`

"Lukratywne stanowiska dla kolesi tej władzy". Ogromne kontrowersje wokół pomysłu rządu

4 min. czytania
27.05.2026 13:49
Obserwuj nas na Google

Konfederacja rozpoczyna zbiórkę podpisów poselskich pod wnioskiem o wotum nieufności wobec minister kultury Marty Cienkowskiej - poinformował wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. To pokłosie m.in. kontrowersyjnego projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Pomysł ten spotkał się z ogromną krytyką. 

Marta Cienkowska
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Konfederacja chce wotum nieufności dla Marty Cienkowskiej.
  • Jakie są zarzuty wobec projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym artystów.
  • Co zakłada projekt ustawy o statusie i dopłatach dla artystów.
  • Które grupy społeczne mają być beneficjentami nowej ustawy.

Cienkowska w ogniu krytyki. Konfederacja chce wotum nieufności

Podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie politycy Konfederacji - poseł Michał Wawer i rzecznik partii Wojciech Machulski - wezwali wszystkie ugrupowania do odwołania ze stanowiska Marty Cienkowskiej i zapowiedzieli rozpoczęcie zbiórki podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec minister kultury. W ocenie posłów Konfederacji „czarę goryczy” przelało przyjęcie przez rząd projektu ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny.

Wawer podkreślił, że w czasie, kiedy szefem resortu kultury jest Cienkowska, wprowadzane są „kolejne dopłaty na pseudodzieła, sztuki obsceniczne, niemające nic wspólnego z realną kulturą”. - Pani minister kultury interesuje się tymi, którzy są uzależnieni od państwowego wsparcia, od państwowej kroplówki, którzy tworzą tę grupę interesów, z której sama pani minister się wywodzi, i to do tych ludzi jest adresowana propozycja legislacyjna - zaznaczył.

Podkreślił specjalne uprzywilejowanie grupy artystycznej wobec innych grup społecznych. - Z projektu ustawy wynika, że te dopłaty miałyby obejmować m.in. osoby zarabiające powyżej płacy minimalnej. Doprowadziłoby to do chorej sytuacji, w której ludzie ciężko pracujący na minimalnym wynagrodzeniu, odprowadzający od tego minimalnego wynagrodzenia pełne składki, wysokie podatki, zrzucaliby się na przyszłe emerytury dla tak zwanych artystów, którzy zarabiają więcej od nich i jednocześnie nie płacą składek na swoją przyszłą emeryturę - powiedział. Jak dodał, taki projekt „w państwie realizującym jakkolwiek rozumiane zasady sprawiedliwości społecznej, nie ma prawa przejść przez Sejm”.

Redakcja poleca

Rzecznik Konfederacji Wojciech Machulski ocenił, że Cienkowska broni przyznawania stypendiów „patocelebrytom”, a przyjęcie ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny będzie kosztować budżet państwa 300 milionów złotych. - Ustawa ta tworzy lukratywne stanowiska dla kolesi tej władzy. Niestety Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zajmuje się zawodowo przepalaniem naszych pieniędzy - ocenił.

Konfederacja będzie zachęcała posłów wszystkich ugrupowań do poparcia i podpisania się pod wnioskiem o odwołanie minister Cienkowskiej. Wniosek o wotum nieufności wobec ministra może być zgłoszony przez co najmniej 69 posłów, klub Konfederacji liczy 16 posłów.

„Projekt o dopłatach do składek artystów to kompromitujące uwieńczenie całej kompromitującej kariery ministerialnej pani Cienkowskiej" - napisał Krzysztof Bosak. „Pani minister przeszła jednak samą siebie swoim projektem o dopłatach do składek artystów. Ministerstwo proponuje stworzenie mechanizmu, w którym Polacy zarabiający płacę minimalną będą zrzucać się na emerytury między innymi dla tych artystów, którzy zarabiają obecnie znacznie więcej od nich i w dodatku płacą znacznie niższe podatki i zerowe składki. To absurdalne, niesprawiedliwe i niekonstytucyjne" - dodał.

Kontrowersyjny projekt ustawy przyjęty przez rząd

Projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny, który został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego i przyjęty we wtorek przez rząd, ma na celu włączenie artystów do systemu ubezpieczeń społecznych w sposób adekwatny do ich pracy. Przepisy mają przede wszystkim charakter socjalny - ich głównym beneficjentami są artyści o najniższych i nieregularnych dochodach.

Projekt wprowadza status artysty zawodowego - będzie on przyznawany na wniosek osobom, które zawodowo zajmują się działalnością artystyczną i posiadają udokumentowany dorobek twórczy. Status będzie przyznawany na 5 lat, z możliwością przedłużenia do 8 lat. Zadania związane z przyznawaniem statusu artysty zawodowego ma przejąć Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, które powstanie po przekształceniu obecnego Centrum Edukacji Artystycznej.

Najważniejszym elementem projektu ustawy jest mechanizm dopłat do składek, który jest skierowany do artystów o dochodach poniżej określonego progu. Mają one objąć tych artystów, których średnie miesięczne przychody w ciągu ostatnich trzech lat nie były wyższe niż 125 proc. minimalnego wynagrodzenia; tj. ok. 68 tys. zł rocznie brutto.

Artysta z niewielkim dochodem dostanie od państwa dopłatę do składek do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Środki będą ewidencjonowane na kontach w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i przekazywane automatycznie. Dopłata będzie przysługiwać do czasu osiągnięcia przyjętego progu dochodowego, który pozwoli na samodzielne opłacanie składek. Prawo do dopłaty nie będzie przyznawane bezterminowo. Będzie ustalane na dany rok i regularnie weryfikowane tak, aby wsparcie trafiało do osób spełniających warunki określone w ustawie.

Artyści objęci systemem uzyskają także dostęp do świadczeń społecznych i zdrowotnych. Oznacza to możliwość korzystania z publicznej ochrony zdrowia, świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich. Przyjęty projekt budzi ogromne kontrowersje i zdecydowany sprzeciw zdecydowanej większości komentujących internautów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET