Konflikt irańsko-izraelski. “Iran będzie otwarcie dążył do stworzenia broni nuklearnej”
- Izraelska operacja utwierdzi w przekonaniu władze w Teheranie, że Iran potrzebuje otwarcie dążyć do stworzenia broni nuklearnej, bo tylko ona jest w stanie zabezpieczyć kraj i odstraszać wrogów - tłumaczy w rozmowie z RadioZET.pl Michał Wojnarowicz, analityk Polskiego Instytut Spraw Międzynarodowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Izrael zdecydował się zaatakować Iran?
- Od jakich spraw Benjamin Netanjahu chce odwrócić uwagę świata?
- W jaki sposób Europa i Polska mogą odczuć konflikt na Bliskim Wschodzie?
Premier Izraela Benjamin Netanjahu uzasadniał działania wojenne wymierzone w Iran "zagrożeniem ze strony irańskiego programu atomowego”. Według Michała Wojnarowicza z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowy Iran zbliżał się do statusu państwa progowego.
- To znaczy, że Iran zmierzał do zbudowania bomby, czy uzyskania odpowiedniej ilości materiału do stworzenia głowicy broni nuklearnej, a później umieszczania jej w rakiecie balistycznej - wyjaśnia analityk.
To nie oznacza jednak, że Iran był już na ukończeniu tego zadania. - Jest to realny scenariusz, ale podchodzę jednak do niego sceptycznie. To nie było tak, że Izrael swoim atakiem powstrzymał Iran przed tym działaniem - mówi ekspert od Bliskiego Wschodu.
Podłoże polityczne konfliktu irańsko-izraelskiego. “Odwrócenie uwagi od Strefy Gazy”
Wojnarowicz wskazuje również na polityczne podłoże ataku Izraela na Iran. Netanjahu jest świadomy, że w Białym Domu ma swojego sojusznika, który jest w stanie mu wiele wybaczyć. - Mimo że administracja amerykańska preferowała ścieżkę dyplomatyczną w sprawie relacji irańsko-izraelskich, która z perspektywy Izraela była mniej korzystna, to jednak trudno wyobrazić sobie, że USA miałyby się odwrócić od swojego sojusznika - twierdzi analityk.
Do tego dochodzą jeszcze problemy wewnętrzne Benajmina Netanjahu. Premiera Izraela chce skonsolidować społeczeństwo i poprawić swój wizerunek nie tylko na arenie krajowej, ale i międzynarodowej. - Netanjahu chce odwrócić uwagę od Strefy Gazy, gdzie cały czas trwa izraelska pacyfikacja. To kolejny czynnik wpływający na decyzję o ataku na Iran, a który z nich okaże się decydujący, to już ocenią historycy - mówi Wojnarowicz.
Dalsze losy wojny między Iranem a Izraelem? “Najbliższe tygodnie będą naznaczone konfliktem”
Od piątku ogółem w rezultacie irańskich ataków zginęło 24 mieszkańców Izraela - podała AFP. Z kolei irańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że w izraelskich atakach śmierć poniosły w Iranie 224 osoby. Ekspert PISM zaznacza, że to nie koniec działań wojennych po obu stronach.
- Tak naprawdę najważniejsze jest pytanie o skalę dalszą izraelskich ataków na Iran. Jakie to będą cele? W tym momencie przede wszystkim atakowane są cele militarne. Mogą się jednak pojawić w większej ilości ataki na sektor gospodarczy: platformy gazowe, wiertnicze i elementy infrastruktury związane z ropą naftową - zastanawia się Wojnarowicz i dodaje:
- Pytanie, czy pojawią się też cele stricte polityczne, ale nie skierowane w dowódców wojskowych. Chodzi o polowanie na najważniejszych członków władz politycznych w Iranie.
Próba eliminacji władz państwowych Iranu musiałaby spotkać się ze znaczącym odwetem tego kraju. - Mówimy o potężnym państwie, jakim jest Iran, jego dużych zasobach i możliwościach wytrzymania izraelskich ataków. Ponadto, patrząc na ostatnie ostrzały Izraela, to irańskie rakiety balistyczne wielokrotnie przełamały izraelskie systemy obronne i uderzyły w centrum państwa - wyjaśnia ekspert.
Jak tłumaczy Michał Wojnarowicz należy spodziewać się eskalacji konfliktu irańsko-izraelskiego. - Najbliższe tygodnie będą zaznaczone konfliktem, ale raczej trudno oczekiwać tektonicznych zmian na Bliskim Wschodzie. Na pewno Izraelczycy mają przewagę, dość śmiało poczynają sobie w irańskiej strefie powietrznej. Natomiast celów, w które Izrael chciałby uderzyć, jest w Iranie bardzo dużo i nie wszystkie są łatwe do zaatakowania. Iran jest olbrzymim krajem. Prędzej czy później izraelskie osoby zasoby militarne mogłyby się wyczerpać.
Europa odczuje konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie
Dla obu strony kluczowe w tym konflikcie będą konsekwencje gospodarcze oraz postawa Stanów Zjednoczonych. - USA będą starały się wypozycjonować w tym konflikcie, tak żeby przede wszystkim zabezpieczyć swoje interesy - mówi Michał Wojnarowicz.
Ścieżka dyplomatyczna dotycząca programu nuklearnego Iranu jest już prawdopodobnie zamknięta. - Izraelska operacja utwierdzi w przekonaniu władze w Teheranie, że Iran potrzebuje otwarcie dążyć do stworzenia broni nuklearnej, bo tylko ona jest w stanie zabezpieczyć kraj i odstraszać wrogów - tłumaczy ekspert ds. Bliskiego Wschodu.
Konflikt irańsko-izraelski może odczuć również Europa. Amerykanie mogą ograniczyć ilość żołnierzy na Starym Kontynencie i skupić swoją uwagę na Bliskim Wschodzie. Do tego dochodzą kwestie gospodarcze, które mogą mieć wpływ również na Polskę.
- Wyższe ceny ropy to jest czynnik, który będzie premiował Rosję. Łańcuchy dostaw z Iranu do innych państw na świecie będą bardziej naruszone. Jest to oczywiście kwestia bezpieczeństwa naszych obywateli - wyjaśnia Michał Wojnarowicz.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET