`

Ciąg dalszy sporu w Polsce 2050. Politycy wzajemnie się oskarżają

2 min. czytania
27.01.2026 15:23
Obserwuj nas na Google

Aleksandra Leo odpowiedziała na platformie X na poniedziałkowy wywiad Michała Gramatyki, w którym ten zarzucił jej przekazanie mediom zrzutów ekranu z tajnego czatu. W odpowiedzi stwierdziła, że to on jako pierwszy miał przesłać zdjęcia z niejawnej grupy na inne grupy. "Wszyscy obecni na grupach widzieli. Łatwo udowodnić" - napisała.

Aleksandra Leo, Michał Gramatyka
fot. Pawel Wodzynski/East News, Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty Michał Gramatyka stawia Aleksandrze Leo.
  • Co stwierdziła Aleksandra Leo w odpowiedzi na zarzuty Gramatyki.
  • Która posłanka poparła stanowisko Aleksandry Leo w sporze.

Spór w Polsce 2050. Gramatyka zarzuca Leo upublicznienie prywatnej rozmowy

We wtorkowym wywiadzie dla "Onet Rano", wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka skrytykował wydarzenia podczas kampanii wyborczej na nowego lidera Polski 2050. - Metody, jakie stosowane są w tej kampanii i to, jak ona jest prowadzona, budzą we mnie głębokie obrzydzenie. Ja po prostu tego nie akceptuję. Nie akceptuję wynoszenia zrzutów ekranu z prywatnych rozmów, uderzania tym w ministrów - powiedział.

Gramatyka zarzucił Aleksandrze Leo, że ta upubliczniła prywatne rozmowy z partii. Miał on "widzieć, jak na radzie krajowej wrzuciła te screeny".

Redakcja poleca

Wzajemne oskarżenia w Polsce 2050

Głos w sprawie zarzutów zabrała sama Leo. "Michale, serio? Przecież to Ty byłeś pierwszą osobą, która wrzuciła screeny z grupy '2026' na inne grupy (Rady Krajowej i Parlamentarzyści). Wszyscy obecni na grupach widzieli. Łatwo udowodnić. Co ciekawe, nie było Cię na grupie '2026', a screeny miałeś" - napisała w poście na X.

"Tak Olu. Serio" - odpisał jej Gramatyka. "Kłamiesz" - stwierdziła w odpowiedzi Leo.

Do dyskusji dołączyła inna posłanka Polski 2050, Ewa Szymanowska. "To Gramatyka wrzucił pierwszy screen na grupę parlamentarną. Skąd go miał? Nie wiadomo, bo na grupie 2026, gdzie planowano przewrót go nie było. Gramatyka, przestań obwiniać Aleksandrę Leo" - stwierdziła.

Sprzeczka członków partii dotyczy doniesień ws. grupy o nazwie "2026". Jak podawało TVN24, pisano tam m.in. o "planowanym przewrocie" - przesunięciu wyborów na przewodniczącego partii, oraz starcie Szymona Hołowni.

W ubiegłym tygodniu Aleksandra Leo została usunięta z funkcji wiceprzewodniczącej klubu parlamentarnego Polski 2050 przez Pawła Śliza. Przewodniczący klub powiedział wówczas, że stracił zaufanie do posłanki. Powodem miało być przygotowanie przez posłankę uchwały o przeprowadzeniu wyborów.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET