"12 groszy" na koncie Michała Wosia. Prokuratura zajęła majątek polityka PiS
Komornik zajął majątek posła PiS Michała Wosia w wysokości 25 milionów złotych. Jest to bezpośredni skutek śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i zakupu systemu Pegasus dla CBA. Zabezpieczeniu uległy rachunki bankowe, hipoteka i samochód. Były wiceminister sprawiedliwości, zapytany przez Radio ZET, ostro zareagował, nazywając działania prokuratury "bezprawnym prześladowaniem politycznym". Jak twierdzi, na jego koncie zostało "12 groszy". Grozi mu do 10 lat więzienia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie środki majątkowe Michała Wosia zostały zabezpieczone?
- Dlaczego Michał Woś uważa działania prokuratury za bezprawne?
- Co zarzuca się Michałowi Wosiowi w kontekście Funduszu Sprawiedliwości?
- Które działania prokuratury tłumaczą zabezpieczenie majątku Wosia?
Zabezpieczono majątek Michała Wosia
25 milionów złotych zajął komornik posłowi Prawa i Sprawiedliwości Michałowi Wosiowi. To pokłosie aktu oskarżenia w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i zakupu systemu Pegasus dla CBA. Śledczy zabezpieczyli rachunki bankowe, hipotekę i samochód byłego wiceministra sprawiedliwości.
Radio ZET zapytało o sprawę samego zainteresowanego. Michał Woś zapowiada, że złoży zażalenie do sądu w tej sprawie, a działania prokuratury i rządu określa jako bezprawne. Wprost mówi też o prześladowaniu politycznym - jego zdaniem rządzący chcą go upokorzyć i pozbawić środków do życia i obrony.
Woś: Na moim koncie zostało 12 groszy
- Na moim koncie zostało 12 groszy, niech sobie Żurek z Bodnarem je wezmą. Tylko nie płacz proszę Waldku - powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości. Dodaje, że zabezpieczenie majątku to środek, który stosuje się, żeby zapobiec ucieczce, a on nie planuje nigdzie wyjeżdżać, bo "gdyby chciał, to zrobiłyby to już półtora roku temu, po usłyszeniu zarzutów".
Prokuratura z kolei tłumaczy zabezpieczenie majątku Michała Wosia wysoką wartością wyrządzonej szkody i ryzykiem, że poseł PiS mógłby się go "pozbyć" przed zakończeniem sprawy. Zarzuca mu się, że w celach osiągnięcia korzyści osobistych i politycznych przekazał CBA 25 mln złotych na zakup systemu Pegasus. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET