Kłopoty Patryka Jakiego i burza w PiS. "Kaczyński zdecydował"

2 min. czytania
28.02.2026 14:22
Obserwuj nas na Google

Po analizie zebranych materiałów prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu do partyjnej komisji etyki sprawy także Patryka Jakiego - poinformował w sobotę na portalu X rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek. Wcześniej do komisji zostały skierowane sprawy trzech innych polityków.

Jaki, Kaczyński
fot. Michal Janek/REPORTER, JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie decyzje podjął Jarosław Kaczyński wobec posłów PiS.
  • Dlaczego do komisji etyki trafiła sprawa Patryka Jakiego.
  • Co wywołało burzliwą dyskusję między Morawieckim a Jakim.

Burza w PiS. Wnioski do partyjnej komisji etyki

W piątek rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że w związku z piątkowym naruszeniem wydanego przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości zakazu wszczynania w mediach społecznościowych "szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji" prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw kilku posłów. Na liście jest: Mateusz Morawiecki, Ireneusz Zyska i Mirosława Stachowiak-Różecka.

"Wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa pana Patryka Jakiego, są wciąż analizowane ze względu na złożony kontekst. Do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa pana Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych" - pisał w piątek Bochenek. W sobotę pojawił się nowy komunikat w tej sprawie. "Po analizie zebranych materiałów prezes PiS Jarosław Kaczyński zdecydował o skierowaniu do partyjnej komisji etyki sprawy także Patryka Jakiego" - przekazał rzecznik PiS. 

Kłótnia polityków PiS w mediach społecznościowych

Wnioski do partyjnej komisji etyki zostały skierowane po czwartkowej wymianie zdań na platformie X pomiędzy Morawieckim a Jakim. Były działacz Suwerennej Polski zamieścił wideo ze spotkania ze studentami w Lublinie. Był pytany, jaką pewność mogą mieć wyborcy w przypadku wygrania przez PiS kolejnych wyborów, że "nie będą brane kolejne pożyczki typu SAFE, a rząd nie będzie się dalej uzależniał od UE”. Student ocenił także, że Jaki i politycy w przeszłości związani z Suwerenną Polską mają w tych sprawach "czyste sumienie”, ale to nie oni stanowią większość posłów PiS.

- Nie ukrywam, sam się bałem jak nasza partia się zachowa (w tych sprawach), ale teraz jestem podbudowany. Oczywiście jest kilku posłów u nas, którzy zachowują się inaczej - warto obserwować którzy, oni się nie uczą i nie potrafią wyciągać wniosków - mówił Jaki na nagraniu. Na wpis zareagował m.in. Morawiecki. "Od dłuższego czasu zajmujecie się głównie krytykowaniem - i to nie Donalda Tuska, a dorobku rządu PiS z lat 2015-2023. Rządu, w którym sami byliście. To właśnie dlatego od wygranych wyborów prezydenckich tak bardzo spada nam poparcie" - skomentował były premier. 

Redakcja poleca

Dodał, że "łatwo się krytykuje z loży recenzentów-szyderców, nawet będąc w rządzie - ciężej wziąć za coś odpowiedzialność, nawet jeżeli czasem popełni się też błędy". Do dyskusji włączył się także poseł Ireneusz Zyska, twierdząc, że Jakiemu "nie brakuje odwagi, ale to nie wystarczy, żeby być mężem stanu". 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET