Mentzen vs. Morawiecki. Lider Konfederacji uderza w b. premiera, ten się odgryza
Podczas weekendowego spotkania z mieszkańcami wrocławskiego Jagodna Mateusz Morawiecki zadeklarował chęć współpracy z Konfederacją. Na te słowa zareagował już - w mocno krytyczny sposób - jeden z liderów ugrupowania Sławomir Mentzen. Jego wypowiedź spotkała się już z odpowiedzią byłego premiera.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie stanowisko wyraził Mateusz Morawiecki wobec Konfederacji.
- Dlaczego Sławomir Mentzen nie chce współpracować z byłym premierem.
- Czego dotyczył komentarz Morawieckiego na temat firmy Mentzena.
Morawiecki vs. Mentzen. Wzajemne szpilki polityków prawicy
Mateusz Morawiecki w piątek odwiedził osiedle Jagodno we Wrocławiu. Podczas spotkania z mieszkańcami były premier - który niedawno opuścił PiS, tworząc stowarzyszenie Rozwój Plus - wyraził chęć współpracy z Konfederacją. Pochwalił też jednego z liderów tego ugrupowania Sławomira Mentzena, nazywając go „ważnym przedstawicielem obozu patriotycznego”.
Mentzen zareagował już na wypowiedź Morawieckiego, ale jego deklaracja - delikatnie mówiąc - nie może nastrajać byłego szefa rządu optymizmem. Zeszłoroczny kandydat na prezydenta stwierdził bowiem, że „nie będzie żadnej współpracy” z tym środowiskiem, dopóki nie zmieni ono swoich poglądów na finanse.
- Nie będę współpracować z ludźmi, którzy chcą doprowadzić do katastrofy budżetowej! Tu nie bardzo jest miejsce na kompromis. Wy chcecie doprowadzić do katastrofy, a ja próbuję ją jakoś powstrzymać, więc dopóki nie zmienicie swojego nastawienia, do czego chcecie doprowadzić nasz kraj, to żadnej współpracy nie ma i nie będzie - powiedział Mentzen na nagraniu, które opublikował w mediach społecznościowych.
Na odpowiedź Morawieckiego nie trzeba było długo czekać. Kilka godzin po publikacji Mentzena udostępnił zrzut ekranu z wykresem notowań giełdowych firmy współlidera Konfederacji. „Za moich czasów zadłużenie Polski w relacji do PKB spadało niczym kurs spółki Mentzen” - czytamy we wpisie byłego premiera.
Co ciekawe jednak, część internautów skrytykowała Morawieckiego za tę odpowiedź. Wytykają liderowi Rozwój Plus, że zadłużenie Polski spadło w wyniku rekordowej inflacji (którą zanotowano pod koniec rządów PiS). Zwrócono również uwagę, że trudno porównywać budżet państwa z sytuacją giełdową prywatnego przedsiębiorstwa.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET