Kolejny ruch ministra Żurka. Decyzja dotyczy sędziów Sądu Najwyższego
Prokurator Generalny Waldemar Żurek zwrócił się do prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego Wiesława Kozielewicza o wykluczenie sześciu sędziów od podejmowania w tej Izbie czynności zastrzeżonych dla sądu. O decyzji poinformowała w środę rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Waldemar Żurek zarzucił sześciu sędziom SN.
- Które przepisy prawa są rzekomo naruszane przez nominacje sędziów SN po 2017 roku.
- Co wskazuje analiza rozstrzygnięć ETPC w kontekście działalności sędziów SN.
Waldemar Żurek chce wykluczenia 6 sędziów SN
Wystąpienie Waldemara Żurka dotyczy członków Izby Odpowiedzialności Zawodowej, powołanych do Sądu Najwyższego po 2017 r. przez Krajową Radę Sądownictwa, ukształtowaną po zmianach wprowadzonych przez rządzące ówcześnie PiS, tj.: Tomasza Demendeckiego, Marka Dobrowolskiego, Marka Motuka, Marka Siwka, Marię Szczepaniec i Pawła Wojciechowskiego.
"Prokurator Generalny, występując z apelem, zwrócił uwagę na obowiązek prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN zapewnienia prawa do sądu ustanowionego ustawą. Realizacja tego prawa nie jest możliwa w sytuacji, gdy procedura powoływania sędziów wykonujących czynności w tej Izbie była obarczona wadami, wynikającymi z nadmiernego wpływu władzy ustawodawczej i wykonawczej na proces nominacyjny” - przekazała w komunikacie prok. Anna Adamiak, rzeczniczka PG.
Jest decyzja ministra sprawiedliwości ws. sędziów SN
Minister sprawiedliwości skierował we wrześniu wezwania do sędziów SN mianowanych po 2017 r., by ci "zaprzestali naruszania prawa". Jak przypomniano w tych pismach, udział w składach orzekających takich osób "nominowanych w niekonstytucyjnej procedurze i prowadzenie przez nie działalności orzeczniczej” narusza Konstytucję RP, Europejską Konwencję Praw Człowieka oraz Traktat o Unii Europejskiej.
"Co więcej, jako że konsekwencją tych działań są wymierne, bo sięgające już milionów złotych, szkody dla RP wynikające z obowiązku wypłaty zadośćuczynień osobom, których (...) prawo do rozpoznania sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd zostało naruszone, Skarb Państwa może dochodzić na zasadzie regresu - zwrotu wypłaconych kwot od osób, które do powstania tych szkód doprowadziły” - napisał wówczas minister.
Waldemar Żurek w trakcie swojego wystąpienia w środę powołał się zaś na wyniki analizy 91 rozstrzygnięć ETPC. Podkreślił, że "suma kwot przyznanych w związku z działalnością orzeczniczą poszczególnych osób”, o których mowa w jego wystąpieniu wynosi: Tomasz Demendecki - około 42 tys. 700 zł, Marek Dobrowolski - około 42 tys. 700 zł, Marek Motuk - około 512 tys. 400 zł, Marek Siwek - około 580 tys. 720 zł, Maria Szczepaniec - około 224 tys. 175 zł, Paweł Wojciechowski - około 96 tys. 75 zł.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET