`

Co z ważnością wyborów prezydenckich? Bodnar ujawnia dwie wątpliwości

2 min. czytania
30.06.2025 10:37
Obserwuj nas na Google

- Myślę, że powiedzenie, że wybory mają być nieważne, jest daleko idące - powiedział w rozmowie z Money.pl prokurator generalny Adam Bodnar. Jednocześnie podkreślił, że wiele protestów wyborczych nie zostało jeszcze "w pełni" rozpatrzonych, a ostateczną decyzję o ważności wyboru prezydenta będzie musiał podjąć Szymon Hołownia.

Konferencja prasowa ministra sprawiedliwości prokuratora generalnego Adama Bodnara

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co prokurator generalny Adam Bodnar powiedział na temat ważności wyborów prezydenckich.
  • Kto ostatecznie orzeknie o ważności wyborów.
  • Jakie wady rozpatrywania protestów wyborczych wymienił Bodnar.

Bodnar: powiedzenie, że wybory są nieważne jest daleko idące

- Na pewno nie mamy rozpatrzonych wszystkich protestów wyborczych i nie zostało to zrobione porządnie, w pełni. Natomiast myślę, że powiedzenie, że wybory mają być nieważne, jest daleko idące. Tym bardziej, że istnieje konstytucyjne domniemanie ważności wyborów - powiedział w rozmowie z portalem Money.pl minister sprawiedliwości  Adam Bodnar.

To Hołownia podejmie ostateczną decyzję

- Mamy do czynienia z sytuacją, w której po pierwsze orzeka nie ten organ, który powinien, a po drugie nie są rozpatrzone wszystkie protesty wyborcze. Dlatego zastanawiam się, jak to ująć w ostatecznym wystąpieniu 1 lipca - dodał. Jednocześnie wskazał, że na koniec odpowiedzialność za to, co zrobić z tym rozstrzygnięciem, będzie musiał wziąć na siebie marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Redakcja poleca

Z opinii, którą Bodnar wyśle Hołowni, ten drugi będzie musiał podjąć ostateczną decyzję, "zdając sobie sprawę z wszystkich wad konstytucyjnych i proceduralnych, które w tym procesie rozpatrywania protestów wyborczych nastąpiły". Według Bodnara marszałek Sejmu może uznać, że nie doszło do rozstrzygnięcia sądowego w tej sprawie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET