Donald Tusk uderza w opozycję. "Niżej upaść nie można"

2 min. czytania
04.01.2026 18:54
Obserwuj nas na Google

Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia "dyktatury Tuska”; niżej upaść nie można - napisał w niedzielę premier Donald Tusk, odnosząc się do komentarzy porównujących go do prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. 

Donald Tusk
fot. Heikki Saukkomaa/Lehtikuva Oy/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Tusk zareagował na porównania do Nicolasa Maduro.
  • Jak wpisy te skomentowali Roman Giertych i Krzysztof Gawkowski. 
  • Jakie działania podjęła Akcja Demokracja przeciw Tomaszowi Sakiewiczowi.

Donald Tusk odpowiada na wpisy porównujące go do Nicolasa Maduro

Premier Donald Tusk postanowił w mocnych słowach odnieść się do komentarzy, jakie pojawiały się w mediach społecznościowych w związku z wydarzeniami w Wenezueli. W sobotę redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz - nawiązując do ujęcia przez amerykańskie siły i aresztowania przywódcy tego kraju Nicolasa Maduro - napisał na platformie X: "Assad, Maduro…Tusk?”. Z kolei europoseł PiS Mariusz Kamiński zamieścił na X fałszywe zdjęcie pojmanego Maduro. "Zobacz, jak kończą dyktatorzy” - dodał w komentarzu, oznaczając Donalda Tuska. 

"Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia »dyktatury Tuska«. Niżej upaść nie można” - napisał szef rządu.

Redakcja poleca

"Próba wywołania najgorszych emocji bez liczenia się z konsekwencjami". Burza po wpisach dot. Tuska

Do sprawy odniósł się także wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jak stwierdził "w Internecie szaleją nie tylko algorytmy AI, ale postanowili im dorównać politycy i publicyści prawicy”. "Sugerowanie, że polski premier jest zbrodniarzem i będzie ścigany to najgorszy przykład dezinformacji” - napisał Gawkowski na X.

Według niego "wpisy internetowe Kamińskiego czy Sakiewicza to przykład braku podstawowej higieny cyfrowej i wiedzy o tym, jak działają algorytmy”. "To próba wywołania najgorszych emocji bez liczenia się z konsekwencjami społecznymi. Takich właśnie współpracowników Putin najbardziej poszukuje” - stwierdził wicepremier. Dodał, że "publikowanie kłamstw, insynuacji i półprawd, szczucie na polski rząd, żeby tylko zaistnieć, żeby budować emocje oparte na nienawiści, to woda na młyn ruskiej propagandy”. "Nie bądźcie rosyjskimi trollami i pożytecznymi idiotami. Minimum odpowiedzialności za państwo, demokrację i społeczne emocje!” - czytamy we wpisie. 

Poseł KO Roman Giertych również skomentował to słowami: "Pisowcy są gotowi pełzać przed Trumpem w nadziei, że ten usunie premiera polskiego rządu”. "Już im nic nie zostało poza marzeniem o obcej interwencji. Gdyby to samo obiecał im przyjaciel Trumpa - Putin, to również przywitaliby go kwiatami. Tak się rodzi Targowica” - napisał na X. Giertych podał też dalej post organizacji pozarządowej "Akcja Demokracja”, która zainicjowała w internecie zbiórkę podpisów pod zawiadomieniem do prokuratury na Tomasza Sakiewicza "za igranie bezpieczeństwem i suwerennością RP”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET