Zgorzelski o szefowej Polski 2050: jak tylko się obudzi, to myśli o byciu wicepremierem
Wicemarszałek Sejmu z PSL Piotr Zgorzelski zawiedziony wyborami w Polsce 2050: - Pełczyńska jak tylko się obudzi to myśli, żeby być wicepremierem. Reaktywacja Trzeciej Drogi? - Nie wykluczamy - przyznaje Gość Radia ZET.
Piotr Zgorzelski Gościem Radia ZET
- Czy PSL i Polska 2050 powinny znów się połączyć? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Nie wykluczamy takiej możliwości. W polityce wszystko jest możliwe – przyznaje Gość Radia ZET Piotr Zgorzelski. 70 proc. głosujących w sondzie na radiozet.pl ocenia, że partie te nie powinny znów wchodzić w koalicję. - Dziś PSL – gdyby wybory miały być za kilka dni czy tygodni – idzie pod własnym sztandarem – deklaruje polityk ludowców, choć podkreśla, że innych rozwiązań nie wyklucza.
Słabe sondaże Polskiego Stronnictwa Ludowego? - A kiedy korzystne były sondaże dla PSL – pyta polityk tej partii i dodaje, że przecież wybory są za 1,5, a sondaże badają tylko obecny trend.
Zgorzelski: Stawiałem na Szymona Hołownię. On powinien skonsolidować partię
Pytany o wybory w Polsce 2050, Piotr Zgorzelski przyznaje: - Ja stawiałem na Szymona Hołownię. - Jest założycielem, dał życie tej partii i wszystkie kariery, które się rozwinęły to tylko dzięki Szymonowi Hołowni. On powinien tę partię skonsolidować – mówi Gość Radia ZET. Dopytywany o to, czy nowa przewodnicząca sklei partię, wicemarszałek Sejmu odpowiada, że „jeśli są wyniki wyborów na przewodniczącą prawie pół na pół to wniosek jest taki, że partia jest głęboko podzielona”. - Paulina Hennig-Kloska nie miała tęgiej miny i już zasuflowała, że najlepszym kandydatem na wicepremiera byłby Szymon Hołownia, co jest oczywistym wbiciem szpili w Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, o której wszyscy wiedzą, że jak tylko się obudzi, to od razu myśli, żeby być wicepremierem – wbija szpilę polityk PSL.
Nieobecni u prezydenta? Wicemarszałek: Rozgrywanie tematu w logice partyjnej, a partie powinny czasem działać w logice państwowej
Pytany o spotkanie klubów i kół z prezydentem, Piotr Zgorzelski ocenia, że ci, którzy nie poszli „rozgrywają temat w logice partyjnej, a partie powinny czasem działać w logice państwowej”. - Trzeba mieć grubą skórę, nie dąsać i nie obrażać się tak od razu tylko działać na rzecz obywateli i na rzecz państwa – radzi gość Bogdana Rymanowskiego.
Niższe ceny prądu, czyli obietnica prezydenta? - Prezydent musi stosować zasadę adekwatności – jeśli oczekuje, że kluby parlamentarne będą z nim dyskutowały projekty, to niech spróbuje przedyskutować swój, a nie odhacza złożenie projektu ustawy – komentuje wicemarszałek Sejmu. Dopytywany o to, czy prezydencki projekt jest blokowany, polityk ocenia, że nie i proponuje: - Jeśli jest takie mniemanie, to min. Bogucki powinien przyjechać do marszałka Czarzastego i porozmawiać, bo jak widać posłowie nie mają problemu z udaniem się do Pałacu Prezydenckiego.
Piotr Zgorzelski o rozwodach w USC: Jest u nas dyskusja
Łatwiejsze rozwody – projekt Ministerstwa Sprawiedliwości? Polityk PSL przyznaje, że w partii jest na ten temat dyskusja i nie ma jednoznaczności. - Z jednej strony rozumiemy argumenty, że w sytuacji, w której małżeństwo nie posiada dzieci, żeby mitręga sądowa nie trwała latami, za wspólną zgodą mogą w USC unieważnić – komentuje wicemarszałek Zgorzelski dodając także, że istnieje też argument dot. zniechęcania do posiadania dzieci. Co zrobią ludowcy? - Zdania są podzielone. Jakie jest stanowisko PSL – powiemy, kiedy będzie to głosowane. Na dziś jest dyskusja i raczej jest pół na pół – mówi Gość Radia ZET.
„Tortury” zamiast „krótkiej piłki”, czyli pytanie o współpracę z Włodzimierzem Czarzastym
- Karol Nawrocki sprawdza się w roli prezydenta? – pyta Bogdan Rymanowski.
- Trudna odpowiedź. W wymiarze międzynarodowym sobie radzi, a w wymiarze krajowym prowadzi politykę partyjną – odpowiada Piotr Zgorzelski.
- Współpraca z Czarzastym układa się lepiej, niż z Hołownią? – pyta prowadzący.
- (Śmiech) Dziś to nie „krótka piłka” tylko tortury. Z Szymonem było bardzo dobrze, a z Włodzimierzem jeszcze za wcześnie na ocenę, ale prognozy są dobre – mówi polityk PSL.
- Kosiniak na premiera, nieważne w jakim rządzie? – pyta gospodarz programu.
- Kosiniak na premiera – tak. Ważne, w jakim rządzie. Na pewno w rządzie demokratycznym – ocenia Gość Radia ZET.
PSL coraz bliżej zniesienia dwukadencyjności? Piotr Zgorzelski o poparciu: Jest nieźle
- Pracujemy. W koalicji jest nieźle. Jeśli chodzi o PO i PSL – 2 kluby, które są za tym – mówi Piotr Zgorzelski, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o poparcie dla zniesienia dwukadencyjności. Co z innymi partiami? - Jeśli chodzi o Polskę 2050 – czekamy, aż będzie z kim rozmawiać. Jeśli chodzi o Lewicę – rozmawiałem z marszałkiem Czarzastym i myślę, że większość klubu wesprze, ale część nie – dodaje polityk PSL.
Wicemarszałek Sejmu ma też radę dla Waldemara Żurka, który dostał mandat i punkty karne za to, że nie przepuścił pieszej na pasach: - Na drugi raz niech nie jeździ maluchem po Krakowie tylko jak ma służbowy samochód z ochroną, to niech korzysta z tego.
Pytany rubryki i numery zamiast „męża” i „żony”, jeśli chodzi o małżeństwa, polityk PSL przyznaje: - Mnie się to nie podoba, jestem przeciw. - Jeśli jest małżeństwo to jest „mąż” i „żona”. PSL się nie zgodzi – zapowiada Gość Radia ZET.
Zgorzelski przewiduje powstanie nowej partii przed wyborami
- Znając logikę i sekwencję wyborczą, prawdopodobnie będą próby, by na scenie politycznej pojawił się jakiś nowy podmiot – nowa partia, nowy lider – uważa Piotr Zgorzelski. Jego zdaniem w Polsce mamy „syndrom partii sezonowych i liderów, którzy ogromadzają niezadowolonych”.
Polityk PSL zapowiada także, że nie ma możliwości, by cała koalicja rządząca poszła do wyborów na jednej liście. – Gdybyśmy my byli na jednej liście z PO, to dalej rządziłby dziś PiS. Nie ma mowy o jednej liście – dodaje gość Bogdana Rymanowskiego.
Dopytywany o relacje z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, wicemarszałek Sejmu komentuje, że są „bardzo luźne” i dodaje: - Nie dzwonię do niej raz w miesiącu, ale jak czegoś potrzebuję, to dzwonię, zawsze jest miła, sympatyczna rozmowa i jak może, to pomoże.
Zgorzelski o zakazie alkoholu i „Talibanie”: Za chwilę wprowadzimy w kraju prohibicję
Zakaz alkoholu? - Działamy w logice współpracy [PSL – red.] z przedsiębiorcami, w tym z dużą branżą winiarską, która chce mieć swoją przestrzeń, żeby się rozwijać. Nie możemy popadać w jakiś Taliban, że za chwilę wprowadzimy w kraju prohibicję – mówi polityk ludowców. Jego zdaniem nie wolno w tej sprawie przesadzać. - Wiem, że ludziom się podoba i pewnie na podstawie badań koledzy z Lewicy robią te zabawy z alkoholem, niemniej na końcu drogi zawsze powinien być zdrowy rozsądek – apeluje Gość Radia ZET.
- Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że samorządowcy i wszystkie służby państwa, które są przygotowane, robią co mogą. Nie podoba mi się wykorzystywanie i taka nagonka zaraz na służby i kto by nie rządził, to zaraz pada hasło, że państwo nie zdało egzaminu i zima znów zaskoczyła – odpowiada polityk koalicji rządzącej, pytany o mrozy.
Dlaczego zwykły zjadacz chleba płaci wyższe składki, niż rolnicy? - Dlatego, że rolnik ma bardzo specyficzną pracę, która uzależniona jest od warunków atmosferycznych, prowadzi działalność pod gołym niebem, która ze względu na różnego rodzaju wymogi, często prowadzi działalność nieopłacalną – komentuje wicemarszałek z PSL.
RadioZET/MA
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET