Duda pokazał swoją prezydencką emeryturę. "Zobaczcie, żeby nie było spekulacji"
Po zakończeniu urzędowania w Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda otrzymał specjalną "odprawę", a następnie zaczęła mu przysługiwać prezydencka emerytura. Sam zainteresowany ujawnił kwotę, jaką niedawno zobaczył na swoim koncie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką kwotę otrzymał Andrzej Duda w ramach pierwszej, prezydenckiej emerytury.
- Ile wyniosła jednorazowa gratyfikacja dla ustępującego prezydenta.
- Jak ustalana jest wysokość prezydenckiego uposażenia po odejściu z urzędu.
Najpierw "odprawa", teraz prezydencka emerytura. Tyle otrzymał na konto Andrzej Duda
Andrzej Duda w sierpniu zakończył urzędowanie w Pałacu Prezydenckim. W czwartek poinformował on na platformie X, że otrzymał już pierwszą prezydencką emeryturę, a także pokazał dokładną jej kwotę. Wcześniej ustępujący prezydent otrzymał również jednorazową gratyfikację pieniężną w wysokości odpowiadającej trzykrotności miesięcznego wynagrodzenia brutto (przy obecnych stawkach może to być jednorazowa kwota wynosząca około 78 tys. 912 zł).
"Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej »odprawy« dostałem na konto pierwszą prezydencką »emeryturę«. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji" - napisał Duda na X. Jak możemy zobaczyć na zrzucie ekranu z serwisu bankowego, były prezydent otrzymał dokładnie 9 tys. 349 zł.
Prezydencka emerytura. Andrzej Duda pokazał kwotę
Dudzie do końca życia przysługiwać będzie prezydencka emerytura, formalnie zwana uposażeniem, która ma zapewnić stabilność finansową po latach służby na najwyższym stanowisku oraz uwzględniać dodatki wynikające z długoletniej pracy w administracji państwowej. Jej wysokość ustalana jest na poziomie 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego przysługującego urzędującemu prezydentowi. Przy uwzględnieniu wysokości obecnego wynagrodzenia zasadniczego daje to kwotę w wysokości ok. 13 tys. 800 zł brutto miesięcznie.
Sprawowanie urzędu prezydenta nie wlicza się do stażu pracy, potrzebnego do emerytury ZUS-owskiej. W przypadku zbiegu prawa do obu świadczeń, były prezydent ma prawo do wyboru jednego lub drugiego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET