"Miałem już wykupiony bilet”. Ziobro zabiera głos ws. powrotu do Polski
- Miałem wykupiony bilet i miałem wracać do Polski - powiedział w rozmowie z Telewizją Republika Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości dodał jednak, że otrzymał informacje o planowanej prowokacji, związanej z jego zatrzymaniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Zbigniew Ziobro nie wrócił do Polski zgodnie z planem.
- Co powiedział Zbigniew Ziobro o możliwości prowokacji wobec niego.
- Jakie spekulacje pojawiły się na temat powrotu Ziobry do kraju.
Zbigniew Ziobro wróci do Polski? "Miałem wykupiony bilet”
Zbigniew Ziobro cały czas przebywa na Węgrzech, gdzie spotkał się m.in. z premierem tego kraju Viktorem Orbanem. W dniu, kiedy Sejm ma zdecydować o uchyleniu mu immunitetu, wielu spodziewało się, że wróci do kraju. Były minister sprawiedliwości pozostał jednak w Budapeszcie.
W rozmowie z TV Republika zabrał jednak głos nt. swojego powrotu do Polski. - Miałem wykupiony bilet i miałem wracać do Polski, natomiast uzyskałem informację, że w sposób przestępczy ma być zorganizowana kolejna prowokacja związana z zatrzymaniem mnie rzekomo pod pretekstem jakiegoś działania, innego rodzaju uczynku czy zaraz po, w oparciu o jakieś fałszywe zeznania - stwierdził Ziobro.
Dodał, że normalnie zignorowałby takie pogłoski, ale w "państwie Tuska”, gdzie stosowane jest prawo "tak jak on je rozumie” nie wyklucza żadnej prowokacji. - Donald Tusk chciałby znać wszystkie moje plany, ja nie zamierzam wpisywać się w jego scenariusz i pomagać jego przestępczej szajce w tym, co zamierzają – powiedział polityk PiS.
Słowa Ziobry nie wyjaśniają, kiedy wróci do kraju. Pojawiły się spekulacje, że polityk może już nie wrócić znad Dunaju i szukać tam azylu, dokładnie tak, jak jego dawny zastępca w MS, również poseł PiS Marcin Romanowski.
Źródło: Radio ZET/TV Republika
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET