Będzie ruch Nawrockiego ws. TK. Jest zapowiedź z Kancelarii Prezydenta
Prezydent Karol Nawrocki nie uznaje tego co zdarzyło się w Sejmie za ślubowanie sędziów TK. To można nazwać co najwyżej farsą polityczną - powiedział w czwartek szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Dodał, że w najbliższych dniach będzie też wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem w tej sprawie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak prezydent ocenia ślubowanie sędziów TK w Sejmie.
- Dlaczego prezydent nie uznaje sejmowego ślubowania sędziów TK.
- Co Karol Nawrocki zamierza zrobić w odpowiedzi na sytuację z sędziami TK.
- Które prerogatywy prezydenta mogą być naruszone w kwestii zaprzysiężenia sędziów TK.
Szykuje się ruch prezydenta ws. sędziów TK
- Pan prezydent żadną miara nie uznaje tego, co wydarzyło się w Sejmie, za ślubowanie. To można nazwać co najwyżej farsą polityczną - powiedział Zbigniew Bogucki na czwartkowej konferencji prasowej. Jego zdaniem ślubowanie „powinno się odbyć wobec prezydenta RP, a więc w jego obecności, tak, jak odbyło się to ślubowanie dwojga sędziów 1 kwietnia wobec głowy państwa”. Szef KPRP dodał, że nikt z przedstawicieli kancelarii nie mówił, że ślubowanie pozostałych czworga sędziów nie zostanie przyjęte i że tego ślubowania nie będzie.
- Ci sędziowie mogli poczekać, uzbroić się w cierpliwość. Nie wiem, czy to emocja polityczna, złe podpowiedzi, podszepty czy naciski polityczne spowodowały, że przystąpili do aktu z jednej strony groteski, z drugiej strony niezwykle smutnego - powiedział Bogucki. Przekonywał, że w Sejmie „złożone zostało pewne oświadczenie przez osoby wybrane na funkcję sędziów TK wobec notariusza”. Podkreślił, że Karol Nawrocki jest „absolutnie przekonany”, iż działania związane z zaprzysiężeniem sześciorga sędziów naruszają konstytucję, „a więc zwierzchnią wolę narodu, bo to naród wybrał prezydenta, a ustawa i ustrojodawca w konstytucji przyznał mu odpowiednie kompetencje i prerogatywy".
- Zostały naruszone i złamane, ale [...] prezydent Nawrocki postępuje ścieżką konstytucyjną, a nie bezprawia, którą prezentuje dzisiejsza większość rządowa już od wielu zresztą lat - ocenił Bogucki. Prezydencki minister zarzucił rządzącej koalicji m.in. kwestionowanie procedur, istnienia Trybunału Konstytucyjnego czy zapisów konstytucyjnych. Czwartkowe ślubowanie sędziów w Sejmie ocenił mianem hucpy politycznej i groteski, podkreślając, że „nie było żadnych podstaw, żeby przeprowadzić to w takiej formule”. Dodał, że Nawrocki w najbliższych dniach złoży wniosek do TK „o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem RP a Sejmem reprezentowanym przez marszałka Sejmu”.
Podkreślił też, że prezydent nie ma terminu, w którym ma przyjąć ślubowanie od sędziów TK i że znowelizowana ustawa „nie używa terminu wyrażonego w dniach, tygodniach czy miesiącach”. Dodał, że to wyłączna kompetencja prezydenta. Powołał się przy tym na wyrok TK z grudnia 2015 roku, mówiący o tym, że „mogą być takie sytuacje, w których prezydent po prostu ma wątpliwości co do procedury powoływania sędziów”. - Zresztą, te wątpliwości próbował pan prezydent rozwiać. Wtedy kierowałem dwukrotnie do marszałka Sejmu pisma o wyjaśnienie. Niestety, na te pytania nie udzielono odpowiedzi takiej, która by rozwiewała te wątpliwości - podsumował Bogucki.
Sędziowie TK złożyli ślubowanie w Sejmie
Przypomnijmy, że w czwartek o godz. 12.30 podczas uroczystości w Sejmie sześcioro wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. W grupie tej znaleźli się zarówno sędziowie, od których ślubowania odebrał już prezydent Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, jak i czworo pozostałych sędziów, od których prezydent do tej pory nie odebrał ślubowania, czyli: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
Następnie na biurze podawczym KPRP cała szóstka przekazała pisemne roty ślubowań wobec głowy państwa, a po złożeniu dokumentów w Kancelarii Prezydenta udali się do siedziby Trybunału przy alei Szucha w Warszawie. Przed budynkiem zorganizowane zostały dwie manifestacje - zwolenników obecnej władzy oraz jej przeciwników. W tej drugiej uczestniczył m.in. lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET