"Lukratywne stanowiska dla kolesi tej władzy". Ogromne kontrowersje wokół pomysłu rządu
Konfederacja rozpoczyna zbiórkę podpisów poselskich pod wnioskiem o wotum nieufności wobec minister kultury Marty Cienkowskiej - poinformował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. To pokłosie m.in. kontrowersyjnego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Pomysł ten spotkał się z ogromną krytyką.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Konfederacja chce wotum nieufności dla Marty Cienkowskiej.
- Jakie są zarzuty wobec projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów.
- Co zakłada projekt ustawy o statusie i dopłatach dla artystów.
- Które grupy społeczne mają być beneficjentami nowej ustawy.
Cienkowska w ogniu krytyki. Konfederacja chce wotum nieufności
Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie politycy Konfederacji - poseł Michał Wawer i rzecznik partii Wojciech Machulski - wezwali wszystkie ugrupowania do odwołania ze stanowiska Marty Cienkowskiej i zapowiedzieli rozpoczęcie zbiórki podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec minister kultury. W ocenie posłów Konfederacji „czarę goryczy” przelało przyjęcie przez rząd projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny.
Wawer podkreślił, że w czasie, kiedy szefem resortu kultury jest Cienkowska, wprowadzane są „kolejne dopłaty na pseudodzieła, sztuki obsceniczne, niemające nic wspólnego z realną kulturą”. - Pani minister kultury interesuje się tymi, którzy są uzależnieni od państwowego wsparcia, od państwowej kroplówki, którzy tworzą tę grupę interesów, z której sama pani minister się wywodzi, i to do tych ludzi jest adresowana propozycja legislacyjna - zaznaczył.
Podkreślił specjalne uprzywilejowanie grupy artystycznej wobec innych grup społecznych. - Z projektu ustawy wynika, że te dopłaty miałyby obejmować m.in. osoby zarabiające powyżej płacy minimalnej. Doprowadziłoby to do chorej sytuacji, w której ludzie ciężko pracujący na minimalnym wynagrodzeniu, odprowadzający od tego minimalnego wynagrodzenia pełne składki, wysokie podatki, zrzucaliby się na przyszłe emerytury dla tak zwanych artystów, którzy zarabiają więcej od nich i jednocześnie nie płacą składek na swoją przyszłą emeryturę - powiedział. Jak dodał, taki projekt „w państwie realizującym jakkolwiek rozumiane zasady sprawiedliwości społecznej, nie ma prawa przejść przez Sejm”.
Rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski ocenił, że Cienkowska broni przyznawania stypendiów „patocelebrytom”, a przyjęcie ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny będzie kosztować budżet państwa 300 milionów złotych. - Ustawa ta tworzy lukratywne stanowiska dla kolesi tej władzy. Niestety Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zajmuje się zawodowo przepalaniem naszych pieniędzy - ocenił.
Konfederacja będzie zachęcała posłów wszystkich ugrupowań do poparcia i podpisania się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Wniosek o wotum nieufności wobec ministra może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów, klub Konfederacji liczy 16 posłów.
„Projekt o dopłatach do składek artystów to kompromitujące uwieńczenie całej kompromitującej kariery ministerialnej pani Cienkowskiej" - napisał Krzysztof Bosak. „Pani minister przeszła jednak samą siebie swoim projektem o dopłatach do składek artystów. Ministerstwo proponuje stworzenie mechanizmu, w którym Polacy zarabiający płacę minimalną będą zrzucać się na emerytury między innymi dla tych artystów, którzy zarabiają obecnie znacznie więcej od nich i w dodatku płacą znacznie niższe podatki i zerowe składki. To absurdalne, niesprawiedliwe i niekonstytucyjne" - dodał.
Kontrowersyjny projekt ustawy przyjęty przez rząd
Projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, który został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i przyjęty we wtorek przez rząd, ma na celu włączenie artystów do systemu ubezpieczeń społecznych w sposób adekwatny do ich pracy. Przepisy mają przede wszystkim charakter socjalny - ich głównym beneficjentami są artyści o najniższych i nieregularnych dochodach.
Projekt wprowadza status artysty zawodowego - będzie on przyznawany na wniosek osobom, które zawodowo zajmują się działalnością artystyczną i posiadają udokumentowany dorobek twórczy. Status będzie przyznawany na 5 lat, z możliwością przedłużenia do 8 lat. Zadania związane z przyznawaniem statusu artysty zawodowego ma przejąć Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, które powstanie po przekształceniu obecnego Centrum Edukacji Artystycznej.
Najważniejszym elementem projektu ustawy jest mechanizm dopłat do składek, który jest skierowany do artystów o dochodach poniżej określonego progu. Mają one objąć tych artystów, których średnie miesięczne przychody w ciągu ostatnich trzech lat nie były wyższe niż 125 proc. minimalnego wynagrodzenia; tj. ok. 68 tys. zł rocznie brutto.
Artysta z niewielkim dochodem dostanie od państwa dopłatę do składek do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Środki będą ewidencjonowane na kontach w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i przekazywane automatycznie. Dopłata będzie przysługiwać do czasu osiągnięcia przyjętego progu dochodowego, który pozwoli na samodzielne opłacanie składek. Prawo do dopłaty nie będzie przyznawane bezterminowo. Będzie ustalane na dany rok i regularnie weryfikowane tak, aby wsparcie trafiało do osób spełniających warunki określone w ustawie.
Artyści objęci systemem uzyskają także dostęp do świadczeń społecznych i zdrowotnych. Oznacza to możliwość korzystania z publicznej ochrony zdrowia, świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich. Przyjęty projekt budzi ogromne kontrowersje i zdecydowany sprzeciw zdecydowanej większości komentujących internautów.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET