`

To będzie kolejny cel USA po ataku na Wenezuelę? Rubio: są w dużych tarapatach

2 min. czytania
04.01.2026 17:53
Obserwuj nas na Google

Sekretarz stanu USA Marco Rubio został zapytany w niedzielę w telewizji NBC o możliwe działania wobec Kuby po operacji przeciwko Wenezueli. Jak stwierdził, komunistyczny reżim "jest w dużych tarapatach".

Marco Rubio
fot. Alex Brandon/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Marco Rubio ostrzega kubański reżim, wskazując, że administracja USA nie jest jego zwolennikiem i uważa go za '"duży problem".
  • Prezydent Trump oraz Marco Rubio podkreślali w sobotę problemy humanitarne na wyspie i chęć pomocy jej mieszkańcom.
  • Siły zbrojne USA zaatakowały w nocy z piątku na sobotę Wenezuelę, doprowadzając do ujęcia prezydenta Nicolasa Maduro.

Rubio ostrzega władze Kuby

Na pytanie, czy kubański reżim będzie kolejnym "celem” USA, Marco Rubio odparł, że jest on "wielkim problemem”. - Myślę, że są w dużych tarapatach (...) Nie będę pani mówił, jakie będą nasze kroki w przyszłości i jaka jest nasza polityka w tej chwili. Ale nie sądzę, by to było wielką tajemnicą, że nie jesteśmy wielkimi fanami kubańskiego reżimu - powiedział w programie "Meet the Press”.

Sekretarz stanu, syn kubańskich uchodźców, jeszcze w sobotę razem z prezydentem USA Donaldem Trumpem ostrzegał sprzymierzone z Wenezuelą władze Kuby. Rubio stwierdził wówczas, że gdyby był na miejscu zaprzyjaźnionego z Maduro reżimu na Kubie, "byłby co najmniej zaniepokojony”.

Redakcja poleca

Atak USA na Wenezuelę i ujęcie Maduro

Trump ocenił z kolei, że Kuba "nie radzi sobie najlepiej”, a Kubańczycy cierpią przez to od wielu lat. - Myślę, że Kuba będzie tematem, o którym będziemy rozmawiać, bo Kuba jest obecnie krajem upadającym, bardzo upadającym, a my chcemy pomóc tym ludziom. To bardzo podobne (do Wenezueli) w tym sensie, że chcemy pomóc ludziom na Kubie, ale chcemy również pomóc ludziom, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Kuby i żyją w tym kraju - zapowiadał.

Siły zbrojne USA zaatakowały Wenezuelę w nocy z piątku na sobotę i ujęły prezydenta Nicolasa Maduro, który następnie został przetransportowany wraz z żoną do Stanów Zjednoczonych. Ma stanąć przed sądem w Nowym Jorku m.in. w sprawie związanej z tzw. zmową narkoterrorystyczną.

Źródło: Radio ZET/PAP/Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET