`

Czarnek wejdzie do Pałacu Prezydenckiego? "Stanowiska obejmą ludzie ściśle związani z PiS"

2 min. czytania
11.06.2025 14:35
Obserwuj nas na Google

Poseł PiS Przemysław Czarnek - typowany przez media do objęcia funkcji szefa kancelarii nowego prezydenta - podkreślił, że Karol Nawrocki będzie meblował ją zgodnie ze swoją wizją, a on nie będzie mu w tym przeszkadzał. - Na razie nie ma decyzji, żebym objął to stanowisko - dodał.

Poseł PiS Przemysław Czarnek i prezydent elekt Karol Nawrocki
fot. Krzysztof Radzki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto zostanie szefem kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Jak poseł PiS Przemysław Czarnek skomentował doniesienia o swojej możliwej nominacji.
  • Jak Czarnek skomentował głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska.

Czarnek zostanie szefem kancelarii Nawrockiego? "Będziemy rozmawiać"

O tym, że poseł PiS Przemysław Czarnek ma zostać szefem kancelarii prezydenta elekta Karola Nawrockiego, poinformował w poniedziałek "Newsweek". Jak wskazano w artykule, w ten sposób dwa najważniejsze stanowiska w kancelarii prezydenta obejmą ludzie "ściśle związani z PiS" - szefem gabinetu prezydenta ma być bowiem były szef sztabu Nawrockiego Paweł Szefernaker.

Pytany o te doniesienia przez dziennikarzy, Czarnek stwierdził, że Nawrocki będzie meblował kancelarię zgodnie ze swoją wizją. - Ja mu nie będę w tym przeszkadzał - dodał.

Dopytywany, czy on sam nie chciałby być szefem kancelarii prezydenta, poseł PiS odpowiedział: - Chciałem być ojcem - jestem ojcem. Chciałem być dziadkiem - jestem dziadkiem. Z tego się cieszę najbardziej. To nie jest kwestia chcenia, tylko służby na odpowiednim odcinku. Jeśli taka będzie potrzeba, to będziemy rozmawiać, jak ten odcinek ma być zagospodarowany przeze mnie konkretnie, ale dzisiaj nie ma takiej decyzji - powiedział.

Redakcja poleca

Poseł PiS przekonywał przy tym, że jakość współdziałania między przyszłym prezydentem a rządem będzie zależeć głównie od rządu. W tym kontekście przytoczył słowa Nawrockiego z wywiadu w "Dzienniku Gazecie Prawnej", zgodnie z którymi Pałac Prezydencki będzie otwarty dla przedstawicieli wszystkich środowisk. - Nie wiem, czy tak samo otwarty jest rząd i premier, który do tej pory nie złożył chyba nawet gratulacji - dodał.

Czarnek: Tusk słabnie i wydaje ostatnie dźwięki

Odnosząc się do wniosku o wotum zaufania, Czarnek ocenił, że premier Donald Tusk "słabnie i wydaje ostatnie dźwięki". Zgodził się też ze stwierdzeniem, że formuła rządu "wyczerpała się". - Gdyby się nie wyczerpała, to nie byłoby wotum zaufania. Każde wotum zaufania urzędującego premiera jest oznaką słabości premiera i rządu - powiedział. Jak wskazał, po raz ostatni Tusk sięgał po ten instrument w czerwcu 2014 r., po czym kilka miesięcy później nie był już premierem.

Premier może zwrócić się do Sejmu o wyrażenie Radzie Ministrów wotum zaufania w dowolnym momencie swojego urzędowania. Do tego, by go udzielić, potrzebna jest zwykła większość głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. W Sejmie zasiada 460 posłów, a zatem w głosowaniu musi wziąć udział co najmniej 230 posłów. W skład koalicji rządowej wchodzi zaś 242 posłów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET