`

Arłukowicz w Radiu ZET: Telus nie zauważył, że mu opędzlowali działkę

3 min. czytania
27.10.2025 18:10
Obserwuj nas na Google

- Pan Telus, który myśląc Polska, jak czytam w jego oświadczeniu, nie zauważył, że ktoś mu opędzlował działkę 160 hektarową (...) Czyste złodziejstwo. Trzeba postawić kolejne pytanie, już całkiem serio, czy po to właśnie powołany był dwutygodniowy rząd Morawieckiego - powiedział Bartosz Arłukowicz, europoseł Koalicji Obywatelskiej, pytany w programie "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET o aferę z działką pod CPK. Sprawa dotyczy sprzedaży terenu kluczowego dla inwestycji Centralny Port Komunikacyjny. Stało się to tuż przed utratą władzy przez rząd PiS.

Bartosz Arłukowicz
fot. Radio ZET

Bartosz Arłukowicz komentuje aferę z działką pod CPK

- W przypadku sprzeciwu prezydenta, są na to przepisy prawne pozwalające funkcjonować mimo to. Prezydent będzie używał wszystkich narzędzi, po to, żeby utrudnić życie - ocenił Arłukowicz, pytany o niepewny los budżetu.

- Ja bym rozumiał postawę prezydenta gdyby on coś wnosił, próbował negocjować lub uczestniczył w dyskusji. Ale prezydent ustawił się w roli takiej przeszkody, którą rząd musi przeskoczyć i da sobie z tym radę - zapewnił Bartosz Arłukowicz w Radiu ZET. - Jeśli pan prezydent widzi przestępstwo, to musi czym prędzej zawiadomić prokuraturę. Pan minister Żurek czeka na zgłoszenie, zapraszamy drzwi otwarte - dodał.

Redakcja poleca

Odnosząc się do poniedziałkowych doniesień medialnych i afery związanej z działką pod CPK, Bartosz Arłukowicz stwierdził: Pan Telus, który myśląc Polska, jak czytam w jego oświadczeniu, nie zauważył, że ktoś mu opędzlował działkę 160 hektarową (...) Czyste złodziejstwo. Trzeba postawić kolejne pytanie, już całkiem serio, czy po to właśnie powołany był dwutygodniowy rząd Morawieckiego - przyznał.

Dodał, że “nie zauważył też tego pan Marcin Horała, ten od pilnowania tej łąki”. - Obaj nie wiedzieli, że ktoś opędzlował działkę 160 hektarów, za 20 mln, wartą 400 mln, to małej wiedzy są chłopaki - komentował Arłukowicz. 

Afera o działkę. Arłukowicz w Radiu ZET: Apeluję do ministra Żurka, cała Polska czeka

- Muszę się zwrócić do pana ministra Waldemara Żurka. Panie ministrze Żurek, to jest prawdziwy sprawdzian. Cała Polska czeka na informację od pana ministra, jaki jest postęp prac prokuratury w tej sprawie - powiedział Arłukowicz. Ocenił, że dwutygodniowy rząd Mateusza Morawieckiego mógł być powołany, żeby dopinać tego typu transakcje. - Absolutnie jestem wierny tej tezie i mam prawo do takiej opinii - podkreślił. - W mojej ocenie powstał, wtedy tak uważałem, ale nie miałem na żadnych przesłanek, że powstał między innymi w celu takich spraw, żeby podopinać takie ostatnie pisowskie deale - stwierdził Arłukowicz. - Dzisiaj zaczynam nie mieć wątpliwości, że tak naprawdę było - dodał.

Redakcja poleca

Wskazał, że "jeżeli ktoś sprzedaje działkę 160 hektarową na 12 dni przed zmianą rządu i ma tego pełną świadomość, że za chwilę zmieni się rząd, to jest w pełni zdesperowany". - Powiedziałbym, że też mocno odważny, ocierając się o słowo niepoważny - dodał.

- Dlatego, że trudno przyjąć założenie, że sprzedając tego typu działkę, ktoś kto podpisuje te dokumenty, nie ma świadomości, że ktoś się za to weźmie - mówił. - Chyba, że liczył ten ktoś na to, że prokuratura i wymiar sprawiedliwości będzie cały czas niezmieniony, ziobrowski, pisowski i prokuratura przymknie na to oczy - dodał.

- Tutaj jest moment, w którym muszę się zwrócić do pana ministra Waldemara Żurka. Panie ministrze Żurek, to jest prawdziwy sprawdzian. Cała Polska czeka na informację od pana ministra, jaki jest postęp prac prokuratury w tej sprawie i czy przypadkiem nie dochodzi gdzieś tam w głębszym terenie Polski, przy pozostałościach wpływów partyjnych Ziobry na prokuraturę, jakieś spowalnianie tej sprawy. Mam nadzieję, że nie - podkreślił.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET