Wraca temat jednej listy opozycji. Prof. Grodzki: Jest bliżej poważnych rozmów. Rozmawiam z PSL
- Przewodniczący Tusk mówił o tym wielokrotnie. Na spotkaniach otwartych i zamkniętych i ta oferta jest ciągle otwarta. Jeśli użyć porównania futbolowego – okienko transferowe jest ciągle otwarte – mówi Gość Radia ZET prof. Tomasz Grodzki, pytany o jedną listę opozycji.
Jak się okazuje, temat wspólnego startu wcale nie „umarł”. Marszałek Senatu ocenia, że „jest bliżej poważnych rozmów i wykreowania czegoś nowego, niż jeszcze było 2 albo 3 tygodnie temu”.
Polityk PO przyznaje, że rozmawia na ten temat z ludowcami. - Dobrze skonstruowana jedna lista wskazywałaby na dużą dojrzałość liderów politycznych, którzy wzniosą się ponad partykularne interesy – ocenia gość Bogdana Rymanowskiego i dodaje, że ofertę dot. jednej listy Platforma powinna podtrzymywać tak długo, jak jest to możliwe. - W momencie rejestracji list okienko się zamknie – zapowiada prof. Grodzki. Zaznacza, że gra jest poważna. - O przyszłość Polski, jej demokratyczny kształt, pozostanie w rodzinie wolnego świata – wylicza marszałek Senatu. Platforma skłonna jest oddać miejsca na listach? Zdaniem Gościa Radia ZET „poszczególnie ambicje posłów, senatorów, liderów są relatywnie mało ważne w stosunku do celu, który sobie wyznaczamy”. - Póki oddycham mam nadzieję [na jedną listę – red.] – mówi prof. Tomasz Grodzki.
Prof. Tomasz Grodzki: Nikt nie lekceważy Jarosława Kaczyńskiego. To niezwykle inteligentny człowiek. Powrót do rządu? Chaos i panika
- Dla mnie to przejaw chaosu i paniki. Rok temu, 21 czerwca prezes odchodził z rządu i mówił: „Wypełniłem swoją misję jako wicepremier, mam teraz inne zadania, muszę skupić się oraz myśleć o wyborach, przez to prawie nie bywam w KPRM, prawie nie wypełniam funkcji, ale biorę pensję i ja takich zasad nie uznaję” – tak marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki komentuje w Radiu ZET powrót Jarosława Kaczyńskiego do rządu. Gość Radia ZET dodaje, że prezes PiS nie ma nawet określonych zadań. - To będzie wicepremier od wyborów? Nie wiem, jak go nazwać – mówi polityk PO. Gość Bogdana Rymanowskiego podkreśla jednak, że nikt nie lekceważy Kaczyńskiego, opozycja również nie. - A jest coś, za co go pan ceni? – dopytuje prowadzący. - To jest niewątpliwie niezwykle inteligentny człowiek, ale inteligencji używa w złych zamiarach. Jeśli miałbym do niego apelować to, żeby użył inteligencji w szczytnym, dobrym celu – przyznaje prof. Grodzki.
„Wygłupiają się z tym”
- A może bali się, że nie wypełnią hali w Łodzi i pod pretekstem tego, co powiedziała prezydent Zdanowska, że pieniądze pójdą na wsparcie in vitro… Wygłupiają się z tym – mówi prof. Tomasz Grodzki, pytany o konwencję PiS na Dolnym Śląsku. Zaznacza, że Platformie wcale nie chodzi o starcie, tylko o to, by pokazać, że po 4. czerwca „olbrzym się obudził i ma dość opresyjnej, ksenofobicznej, nacjonalistycznej, populistycznej władzy”. Konwencja PiS blisko Turowa? - Najpierw kreujemy problem, a potem rozwiązujemy go w sposób mało zręczny. Znam dobrze szefa Senatu Czech. Problem Turowa powinien być dawno rozwiązany, rozwiązania były na stole. Tylko, jak mianowany przez PiS ambasador powiedział słowo za dużo, to go odwołano – komentuje polityk PO.
Krótka piłka: Marszałek Senatu lepszy, niż minister zdrowia; Giertych do Senatu nie pasuje
- Wolę być marszałkiem, niż harować jako minister zdrowia? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Tak – przyznaje prof. Tomasz Grodzki.
- Giertych idealnie pasuje do Senatu? – pyta prowadzący.
- Nie – ocenia marszałek.
- Sikorski byłby lepszym marszałkiem, niż ja? – pyta gospodarz programu.
- To pytanie personalne… Nie lubię się oceniać, natomiast mam wrażenie, że udaje nam się co nieco w Senacie – komentuje Gość Radia ZET.
- Nigdy nie pomogłem nikomu za pieniądze? – pyta dziennikarz.
- Tak – zapewnia polityk i lekarz.
- Znieśmy immunitet dla wszystkich? – pyta Rymanowski.
- Przy prokuraturze Ziobry, która jest narzędziem zbrojnym partii rządzącej – nie – uważa prof. Grodzki.
Marszałek Senatu proponuje Romanowi Giertychowi: Zjazd z trasy niebieskiej jest mniej emocjonujący, niż zjazd z trasy czarnej
- Jeśli ktoś chce łamać pakt senacki i nie wpisywać się w ten pakt to znaczy, że nie służy dobrze demokratycznej stronie i skonstruowaniu Senatu w sposób, który zapewni nam większość. Roman Giertych łamie pakt? No tak – ocenia marszałek Senatu, pytany w internetowej części programu o start Romana Giertycha do izby wyższej. - To doświadczony polityk, osobowość, popularny – niech się sprawdzi w okręgu, w którym jest trudniej: Podkarpacie, Stalowa Wola, te rewiry proszę bardzo – proponuje prof. Tomasz Grodzki. - Jeśli ktoś jest przekonany o swojej wielkości, uważa, że da radę, to ok, niech podejmie większe wyzwania. To jak na nartach – zjazd z trasy niebieskiej jest trochę mniej emocjonujący, niż zjazd z trasy czarnej – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego. Marszałek podkreśla, że w okręgu, do którego aspiruje Giertych jest „znakomita senator Rotnicka” i zaznacza: - Nie bardzo widzę powody, dlaczego miałaby być zastąpiona. Polityk przypomina również, że Roman Giertych startował już w wyborach do Senatu i nie uzyskał mandatu.
Marszałek Senatu zapowiada: Pakt senacki w drugim lub trzecim tygodniu lipca
- Te prace są bliskie ukończenia. Jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, to w drugim, trzecim tygodniu lipca pakt będzie całkowicie wynegocjowany i zamknięty – zapowiada Gość Radia ZET. W jego ocenie „rozmowy idą lepiej, niż się wydaje”.
Reset z Rosją? „Putin na początku swej pierwszej prezydentury próbował się prezentować jako demokrata”
- Reset z Rosją za rządów PO, to dla Platformy duży kłopot? – pyta Bogdan Rymanowski. - To żaden kłopot. Świat się zmienia. Putin na początku swej pierwszej prezydentury próbował się prezentować jako demokrata – komentuje prof. Tomasz Grodzki. Dodaje jednak, że „premier Tusk jako szef Rady Europejskiej czy Radosław Sikorski zawsze ostrzegali Zachód przed naiwnością”. - Premier Tusk jako prezydent Europy dorobił się nawet łatki rusofoba. Rozmawiałem z nimi – mówi polityk PO. Zaznacza, że Polska była zdecydowanie mniej naiwna w stosunku do Rosji, a tym bardziej po 2014 roku. - I to myśmy byli tymi, którzy przestrzegali Zachód. To nie jest kraj demokratyczny – komentuje prof. Grodzki. Putin proponował Tuskowi udział w rozbiorze Ukrainy, a premier Tusk zataił te informacje przed prezydentem Kaczyńskim? - Nie wierzę w takie sensacje. Pan prezydent był tym, który podpisywał Traktaty Lizbońskie, rozmawiali ze sobą, pan prezydent go bronił – komentuje Gość Radia ZET.
Marszałek Senatu: Namawiałem marszałek Witek, żeby skończyła z paleniem
Pytany o współpracę z marszałek Sejmu Elżbietą Witek, marszałek Senatu przyznaje, że wszystko odbywa się tak, jak powinno. - Lubię panią, lubię ludzi generalnie. Nie podzielam niektórych decyzji – tłumaczy. Jego zdaniem Witek „wypełnia swoje zadanie najlepiej, jak potrafi”. Prywatne rozmowy? - Ostatnio namawiałem panią marszałek Witek, żeby skończyła z paleniem papierosów – przyznaje prof. Grodzki.
Lekarze wyjeżdżają z Polski? - Ja jestem ze Szczecina. Ludzie mieszkają w Szczecinie, a pracują w szpitalach w Niemczech, gdzie zamiast jako rezydent dostać 4 tys. złotych dostaje 4 tys. euro, a mieszka w Szczecinie. To win win option – mówi lekarz i polityk.
„Ma krew na rękach”
- Pan Duklanowski ma krew na rękach młodego człowieka, syna pani posłanki Filiks. Skazywanie młodego człowieka na traumę, kiedy zrobiono news z rzeczy, która była 1,5 roku wcześniej, kiedy człowiek został złapany, osądzony, skazany i robienie z tego newsa, ujawnienie danych młodego człowieka doprowadziło go do śmierci – mówi Gość Radia ZET.
Pytany o sztabki złota, które podarował dzieciom, marszałek Senatu opowiada: - Lata temu, jak córki były małe, to kupiłem im po małej sztabce, 100 gramów, leżały całe lata. - Jak brały ślub, to im to podarowaliśmy. Okazało się, że wartość tej sztabki przez naście lat urosła wyżej, niż inflacja. Dla wnuczek, za następnych kilkanaście lat te małe sztabki też urosną w wartości. To bardziej zabawa, niż inwestycja – mówi Gość Radia ZET.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET