Michał Dworczyk: „SAFE ma swoje dobre strony". Jest jedno „ale"
– Nie chcę wchodzić w poetykę premiera, ale wypada przypomnieć, że nadrzędnym prawem jest nasza konstytucja i też zapytać, czy „dotarło” – powiedział Michał Dworczyk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, który jest gościem w programie „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. Tym samym odniósł się do aluzji Donalda Tuska. Dworczyk ocenił również program SAFE.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co Dworczyk mówi o roli konstytucji w polskim prawodawstwie.
- Jakie obawy ma Dworczyk w sprawie wydatków na polskie uzbrojenie.
- Które aspekty programu SAFE Dworczyk ocenia pozytywnie i negatywnie.
Michał Dworczyk: „Wypada premierowi przypomnieć"
- Wypada premierowi przypomnieć, że nadrzędnym prawem jest nasza konstytucja i też zapytać, czy „dotarło” - powiedział Michał Dworczyk europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wieloletni szef Kancelarii Premiera Mateusza Morawieckiego w programie „Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczanie, w którym oficjalnie zwrócił się do władz w Polsce o powstrzymanie się od utrudniania podjęcia obowiązków przez właściwe osoby. Premier zamieścił sentencję na portalu X i dodał kwestię: Dotarło?, czyniąc tak aluzję do opozycji.
– Nie chcę wchodzić w poetykę premiera, ale wypada przypomnieć, że nadrzędnym prawem jest nasza konstytucja i też zapytać, czy „dotarło” - skomentował to europoseł Dworczyk. Dodał, że „premier Donald Tusk zachowuje się tak, jakby tego zapomniał”. – Powołując się na mec. Lewandowskiego, powtórzę, że wyrok ETPCz to prawnicza uzurpacja, brzmi to bardzo przekonująco – mówił.
Dworczyk: „SAFE ma swoje dobre strony"
– Obawiam się, że znaczna część SAFE będzie wydana nieefektywnie, że nie skorzystają z tego należycie, tak jak by mogły, polskie startupy, większość z nich będzie przepalona w PGZ, nieefektywnej olbrzymiej firmie, która zawyża ceny sprzętu. Ja się martwię, że mu nieefektywnie wydajemy gigantyczne pieniądze na zbrojenia. Mówię tylko na podstawie informacji medialnych – ocenił Michał Dworczyk.
Podkreślił jednocześnie, że nie widział jednak żadnej umowy, „tak jak wszyscy Polacy". – SAFE ma dobre strony. Natomiast strony złe są na tyle poważne, że dyskwalifikują ten dokument jako taki, który mógłby być pozytywnie oceniony i taki, co do którego podpisania namawiałbym jakiegokolwiek polskiego urzędnika – dodał. Jego zdaniem każdy instrument finansowy, który pozwala wydać środki na polskie uzbrojenie i na sprzęt dla polskich sił zbrojnych, trzeba pozytywnie ocenić, ale „nie można postawić tu kropki". – Trzeba potem zacząć analizować, co w tym programie jest – ocenił europoseł PiS.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET