Kaczyński przeprasza za swoje słowa. „To okazało się nieprawdą”
- To była informacja bardzo intensywnie funkcjonująca w przestrzeni publicznej i przepraszam Polaków, bo okazało się to nieprawdą - powiedział w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński, pytany na konferencji prasowej o swoje słowa na temat lidera węgierskiej partii TISZA, Petera Magyara.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób Jarosław Kaczyński skrytykował Petera Magyara.
- Co zarzucono Peterowi Magyarowi w powielonym przez Kaczyńskiego fake newsie.
- Jak Kaczyński odniósł się do zarzutów o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.
Kaczyński powielił fake newsa o Magyarze
We wtorek Jarosław Kaczyński został zapytany przez dziennikarzy w Sejmie, dlaczego nie pogratulował liderowi węgierskiej opozycji Peterowi Magyarowi zwycięstwa w niedzielnych wyborach parlamentarnych. - To jest człowiek, któremu w żadnym wypadku nie będę składał gratulacji. Takich ludzi w życiu publicznym być nie powinno - powiedział. Prezes PiS ocenił wówczas, że to zwycięstwo jest jednym z objawów „zupełnej znieczulicy społeczeństw europejskich na fakty, nawet najbardziej drastyczne”. Proszony o doprecyzowanie swojej wypowiedzi odparł, że chodzi mu o to, „co opisuje jego (Magyara - przyp. red.) żona, że upiekł szczenię”.
W swojej wypowiedzi Kaczyński powołał się na informację, jaką podał w artykule z 6 kwietnia portal Magyar Hirek 24. Strona ta zaczęła publikować materiały zaledwie miesiąc przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. W tekście, w którym Magyar został oskarżony m.in. o zabicie psa w mikrofalówce, powołano się na rzekomą książkę jego byłej żony, byłej minister sprawiedliwości Węgier Judith Vargi.
Jednak w księgarniach internetowych nie ma śladu książki, której okładkę zamieścił w swoim tekście Magyar Hirek 24, a sama Varga przyznawała, że nie napisała autobiografii. Serwis Demagog także stwierdził, że podane informacje na temat Magyara nie znajdują potwierdzenia w żadnym wiarygodnym źródle.
Prezes PiS przeprasza za swoje słowa
We wtorek po południu europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza opublikował na platformie X swój wniosek do przewodniczącej sejmowej Komisji Etyki Poselskiej Ewy Schadler (Polska 2050) o ukaranie Kaczyńskiego za te słowa. W uzasadnieniu wniosku Brezja podkreślił, że „mamy do czynienia z rozpowszechnianiem informacji o charakterze niesprawdzonym, sensacyjnym i potencjalnie nieprawdziwym, które mogą stanowić przykład dezinformacji w przestrzeni publicznej”. „Poseł, jako osoba pełniąca funkcję publiczną, ma szczególny obowiązek opierania swoich wypowiedzi na faktach, a nie przypuszczeniach czy plotkach” - dodał.
W piątek podczas konferencji prasowej prezes PiS został zapytany o swoje słowa na temat Magyara. - To była informacja bardzo intensywnie funkcjonująca w przestrzeni publicznej i przepraszam Polaków, bo okazało się to nieprawdą - powiedział Kaczyński. Dodał jednak, że poza tą informacją istnieją też „różne inne wiadomości, już lepiej zweryfikowane, jeżeli chodzi o tego pana (Petera Magyara - przyp. red.), też bardzo zniechęcają do jakichkolwiek reakcji z nim”.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET