Kogo popiera Mentzen w II turze? Wszystko już jasne
Część kandydatów na prezydenta z I tury wyborów przekazała swoje poparcie jednemu z dwóch kandydatów. A kogo popiera Sławomir Mentzen? To on zajął trzecie miejsce pod względem liczby głosów, zaraz po Rafale Trzaskowskim i Karolu Nawrockim. Głosowało na niego 15 proc. obywatelek i obywateli, co pokazuje, że "wskazówka" dla wielu jego wyborców byłaby ważnym wsparciem w podjęciu decyzji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Sławomir Mentzem oficjalnie "przekazał" swoje głosy jednemu z kandydatów w wyborach prezydenckich 2025.
- Jak kandydat Konfederacji uzasadnił swoją decyzję.
- Na kogo będą głosować wyborcy Mentzena.
Kogo popiera Sławomir Mentzen w II turze wyborów?
W wyborach prezydenckich 2025 startowało 13 osób, a do II tury przeszło dwóch kandydatów z najwyższymi wynikami: Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki, którzy zdobyli odpowiednio 31,36 proc. oraz 29,54 proc. głosów. Trzeci i zaskakująco wysoki wynik osiągnął polityk Konfederacji, Sławomir Mentzen. Część kandydatów z I tury, którzy osiągnęli znaczące wyniki, już oficjalnie "przekazała" swoje poparcie któremuś z kandydatów II tury. Zrobili to m.in. Magdalena Biejat i Szymon Hołownia. Z kolei Adrian Zandberg, Joanna Senyszyn, czy Grzegorz Braun, nie udzielali swoim wyborcom wskazówek. W takiej sytuacji oczy były zwrócone na Sławomira Mentzena, który z "przekazania" poparcia zrobił prawdziwy happening w sieci. Zorganizował na swoim kanale w serwisie YouTube dyskusje z każdym z kandydatów, sugerując, że udzieli poparcia temu, kto podpisze 8-punktową deklarację.
Karol Nawrocki deklarację podpisał, Rafał Trzaskowski — nie. W swoim wystąpieniu Mentzen podsumował krótko te spotkania, podkreślając, że Nawrocki się z nim we wszystkim zgadzał, ale wątpliwości wzbudza jego przeszłość oraz brak wiedzy ekonomicznej. Z kolei o kandydacie KO powiedział, że jest "śliski" i "generalnie nie zgadza się z jego poglądami". Ostatecznie zatem Sławomir Mentzen nie zdecydował się na "przekazanie" poparcia któremuś z kandydatów.
"Wyborcy to nie worki ziemniaków"
Już wcześniej Sławomir Mentzen wskazywał, że przekazywanie głosów to mrzonki. — W mojej ocenie, wyborcy to nie są worki ziemniaków. Nie da się przekazywać, nie da się przerzucać poparcia i nie da się nikogo zmusić do tego, by zagłosował na kogoś innego, niż sam chce. Dlatego nie mamy za bardzo wpływu na to, na kogo zagłosują nasi wyborcy — mówił podczas zapowiedzi swojego wystąpienia, podczas którego przekazania głosów wszyscy się spodziewali. Sm polityk dodał przecież, że można wyborcom w decyzji jakoś pomóc. Jak widać, pomocą tą było tu wypunktowanie słabych i mocnych stron — w opinii Sławomira Metzena — kandydatów II tury.
Co ciekawe, podobnego określenia wcześniej użył Adrian Zandberg, który również nie zdecydował się na wskazanie "swojego" kandydata. Poinformował, że wyborcy "nie są workami ziemniaków, żeby ich przekazywać temu czy innemu politykowi", a każdy "ma swój rozum i umie podejmować decyzje samodzielnie".
Trudno jednoznacznie ocenić, na kogo zagłosuje większość wyborców Sławomira Mentzena. Sondaże wskazują, że są śród nich zwolennicy Trzaskowskiego i Nawrockiego. Kilka proc. z tych osób wciąż się waha.
Źródło: Radio ZET/wiadomosci.dziennik.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET