Michał Kobosko o zakuciu żołnierzy: Musi być odpowiedzialność personalna. Ktoś zapłaci
- Czy za zakucie żołnierzy w kajdanki powinny być dymisje? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie znamy całości sprawy. Nie podoba mi się zaistnienie takiego faktu, jak zakuwa żołnierzy za to, że bronili granicy – odpowiada Michał Kobosko i dodaje: - Musi być odpowiedzialność personalna za takie decyzje, bo chodzi o to, by wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość, by takich sytuacji już nie było.- Ktoś zapłaci za tę sytuację - uważa polityk.
Michał Kobosko u Bogdana Rymanowskiego
Wiceszef Polski 2050 nie widzi powodów do dymisji szefa MON. Dopytywany przez prowadzącego o to, czy minister obrony odpowiada za to, co robi Żandarmeria Wojskowa, polityk odpowiada: - No, ministrowie generalnie odpowiadają za podlegające im obszary. - Na koniec to jest odpowiedzialność polityczna konkretnych osób w rządzie – przyznaje Kobosko. Jego zdaniem Władysław Kosiniak-Kamysz albo „nie miał pełen wiedzy o wydarzeniach” albo „zawierzył w działania Prokuratury Wojskowej”.
Szef MON wiedział i nie powiedział? „O takim fakcie powinniśmy wiedzieć możliwie szybko”
- Czy minister obrony popełnił błąd, nie informując w marcu o zdarzeniu? – dopytuje dziennikarz. - W tak trudnych sytuacjach, budzących ogromne emocje – społeczne i w armii – o takim fakcie powinniśmy wiedzieć możliwie szybko – ocenia Gość Radia ZET i podkreśla: - Po to, by dać jasny sygnał do wojska i żołnierzy, że mają wsparcie społeczne. Michał Kobosko zaznacza, że „generalnie tego typu sytuacje, które dotykają konkretnych ludzi – żołnierzy zakutych w kajdanki – mają wpływ na funkcjonowanie naszych sił zbrojnych”. - Nawet, jeśli opinia publiczna nie wiedziała, to na pewno w wojsku ta wiedza była, a to w pływa na funkcjonowanie żołnierzy – mówi kandydat Trzeciej Drogi do PE.
Pytany o wpis byłej minister zdrowia Katarzyny Sójki, która pyta, czy prawdą jest, że już kilka dni temu została stwierdzona śmieć mózgu żołnierza, ale na polecenie generałów, do wyborów miano podtrzymywać ciało, polityk komentuje, że nie wyobraża sobie takiej sytuacji. Jego zdaniem, tezy formułowane przez polityk PiS są niebezpieczne. - Mieliśmy wiedzę o tym, że trwa walka o życie szeregowego Sitka. Nikt z naszej koalicji nie podejmował działań motywowanych wyborczo, w sprawie, w której chodzi o życie ludzkie – mówi Gość Radia ZET.
- W sytuacjach realnego zagrożenia naszej granicy i życia naszych żołnierzy i funkcjonariuszy, oni nie powinni mieć żadnej wątpliwości, że mogą i powinni sięgnąć po broń, do której użycia zostali wyszkoleni – zaznacza polityk.
Wyjście Lewicy z rządu? Wiceszef Polski 2050: Jej wyborcy nie wybaczyliby Lewicy kryzysu w koalicji. Drastycznie zwiększa to ryzyko powrotu władzy PiS
- Nie wyobrażam sobie. Trochę mam wątpliwości, kiedy słyszę, że ktoś macha szabelką „że to my wyjdziemy z rządu” – odpowiada Gość Radia ZET Michał Kobosko, pytany w internetowej części programu o wyjście Lewicy z rządu. Zdaniem wiceszefa Polski 2050, „jeśli Lewica kiedykolwiek by się zdecydowała na taki ruch, to w drastyczny sposób zwiększa ryzyko”, że PiS powróci do władzy. - Wyborcy Lewicy nie wybaczyliby jej, gdyby doprowadzili do kryzysu w koalicji – ocenia polityk Trzeciej Drogi.
Dopytywany o zakucie w kajdanki żołnierzy, Michał Kobosko odpowiada stanowczo, że „rozliczenia, odpowiedzialność personalna jest konieczna”. - Ktoś zapłaci za tę sytuację – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. Pytany o spotknie premiera z ministrami obrony i sprawiedliwości, poseł ocenia, że „sytuacja jest kontrowersyjna – choć to zbyt delikatnie powiedziane – która rozbudza ogromne emocje społeczne, budzi gniew w wielu z nas”. - Rząd i ministrowie odpowiadają za to, by wyjaśnić kulisy – podkreśla Kobosko.
Kobosko: Jeśli Białoruś kiwnie palcem, to w groźną dla nas stronę
Pytany o szefa MSZ, który domaga się, by Białoruś ustaliła tożsamość mordercy polskiego żołnierza i wydała go Polsce, polityk uważa, że Mińsk nie kiwnie w tej sprawie palcem. - A jeśli kiwnie palcem, to w stronę, która jest dla nas groźna. Mińsk będzie prowadził, by było więcej takich incydentów. Im zależy na tym, żebyśmy my w Polsce brali się za łby, żebyśmy ze sobą walczyli, kłócili się, pokazywali, że trwa tu wewnętrzny konflikt – komentuje Gość Radia ZET.
- Strefa buforowa tak, ale z uszanowaniem żywotnych interesów naszych obywateli w tym rejonie, żyjących z turystyki, najmniejszych firm tam prowadzonych – mówi Michał Kobosko.
Kredy 0 proc.? - Nie sądzę, że może dojść do głosowania, w którym KO łączyłaby siły z PiS w tej sprawie – ocenia Michał Kobosko. Zaznacza, że stosunek Polski 2050 do tego programu jest krytyczny. Polityk zapowiada również: - Będziemy rozmawiali w koalicji po wyborach, w spokojniejszej atmosferze. Nasz stosunek pozostaje krytyczny do tej idei.
- To nie jest tak, że chwilę przed wyborami Szymon Hołownia przejrzał na oczy. CPK – uznajemy opinie ekspertów, że projekt ma sens i powinien być realizowany. Tylko nie w wersji szaleńczej PiS – ocenia polityk.
Handel w niedziele? - Nie będziemy za to umierać, ale przed wyborami 15.10 cała TD powiedziała w swoim programie, że uważa, że częściowe uwolnienie handlu w niedziele jest właściwe i że ludzie na to czekają – odpowiada wiceszef Polski 2050.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET