`

"Jesteście hienami". Szef MSWiA grzmi w Sejmie, zwrócił się do polityków PiS

2 min. czytania
08.01.2026 10:49
Obserwuj nas na Google

- Zdecydowałem się zabrać głos, bo nie mogę już słuchać tego, jak się zachowujecie, hieny z PiS. Jesteście hienami, z krzywdy tej kobiety robicie ohydne politykierstwo - mówił podniesionym głosem w Sejmie Marcin Kierwiński. Szef MSWiA zabrał głos ws. gwałtu na młodej policjantce, do którego miało dojść na terenie warszawskiego oddziału prewencji policji w Piasecznie.

Marcin Kierwiński
fot. Sejm RP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Marcin Kierwiński skrytykował polityków PiS.
  • Które działania podjęto przeciwko podejrzanemu o gwałt funkcjonariuszowi.
  • Jaki komunikat w sprawie wydała policja w Piasecznie. 

Kierwiński uderza w PiS, chodzi o sprawę zaatakowanej policjantki 

Marcin Kierwiński na wstępie przemówienia w Sejmie zaznaczył, że zdecydował się odnieść do sprawy policjanta podejrzanego o gwałt na funkcjonariuszce ze względu na zachowanie polityków PiS. - Zdecydowałem się zabrać głos, bo nie mogę już słuchać tego, jak się zachowujecie, hieny z PiS - zaczął szef MSWiA. - Jesteście hienami, z krzywdy tej kobiety robicie ohydne politykierstwo. W tej sprawie zaraz będzie o was - dodał. 

Jak zaznaczył, "reakcja polskiej policji była natychmiastowa". - W ciągu 12 godzin ten gość trafił do aresztu i siedzi za kratkami - mówił Kierwiński w Sejmie. Podkreślił, że funkcjonariusz, którego dotyczy sprawa, został zawieszony w czynnościach służbowych.

- Uruchomiono proces wydalania tego człowieka z polskiej policji, bo nie ma w polskiej policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów i tym się różnimy od was, że my w takich sprawach reagujemy. Twardo i natychmiast. Nie tuszujemy niczego tak, jak wyście to robili - grzmiał Kierwiński.

Redakcja poleca

Gwałt na policjantce 

Sprawę napaści seksualnej szczegółowo opisała Telewizja Republika, która podała, że w sobotę oskarżony policjant spożywał alkohol wraz z innymi funkcjonariuszami, po czym razem mieli wezwać do siebie nowoprzyjętą do służby policjantkę. W momencie, gdy kobieta weszła do pokoju, dowódca miał wyprosić pozostałych policjantów. Zamknął za nimi drzwi, a następnie zgwałcił kobietę. 

W trakcie zdarzenia pokrzywdzona miała głośno krzyczeć i wzywać pomocy. Pozostali funkcjonariusze zaczęli dobijać się do drzwi, które ostatecznie dowódca otworzył. Kobieta - z widocznymi otarciami - zgłosiła zdarzenie dyżurnemu.

Komenda policji z Piaseczna poinformowała w czwartek, że podejrzany o zgwałcenie funkcjonariuszki policjant nie pełnił służby w tej jednostce. Był on dowódcą jednego z warszawskich oddziałów prewencji policji, która ma siedzibę w Piasecznie. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut zgwałcenia policjantki i zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Do gwałtu miało dojść na terenie warszawskiego oddziału prewencji policji w Piasecznie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET