`

"Ku**a, ja wychodzę z tej audycji". Posłanka nie wytrzymała w TV Republika

2 min. czytania
29.05.2025 14:14
Obserwuj nas na Google

Gorąca atmosfera programu oraz trudności techniczne spowodowały dość nietypową reakcję posłanki Polski 2050 Elżbiety Burkiewicz. - Ku**a, ja wychodzę z tej audycji, bo tu się nie można przebić - powiedziała w Telewizji Republika. Posłanka, która łączyła się ze studiem i prowadzącym Miłoszem Kłeczkiem zdalnie, miała pretensje, że jest przekrzykiwana.

miłosz kłeczek
fot. YouTube: Telewizja Republika (screen)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wywołało nietypową sytuację w Telewizji Republika.
  • Dlaczego posłanka 2050 Elżbieta Burkiewicz zareagowała tak ostro.
  • O czym dyskutowali goście Miłosza Kłeczka.

Emocje w Telewizji Republika

Niecodzienna sytuacja i duże emocje w Telewizji Republika. W pewnym momencie jedna z posłanek, wyraźnie zdenerwowana problemami technicznymi i atmosferą, chciała opuścić audycję. Sytuacja wydarzyła się w programie "Miłosz Kłeczek zaprasza".

Gośćmi programu byli: Aleksandra Owca z partii Razem, Rafał Bochenek z PiS, Krzysztof Mulawa z Konfederacji oraz Elżbieta Burkiewicz z Polski 2050. Politycy dyskutowali o kampanii prezydenckiej, decyzji Sławomira Mentzena związanej z II turą, a także o podatku katastralnym i polityce mieszkaniowej. To właśnie temat mieszkań wywołał najwięcej emocji.

Mieszkania i sprawa Marszałkowskiej 66

Prowadzący Miłosz Kłeczek powiedział, że Warszawa rządzona przez Rafała Trzaskowskiego "pozbyła się 70 tys. mieszkań komunalnych". Na te słowa zareagowała posłanka Polski 2050 Elżbieta Burkiewicz.

- Nie widziałam tych danych. Zakładam, że pan redaktor ma to sprawdzone. Chcę przypomnieć, że mieszkania komunalne, i tu mi się rodzi jakieś połączenie z mieszkaniem komunalnym, które wykupił w sposób dziwny pan Nawrocki, właśnie w ten sposób były przez miasto sprzedawane użytkownikom tych mieszkań. Te 70 tys. mieszkań, które mieszkańcy prawdopodobnie wykupili, które stanowią teraz ich własność... - mówiła posłanka.

- To tak, jak ci z Marszałkowskiej 66 proszę pani, których Trzaskowski przegnał z centrum Warszawy do Piaseczna, pod pozorem remontu mieszkania, do których nie dostali już więcej klucza, bo zamki w drzwiach zostały zmienione - wtrącił Miłosz Kłeczek.

"Ku**a, ja wychodzę z tej audycji"

Do dyskusji włączył się także Rafał Bochenek z PiS. - Nie do remontu jest wystawiona ta kamienica, tylko na sprzedaż. Trzaskowski chce ją sprzedać, bez zgody rady miasta, poza konsultacjami społecznymi. Takie są zamiary Trzaskowskiego... - stwierdził polityk.

Na te wypowiedzi bardzo ostro zareagowała Elżbieta Burkiewicz, która powiedziała, że ma dość udziału w tym programie. - Ku**a ja, wychodzę z tej audycji, bo tu się nie można przebić - rzuciła.

- Pani poseł, dyskutujemy na żywo. Jest trudniej, bo pani jest na łączach. Proszę nas zrozumieć, że musimy się odnosić na bieżąco. My panią źle słyszymy, pani nas źle słyszy... - odparł Miłosz Kłeczek.

- Jakby mnie ktoś bardzo nie prosił, żebym była w tym programie, to by mnie tu nie było, bo to nie jest dla mnie żadna wielka przyjemność, dyskutowanie w ten sposób, że się musimy przekrzykiwać - odpowiedziała Burkiewicz.

Źródło: Radio ZET/ Telewizja Republika

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET