`

Janusz Kowalski poza klubem PiS. "A tak bardzo się dzisiaj starałeś…"

2 min. czytania
30.04.2026 16:38
Obserwuj nas na Google

Janusz Kowalski złożył rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Polityk wydał krótkie oświadczenie w mediach społecznościowych.

Janusz Kowalski
fot. PAP/Albert Zawada

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Janusz Kowalski opuścił klub PiS.
  • Co napisał w krótkim oświadczeniu.
  • Kto jeszcze opuścił klub PiS w ostatnich dniach.

Janusz Kowalski poza klubem PiS

Janusz Kowalski nie jest już członkiem klubu parlamentarnego PiS. O swojej decyzji poinformował w krótkim oświadczeniu w mediach społecznościowych.

„Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym PiS. Serdecznie dziękuję Koleżankom i Kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski" - napisał Kowalski.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek potwierdził, że rezygnacja Kowalskiego została przyjęta. „Poseł Janusz Kowalski złożył rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym PiS. Konsekwencją tej decyzji - zgodnie ze statutem - jest także wystąpienie z partii Prawo i Sprawiedliwość" - napisał w serwisie X.

Do rezygnacji Janusza Kowalskiego z członkostwa w PiS odniósł się również w mediach społecznościowych premier Donald Tusk, który zamieścił wspólne zdjęcie z wymownym komentarzem. "A tak bardzo się dzisiaj starałeś…" - napisał szef rządu, odnosząc się do dzisiejszego wystąpienia Kowalskiego w Sejmie.

Janusz Kowalski po raz pierwszy został wybrany na posła w wyborach parlamentarnych w 2019 r., startując z opolskiej listy Prawa i Sprawiedliwości jako przedstawiciel Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Ponownie uzyskał mandat poselski jesienią 2023 r. W czerwcu 2024 r. zrezygnował z członkostwa w Suwerennej Polsce, a we wrześniu tego samego roku wstąpił do Prawa i Sprawiedliwości.

Kolejny polityk opuszcza klub PiS

W środę informację o swoim odejściu z klubu PiS potwierdził w rozmowie z Radiem ZET również Łukasz Mejza. Tłumaczył, że jego decyzja ma chronić Prawo i Sprawiedliwość przed atakami medialnymi, które mogłyby wywołać jego przyszłe decyzje związane z działalnością charytatywną.

- Stwierdziłem, że tak będzie lepiej i dla klubu i dla mnie i po rozmowie, zarówno z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim, jak i panem przewodniczącym Mariuszem Błaszczakiem podjąłem taką decyzję. Jednocześnie zapewniam, że nadal będę wspierał politykę całego obozu patriotycznego - powiedział Mejza w rozmowie z reporterem Radia ZET Tomaszem Kubatem.

Zastrzegł przy tym, że jeśli chodzi o jego zapowiadany udział w walkach freak fightowych to ostatecznej decyzji jeszcze nie podjął. Przyznał, że "jest skłonny rozważyć" tę propozycję, jeśli otrzyma ofertę, która będzie satysfakcjonowała go finansowo. Powiedział wprost o "bańce". Pieniądze w całości chciałby przeznaczyć na "cele charytatywne, pomoc zwierzętom i pomoc ludziom".

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET