mierzymy”. - Ceny będą globalnie rosły coraz wolniej, natomiast będą takie grupy produktów, których ceny będą niższe, niż były rok temu – zapowiada gość Iwony Kutyny.

Dlaczego w Polsce inflacja spada wolniej, niż w Unii Europejskiej? - Powinniśmy się porównywać do krajów bałtyckich, Europy środkowo-wschodniej. Tu ta sytuacja wygląda zupełnie inaczej – zaznacza wiceminister finansów Artur Soboń. Polityk dodaje jednak, że wzrost gospodarczy w Polsce jest dużo bardziej imponujący, niż w starych państwach Unii. - Polska gospodarka sama w sobie jest gospodarką zdrową, natomiast z negatywnych zjawisk wychodzimy trochę później, niż państwa Europy zachodniej. Jesteśmy blisko teatru wojennego, nasza pozycja geopolityczna jest inna – komentuje Gość Radia ZET.

Koszt kredytu 2 proc.? Artur Soboń: W przyszłym roku do miliarda złotych, potem 1,5 miliarda. Jesteśmy przygotowani też na nieco wyższe kwoty

- To będzie zależało od liczby wniosków i zawartych umów. My szacujemy, że ona zamknie się do miliarda złotych w przyszłym roku, potem to może być ok. 1,5 mld złotych. Tak sobie to zabezpieczyliśmy w budżecie – odpowiada Gość Radia ZET Artur Soboń, pytany o to, ile będzie kosztował kredyt 2 proc. Wiceminister finansów zapowiada również: - Jeśli to będą kwoty nieco wyższe – jesteśmy przygotowani. -Spodziewamy się, że tych umów może być do końca roku trochę więcej, niż zakładaliśmy, nawet do 50 tys. kredytów – mówi Gość Radia ZET. Wiceszef resortu finansów dodaje również, że według badań, które rządzący mają ze strony banków, wynika, że zdolność kredytowa rośnie o ok. 30 proc., w przypadku tego typu umów. - Tego typu umowy stanowią dziś ok. 60 proc. wszystkich kredytów – precyzuje Soboń.

Pytany o wzrost cen mieszkań, który spowodował kredyt 2 proc., wiceminister finansów komentuje, że „brak tego typu rozwiązania, które rzeczywiście jest rozwiązaniem popytowym, odbiłby się gwałtownie po stronie podażowej, czyli po stronie liczby budowanych mieszkań”. - Brak zainteresowania ze strony kredytobiorców powodowałby, że deweloperzy ograniczyliby liczbę nowych inwestycji – zaznacza Gość Radia ZET. Polityk dodaje, że Polska jest państwem, które w ostatnim czasie sprzedawało rekordową liczbę mieszkań. - Grubo ponad 200 tys. mieszkań powstawało każdego roku. Jestem z elementów utrzymania podaży jest wzmocnienie popytu – mówi wiceminister Soboń. Zapewnia, że bez utrzymaniu wysokiej podaży, wzrost cen mieszkań byłby jeszcze większy.

Koszt referendum ws. migrantów? - Jeśli odbyłoby się razem z wyborami, to z całą pewnością byłoby dużo tańsze – komentuje wiceszef resortu finansów. Między 70, a 100 mln złotych? - Mniej więcej o takich kwotach mówimy, jeśli chodzi o koszt wyborów powszechnych – mówi Gość Radia ZET Artur Soboń.

Wiceminister finansów o zerowej stawce VAT na żywność: W kieszeniach Polaków zostanie ok. 11 mld złotych

- W roku 2023 to jest ok. 11 mld złotych, które zostanie w kieszeniach Polaków. Spora kwota – wylicza Artur Soboń, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Wiceminister finansów nie wyklucza również, że zerowy VAT na żywność będzie kontynuowany w przyszłym roku.

- Postępujemy racjonalnie, ostrożnie. Nie ma mowy, byśmy prowadzili politykę „hulaj dusza, piekła nie ma”, co proponują nam nasi konkurenci, którzy albo składają propozycję wydatków budżetowych, kompletnie oderwanych od rzeczywistości, albo proponują takie rozwiązania podatkowe, które by ograniczałby dochody budżetowe, że nie dałoby się funkcjonować jako państwo – mówi gość Iwony Kutyny.

Pytany o koszt kampanii PiS, wiceminister odpowiada: - Uczciwie mówiąc – nie wiem, jaki jest planowany budżet na całość kampanii. Dodaje jednak, że Prawo i Sprawiedliwość zawsze rozlicza kampanię co do złotówki.

„Poziomem życia zbliżamy się do średniej europejskiej”

Nowe świadczenie jeszcze przed wyborami? - Przed wyborami pokażemy nasz program rządów na kolejne 4-8 lat, by pokazać Polakom, jaka jest dalsza perspektywa. Dziś mamy Polskę, która w ostatnich latach jest jednym z liderów wzrostu gospodarczego w UE i na świecie – komentuje Gość Radia ZET. Zdaniem wiceministra finansów, „poziomem życia zbliżamy się do średniej europejskiej”. Dopytywany, co z nowym świadczeniem, Soboń komentuje: - Jeśli będziemy ogłaszać nowy program, to w momencie ogłaszania go będziemy pokazywać jego konkretny, to nie jest dziś ten moment.

Pytany o Polaków, którzy obawiają się podwyżki podatków po wyborach, wiceminister finansów odpowiada: - Myśmy znacząco obniżyli te podatki i – jak sądzę - Polacy boją się, że jak przyjdzie do władzy kto inny, niż PiS, to może prowadzić odwrotną politykę, niż my, czyli podnosić podatki.

- Nie mamy dziś żadnych powodów, by tego typu dyskusję prowadzić – odpowiada Gość Radia ZET, pytany o wprowadzenie euro w Polsce. Wiceminister dodaje, że „wszystkie argumenty są dziś za tym, by prowadzić suwerenną, własną politykę wzmacniania złotego”. - Złoty okazał się kotwicą w czasie zamieszania w związku z wojną – dodaje polityk.

- Rodzina zyskała nawet 20 pkt proc. mniej, jeśli chodzi o obciążenia wobec państwa, na skutek naszej polityki podatkowej i transferów. Zmieniła się polityka państwa wobec rodziny. To rodzina jest dziś największym beneficjentem polityki państwa po roku 2015 – mówi wiceszef resortu finansów.

1,5 mld złotych na Kancelarię Premiera? - Mamy w ryzach deficyt zarówno budżetowy, jak i całego sektora. Już teraz w lipcu, niemal w całości mamy zabezpieczone potrzeby pożyczkowe na rok 2023. Mieścimy się poniżej 2 proc. PKB, jeśli chodzi o koszty obsługi tego długu. Naprawdę prowadzimy ostrożną politykę fiskalną, ostrożną politykę makroekonomiczną. Nie ma mowy o żadnym rozdawnictwie – komentuje Artur Soboń. - Pan przewodniczący Budka doskonale wie, że tylko 20 proc. z tej kwoty dotyczy KPRM. Ponad 800 mln to jest Agencja Rezerw Strategicznych, niezbędna w czasie kryzysu (…) i dotacje dla różnego rodzaju podmiotów – dodaje. - Jeśli pan przewodniczący Budka chce coś kontrolować, to niech kontroluje używając jakiegoś elementarnego, własnego intelektu i logiki, a nie po to, by próbować manipulować opinią publiczną – mówi polityk.

Waloryzacja wyprawki szkolnej? - Nie ma automatycznej waloryzacji tego typu świadczeń – komentuje Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET