`

Janusz Kowalski opuszcza PiS. "Uznał, że ta formuła funkcjonowania będzie dla niego lepsza"

2 min. czytania
30.04.2026 18:44
Obserwuj nas na Google

- Po prostu podjął taką decyzję. Sam z siebie uznał, że ta formuła funkcjonowania będzie dla niego lepsza - tak opuszczenie PiS przez Janusza Kowalskiego komentował w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" w Radiu ZET poseł PiS Radosław Fogiel.

Radosław Fogiel
fot. Radio ZET

Fogiel o odejściu Kowalskiego z PiS

Janusz Kowalski odchodzi z PiS. - Rozmawiałem z nim telefonicznie, dosłownie w drodze do studia. Po prostu podjął taką decyzję. Sam z siebie uznał, że ta formuła funkcjonowania będzie dla niego lepsza - powiedział w audycji "Trzy pytania na koniec dnia" w Radiu ZET poseł PiS Radosław Fogiel.

- Jestem zaskoczony, choć powiedział (Kowalski - red.), że bez żadnych złych emocji, cały czas z dużą sympatią wobec PiS, ze wspólnym celem odsunięciem od władzy Donalda Tuska, ale po prostu podjął taką decyzję. Złożył te rezygnację już wczoraj, ale nie chciał jeszcze tego nagłaśniać do końca posiedzenia Sejmu. Miał jeszcze swoje zadania w klubie, z których chciał się wywiązać. Nawet dzisiaj był jeszcze aktywny w debacie - dodał Fogiel.

Antoni Macierewicz bez immunitetu. Fogiel komentuje

- Próba ataku na Antoniego Macierewicza bez wątpienia jest w jakiś sposób związana z tą decyzją pana prezydenta Nawrockiego o odtajnieniu aneksu do raportu z likwidacji WSI, bo to przecież Antoni Macierewicz za tym stoi - tłumaczył poseł PiS.

- Każdy sposób żeby zaatakować kogoś z PiS dla tej władzy jest dobry. Jeżeli mówimy o SKW, to może lepiej niech się SKW - zamiast atakować Antoniego Macierewicza - niech się wytłumaczy, dlaczego osoba zamieszana w "czyszczenie" kamienic jest doradcą szefa SKW - mówił Fogiel.

Kolejne weta prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dotyczącą pozasądowych rozwodów. Ustawa autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zakładała możliwość rozwiązania małżeństwa w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. To on weryfikowałby spełnienie ustawowych przesłanek rozwodu pozasądowego i dokonałby odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego.

- Pan prezydent bardzo szeroko to wyjaśnił. Powiedział, że jego obowiązkiem, bo to wynika również z Konstytucji, jest ochrona trwałości rodziny, a nie wprowadzanie zasad rodem z Las Vegas, gdzie ślub się raz bierze, raz nie bierze - mówił Fogiel. - To nie jest zwykły kontrakt cywilnoprawny, wzięcie ślubu jest odpowiedzialnością i w związku z tym wzięcie rozwodu też powinno się z pewną odpowiedzialnością wiązać w przekonaniu pana prezydenta - dodał.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET