Pegasus śledził rodzinę Tuska? "PiS podsłuchiwał moją żonę i córkę"
Premier Donald Tusk reaguje na nowe doniesienia dotyczące śledztwa ws. Pegasusa. "Okazuje się, że PiS podsłuchiwał przy pomocy Pegasusa moją żonę i córkę. Wnuczki i wnuków też, podpalaczu z Żoliborza?" - napisał szef rządu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nowe informacje dotyczą statusu Katarzyny Tusk-Cudnej w śledztwie ws. Pegasusa.
- Dlaczego Donald Tusk uważa, że PiS wykorzystał Pegasusa do podsłuchiwania jego rodziny.
- Co zawiera śledztwo prokuratury dotyczące przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy w sprawie Pegasusa.
- Których polityków reprezentował Roman Giertych w czasie rządów PiS według doniesień Onet.
Tusk reaguje na nowe doniesienia ws. Pegasusa
Jak nieoficjalnie informuje Onet, Katarzyna Tusk-Cudna, córka premiera, otrzymała status pokrzywdzonej w śledztwie dotyczącym politycznego wykorzystywania systemu Pegasus. To jednak nie wszystko. W najbliższym czasie ma zostać również przesłuchana żona premiera, Małgorzata.
Portal podaje, że nazwisko córki premiera pojawia się w śledztwie w kontekście Romana Giertycha. "W czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości reprezentował wielu polityków ówczesnej opozycji, z samym Donaldem Tuskiem na czele. Był również pełnomocnikiem członków rodziny dzisiejszego premiera" - czytamy.
Służby inwigilowały Pegasusem córkę Donalda Tuska?
Na informacje Onetu zareagował na platformie X premier. "Okazuje się, że PiS podsłuchiwał przy pomocy Pegasusa moją żonę i córkę. Wnuczki i wnuków też, podpalaczu z Żoliborza?" - napisał.
"W tym podsłuchiwaniu moich najbliższych chodziło Kaczyńskiemu prawdopodobnie o ochronę instytucji rodziny. W imię tradycyjnych wartości oczywiście" - dodał Tusk.
Od marca minionego roku prokuratura prowadzi śledztwo ws. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku ze stosowaniem tego oprogramowania. Kwestia legalności, prawidłowości i celowości czynności podejmowanych z wykorzystaniem Pegasusa m.in. przez rząd, służby specjalne i policję od listopada 2015 r. do listopada 2023 r. jest też przedmiotem badań sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Ta na początku października tego roku zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę (obecnie posła PiS). Jej zdaniem Ziobro ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowości związane z użyciem systemu Pegasus.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET