Szef Kancelarii Prezydenta zabiera głos po tragedii w Ustce. "To jest dla nich zadanie"
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, komentując sprawę funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który zaatakował nożem swoją rodzinę w Ustce, podkreślił, że zdarzenie wymaga pełnego wyjaśnienia. Jak zaznaczył, to zadanie przede wszystkim dla szefa MSWiA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kroki podejmie minister spraw wewnętrznych w sprawie tragedii w Ustce.
- Co wydarzyło się w Ustce w poniedziałkowy wieczór.
- Dlaczego funkcjonariusz SOP został zaatakowany na urlopie.
- Które działania podejmie SOP wobec zatrzymanego funkcjonariusza.
Zbigniew Bogucki o morderstwie w Ustce: to zadanie dla ministra spraw wewnętrznych
Sprawę tragedii w Ustce Zbigniew Bogucki skomentował we wtorek na antenie Radia ZET. Minister złożył kondolencje rodzinie ofiary i podkreślił wagę rzetelnego wyjaśnienia zdarzenia. - Zawsze tragedia tego rodzaju budzi smutek. Można tylko złożyć kondolencje, współczuć rodzinie. Straszna tragedia – powiedział Bogucki.
- Trzeba tę sprawę dogłębnie wyjaśnić. To jest zadanie przede wszystkim dla ministra spraw wewnętrznych i administracji, któremu ta służba podlega, i dla premiera, który poprzez MSWiA nadzoruje służby. To odpowiedzialność tych 2 osób, żeby sprawę wyjaśnić i przekazać opinii publicznej co się wydarzyło - wskazał szef KPRP.
Atak w Ustce. Nie żyje czteroletnia dziewczynka
Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem w jednym z mieszkań w Ustce. 44-letni funkcjonariusz SOP zaatakował nożem członków swojej rodziny. W wyniku odniesionych obrażeń zmarła czteroletnia dziewczynka. Pięć osób zostało rannych, w tym sam napastnik.
Jak przekazał podkomisarz Jakub Bagiński z policji w Słupsku, zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań policjanci otrzymali około godziny 21:30. - Przybyli na miejsce policjanci obezwładnili agresywnego 44-latka, który ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny oraz siebie. Mimo długiej reanimacji czteroletniej dziewczynki nie udało się uratować. Ranne osoby, w tym zatrzymany napastnik, zostały przewiezione do szpitali - przekazał Bagiński.
SOP po ataku w Ustce: zostanie wszczęta procedura wydalenia ze służby
Rzecznik prasowy Służby Ochrony Państwa, płk Bogusław Piórkowski, poinformował PAP, że wobec zatrzymanego funkcjonariusza zostanie wszczęta procedura wydalenia ze służby. Jak zaznaczył, funkcjonariusz przebywał w Ustce na urlopie wypoczynkowym i posiadał ważne badania okresowe, w tym badania psychologiczne, które są warunkiem pełnienia czynnej służby w SOP.
Płk Piórkowski podkreślił również, że rodzina zatrzymanego funkcjonariusza otrzyma pomoc psychologiczną. Na takie wsparcie mogą liczyć także pozostali funkcjonariusze SOP. Jak przekazano, w sprawie trwają czynności procesowe, które prowadzone są pod nadzorem prokuratora. Służby nie informują na razie o dalszych szczegółach postępowania.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET