Braun stanął przed sądem. Politycy komentują: "Odczuje, że płaci za swoje czyny"
Początek procesu Grzegorza Brauna w Warszawie wywołał ostrą reakcję czołowych polityków. Adam Bodnar wyraził nadzieję, że europoseł w końcu "odczuje, że płaci cenę za czyny, które popełnił", podkreślając, że rozprawa w stolicy to dopiero początek kolejnych postępowań. Jeszcze mocniej zareagował szef MSWiA Marcin Kierwiński, który stwierdził, że partia Brauna jest "na granicy delegalizacji".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty ciążą na Grzegorzu Braunie.
- Dlaczego Adam Bodnar mówi o konsekwentnym działaniu sądu.
- Co powiedział Marcin Kierwiński na temat partii Grzegorza Brauna.
- Które instytucje mogą podejmować decyzje przeciw partii Brauna.
Ruszyła rozprawa Grzegorza Brauna
W poniedziałek w Warszawie rozpoczęła się pierwsza rozprawa ws. Grzegorza Brauna. Jak już informowaliśmy, europoseł jest oskarżany o łącznie siedem czynów związanych z m.in. ze zgaszeniem świec chanukowych w Sejmie czy uszkodzeniem choinki w sądzie w Krakowie.
Grzegorz Braun to postać na tyle kontrowersyjna, że jego pojawienie się przed sądem nie mogło obejść się bez komentarzy ze strony czołowych polskich polityków. - Ja myślę, że najważniejsze jest to, że ten proces się rozpoczął. Dobrze, że sąd posługuje się dynamiką postępowania, bo to nie jest tylko jedna rozprawa, ale cała seria - powiedział Adam Bodnar.
Bodnar: Mam nadzieję, że Braun nie będzie wychodził z sądów
- Ja bardzo liczę na to, że w 2026 roku Grzegorz Braun nie będzie wychodził z sądów ze względu na te wszystkie czyny, o które jest oskarżany. Liczę, że wymiar sprawiedliwości będzie działał konsekwentnie i skrupulatnie, a on odczuje, że płaci cenę za czyny, które popełnił - powiedział Adam Bodnar.
Polityk przypomniał, że rozprawa przed warszawskim sądem nie będzie jedyną w kontekście Grzegorza Brauna. - Za chwilę wrocławska prokuratura wyjedzie z kolejnymi zarzutami w drugiej sprawie, w której mandat europosła został mu uchylony, a dwa kolejne wnioski czekają na rozpatrzenie przez PE.
"Partia Brauna na granicy delegalizacji"
W mocnych słowach do postawy Grzegorza Brauna odniósł się też szef MSWiA Marcin Kierwiński. - Moim zdaniem partia pana Brauna jest na granicy delegalizacji. Jeżeli dalej będziemy słyszeli wypowiedzi, które kwestionują prawdę historyczną, wypowiedzi, które są jawnie sprzeczne z polskim interesem narodowym, to będą zapadały odpowiednie decyzje - powiedział.
- Ja nie mam wątpliwości, że ten, kto dziś nie potrafi jednoznacznie potępić tego, co wyprawia putinowska Rosja, ten, kto pokazuje swoje prorosyjskie sympatie, działa wbrew polskiemu interesowi narodowemu - dodał Marcin Kierwiński.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET