Hołownia zabrał głos ws. wyborów na komisarza ONZ. "Roboty tu nie zabraknie"
Szymon Hołownia zabrał głos z siedziby ONZ w Nowym Jorku, odnosząc się do zainteresowania rekrutacją na stanowisko Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców i swojej przyszłości w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Podkreślił, że pracy w strukturach międzynarodowych nie zabraknie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co powiedział Hołownia o rekrutacji na stanowisko Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców.
- Jak Hołownia ocenia zainteresowanie rekrutacją w ONZ przez polskie media.
- Jakie stanowisko Hołownia objął po zrezygnowaniu z funkcji marszałka Sejmu.
- Dlaczego Hołownia uważa, że Polska powinna zabiegać o miejsce przy globalnym stole.
Hołownia z Nowego Jorku o rekrutacji w ONZ
Szymon Hołownia opublikował wpis dzień po doniesieniach polskich mediów o znikomej szansie na objęcie przez niego stanowiska Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców. "Chyba po raz pierwszy rekrutacja w Organizacji Narodów Zjednoczonych budzi takie zainteresowanie polskich mediów" - ocenił polityk.
Były marszałek Sejmu podkreślił, że według jego wiedzy decyzję w sprawie obsady stanowiska ogłosi w przyszłym tygodniu Sekretarz Generalny ONZ. "Ja raczej się nie nastawiam" - napisał Hołownia.
Hołownia: "Roboty tu nie zabraknie"
Polityk stwierdził, że Polska powinna odważnie zabiegać o miejsce przy globalnym stole, a nie ograniczać się wyłącznie do swojej pozycji regionalnej. Odnosząc się do własnej roli w strukturach międzynarodowych, dodał:
"Wygląda na to, że roboty tu nie zabraknie i dla NISKICH Aspirantów Sztabowych, którzy naprawdę głęboko wierzą, że jeśli po naszym przejściu przez świat ma na nim zostać cokolwiek jeszcze dla naszych dzieci, Narody powinny być dziś Zjednoczone, a nie Podzielone".
Hołownia poinformował, że ostatnie kilkadziesiąt godzin spędził w Nowym Jorku, gdzie odbywał liczne spotkania z przedstawicielami różnych państw. Przekazywał im polską perspektywę oraz wygłaszał własne wystąpienia.
Zmiany polityczne po odejściu z funkcji marszałka
Niedawno Hołownia ustąpił z funkcji marszałka Sejmu i zapowiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję na szefa partii. Po przekazaniu marszałkowskiej laski Włodzimierzowi Czarzastemu objął funkcję wicemarszałka Sejmu.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET