Czarzasty: Proszę o jasną grę. Niech Hołownia zagłosuje i niech jego elektorat wie, co myśli

4 min. czytania
08.03.2024 08:00
Obserwuj nas na Google

- Czy koalicja rządząca rozpadnie się z powodu aborcji? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie. Koalicja rządząca w 100 proc. się nie rozpadnie – zapewnia Włodzimierz Czarzasty.

Włodzimierz Czarzasty
fot. Radio ZET

Gość Radia ZET - Włodzimierz Czarzasty

Ale… Współprzewodniczący Nowej Lewicy dodaje, że czym innym jest wspólny interes, naprawa państwa, a czym innym jest mieć własne zdanie. - Ja bym prosił w imieniu całej Lewicy, żeby była jasna gra w tej sprawie. Jeśli ktoś jest za prawem kobiet do własnego ciała i własnych decyzji, to niech to powie. Jeśli są partie, które mówią w wyborach „walczymy o prawa kobiet”, następnie ustawa o prawach kobiet jest przez nie blokowana, to do diabła bym chciał, żeby to było normalnie nazwane – apeluje Gość Radia ZET.

Wicemarszałek Sejmu proponuje: - Niech marszałek Hołownia postawi ustawy, zagłosuje i niech jego elektorat wie, co myśli w tej sprawie jego partia. Pytany o Szymona Hołownię, który mówi o tym, że prace nad projektami dot. aborcji należy przełożyć na „po wyborach”, by 4 projekty nie powędrowały do kosza, Włodzimierz Czarzasty przyznaje: - Mam z tym problem, bo ja mam inną ocenę tej sytuacji. Polityk tłumaczy, że są 4 projekty ustaw, „2 są Lewicy o depenalizacji aborcji i o prawie kobiet do własnych decyzji do 12 tygodnia i one są kodeksowe, więc muszą stanąć na posiedzeniu, ale 2 nie są kodeksowe – pana Hołowni i pana Tuska”. - Jednym podpisem można skierować do komisji. Więc rozmawiamy tylko o 2 – mówi Czarzasty. - Ja pokazują inną drogę – wchodzą na posiedzenie Sejmu 2 ustawy kodeksowe, nasze, a 2 inne wchodzą do Sejmu na komisję, tak samo. Hołownia to wie, ale wybrał inną drogę – proponuje wicemarszałek.

To jednak Sejm nie zajmie się ustawami aborcyjnymi przed wyborami samorządowymi? - Ja jasno mówię jako jeden z przedstawicieli Lewicy – to powinno być natychmiast robione! Będziemy je robili po wyborach samorządowych. Marszałek ma swoją prawdę, a ja mam swoją prawdę – odpowiada Włodzimierz Czarzasty zapewnia, że będzie bronił Szymona Hołowni, ponieważ ten ma aspiracje prezydenckie. Dodaje jednak: - Człowiek, który ma aspiracje prezydenckie nie może pokazywać takiej zmienności.  - Np. wojny z Rosją bądź nie, niech pan sobie wyobrazi prezydenta, do którego ktoś przychodzi i mówi „czy decydujemy się na wojnę”? Jest poniedziałek, prezydenta odpowiada „tak, ale przyjdźcie we wtorek”. We wtorek mówi „nie, ale przyjdźcie w środę” – opisuje współprzewodniczący Nowej Lewicy i przypomina, że „w polityce ważne jest to, co się mówi”.

Dopytywany o dzisiejszą demonstrację Strajku Kobiet, polityk Lewicy nie wie jeszcze, czy się na nim pojawi, ale zapewnia: - Absolutnie popieram.

Włodzimierz Czarzasty ocenia również, że Marta Lempart „zrobiła bardzo, bardzo dużo dobrego, jeśli chodzi o sprawy kobiet w Polsce i nagłaśnianie problemu braku praw kobiet do decydowania o sobie”.

„To jest trudna koalicja”

Czarzasty zapewnia mimo wszystko, że nie ma możliwości rozbicia koalicji rządzącej. - Lewica będzie ostatnią siłą, która przyłoży chociaż milimetr do tego, by koalicja gorzej funkcjonowała albo się rozpadła . To deklaracja w imieniu Lewicy – mówi polityk, przyznając jednocześnie, że to jest „trudna koalicja”. - Najważniejszym spoiwem jest robienie porządku po PiS i wybory samorządowe to zakończą – dodaje Gość Radia ZET.

Czarzasty o prezydencie: Poprę kandydaturę Lewicy

- Czerwona błyskawica uderzy w Szymona Hołownię? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie walczę z Szymonem Hołownią – komentuje Włodzimierz Czarzasty.

- Nigdy nie poprę marszałka Hołowni na prezydenta Polski? – pyta prowadzący.

- Na prezydenta poprę kandydaturę Lewicy – odpowiada wicemarszałek.

- W tej kadencji wybudujemy 300 tys. mieszkań na wynajem? – pyta dziennikarz.

- Nie tyle, ale mniej – mówi współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Te wybory samorządowe będą o aborcji? - Bo będą. Pani ministra Kotula miała rzecz następującą na myśli: większość szpitali w Polsce jest podległe pod samorząd. Ci, którzy będą mieli wpływ na szpitale, będą mieli również wpływ na sprawy aborcyjne – komentuje współprzewodniczący Nowej Lewicy.

- Jeśli ludzie będą głosowali na Lewicę, to doprowadzimy do tego, że nie będzie klauzuli sumienia i lekarze nie będą jej stosowali. Jak zdrowie albo życie kobiety będzie zagrożone – będą operacje w tej sprawie – zapewnia Gość Radia ZET.

Włodzimierz Czarzasty: Kobieta ma prawa albo nie ma praw. Nie ma trzeciej drogi. Hołowni bliżej do Konfederacji, niż Lewicy

- Kobieta ma prawa albo nie ma praw. Nie ma w tej sprawie trzeciej drogi – mówi Włodzimierz Czarzasty, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Referendum ws. aborcji? -  To jest nierozsądne wyjście – uważa współprzewodniczący Nowej Lewicy.

Pytany przez internautę o to, czy Szymonowi Hołownia jest bliżej do Konfederacji czy do Lewicy, wicemarszałek Sejmu odpowiada, że „w sprawie podejścia do kobiet, do Konfederacji”. - Posiedzenia prezydium Sejmu pokazały, że głosuje w tej sprawie razem z Konfederacją, czyli z Bosakiem i Braunem – dodaje polityk. Czarzasty opisuje, że jak na prezydium Sejmu stanęła sprawa procedowania ustaw dot. aborcji na tym posiedzeniu, to on wspólnie z marszałkiniami z PO zagłosowali za, a Hołownia, Zgorzelski i Bosak przeciwko. - Trochę dziwna koalicja – komentuje gość Bogdana Rymanowskiego.

Czarzasty mocno o budowie mieszkań: Nie dam sobą pomiatać

Pytany o to, co budową 300 tys. mieszkań na tani wynajem, zapowiadaną przez Lewicę, współprzewodniczący odpowiada, że będzie mniej. - Będzie tyle, ile będzie zapotrzebowania w tej sprawie ze strony samorządów i tyle, ile namówimy samorządów. W tym roku jest zapotrzebowanie na poziomie 5mld i będą te środki. Albo będzie następna walka o założenia programowe 1,4 koalicji – zapowiada Gość Radia ZET. - Jestem w stanie tę walkę z Lewicą podjąć, z przyjemnością. My jesteśmy podmiotem [w koalicji – red.]. Ja nie dam sobą pomiatać – mówi Włodzimierz Czarzasty.

Strajk rolników? - Policja musi normalnie, obiektywnie działać. Jeśli jakikolwiek rolnik faktycznie został skrzywdzony, bez względu na to, czy przypadkowo, czy coś się zdarzyło nie tak, to mówię przepraszam – mówi wicemarszałek Sejmu.

RadioZET/MA

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET