`

Minister energii w Radiu ZET: Nie wykluczam obniżki VAT na paliwa

3 min. czytania
16.03.2026 19:19
Obserwuj nas na Google

- Rząd już interweniuje w sprawie cen paliw, mówię o obniżce marży. Jeśli będzie dalszy wzrost cen surowca, to nie wykluczamy interwencji, jeśli chodzi o podatek VAT - zapewnił Miłosz Motyka minister energii z Polskiego Stronnictwa Ludowego w programie “Trzy pytania na koniec dnia” u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

Miłosz Motyka
fot. Radio ZET

Ceny paliw rosną. Co zrobi rząd? Miłosz Motyka odpowiada

Jeśli rząd podejmie odpowiednie decyzje to VAT na paliwa "spadłby z 23% do 8%". - Z punktu widzenia Unii Europejskiej nie powinien być to problem, jest takie działanie też na unijnej agendzie - zdradził Miłosz Motyka.

Minister dodał, że "dziś było spotkanie ministrów energii i osób odpowiedzialnych za ten sektor w państwach UE, także w tym uczestniczyliśmy, ten temat obniżek VAT był poruszany".

- Perspektywa najbliższych dni, będzie wiadomo jaka jest sytuacja, czy konflikt będzie eskalować na Bliskim Wschodzie, jak będą kształtowały się ceny na rynkach - tłumaczył Motyka. Dodał, że “widzimy dziś, że trend jest niepokojący”.

Redakcja poleca

Zapewnił, że “kwestia obniżenia VAT na paliwa to może być załatwione w drodze rozporządzenia”, ale “o tym będzie decydował minister finansów, nie chcę tu wchodzić w jego kompetencje”. - Jeśli chodzi o kryzys paliwowy to jest najpoważniejszy od ponad 50 lat - zaznaczył minister.

Motyka: Lichwa Błaszczaka w Korei to 6 %, wobec 3% w SAFE

- Odnoszę to 3,17% niespełna 3% w SAFE do 6% na lichwie Błaszczaka. Czy ktoś to ocenił? Czy to ratyfikowane zostało przez polski parlament? Czy to zostało przyjmowane chociaż uchwałą rządu? Ile lat będziemy to spłacać? To moje dzieci jeszcze będą to spłacać? - pytał retorycznie porównując program SAFE do pożyczki na zakup koreańskiego sprzętu zaciągniętej przez byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka w rządzie PiS.

- Rośnie liczba tych, którzy wśród polityków PiS w tej sprawie SAFE dezinformują i kłamią. Kłamią w sejmie, że na przykład jest jakaś zasada warunkowości, która miałaby szkodzić Polsce - wymieniał Motyka. Dodał, że to “myślę, że jest jeden z tych największych, zdecydowanie najmocniejszych czynników, które też mają wpływ na opinie naszych obywateli, którzy wyrażają swoje zdanie później w sondażach”.

Warunkowość w mechanizmie SAFE “to jest zupełnie inny aspekt. Jeżeli chodzi o KPO, to ten aspekt związany z warunkowością, powiązania tych środków z praworządnością został wynegocjowany przez premiera Mateusza Morawieckiego, o czym zresztą jego rządowy kolega minister Zbigniew Ziobro mówił wielokrotnie”.

- Ale jeżeli chodzi o warunkowość w tych środkach SAFE, to ona jest taka sama, jak przy okazji wypłat środków w ramach Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, jeżeli chodzi o dopłaty dla rolników. Jeżeli chodzi o wypłaty grantów i jakichkolwiek innych środków dla organizacji pozarządowych. Po prostu trzeba się z tego konkretnie rozliczyć i każda z tych organizacji i podmiotów, które by mogły skorzystać z tych pieniędzy, będą dokładnie musiały się z tych środków rozliczyć - tłumaczył Motyka.

Przypomniał, że “na tym polega warunkowość i akurat dobrze, że ona jest. To jest jedna z zasad dobrej praktyki rozliczenia się z każdego euro, który jest wydawany publicznie”. - Mam wrażenie, że taką warunkowość każdy obywatel rozumie, bo każdy z nas ją podejmuje. Każdy się rozlicza w ramach różnych środków po prostu - zaznaczał Motyka.

Dodał, że “szczególnie jeżeli chodzi o procent tej pożyczki SAFE wynoszący 3%. Ujmijmy, że to będzie 3,17%, niespełna 3% do 6% lichwy Błaszczaka”. - Czy ktoś to ocenił? Czy to ratyfikowane zostało przez polski parlament? Czy to zostało przyjmowane chociaż uchwałą rządu? Ile lat będziemy to spłacać? To moje dzieci jeszcze będą to spłacać? - retorycznie pytał.

- Kwota, jeżeli chodzi o procent od tej, którą możemy policzyć pod kątem lichwy Błaszczaka, jest na pewno skazująca na bardziej niekorzystne warunki. My tutaj mówimy o środkach pożyczkowych, które trafią gdzie? Do polskiej gospodarki - mówił. Przyznał, że “ja wolę pożyczyć środki dla polskiej gospodarki, stworzyć miejsca pracy, zbudować silny łańcuch dostaw, sprzedać sprzęt z zyskiem, oddać o ten procent”.

- Aniżeli kupować na wysoki procent w ramach lichwy Błaszczaka w Korei bez uzbrojenia - podsumował. Nie powiedział, ile dokładnie będzie wynosić całkowita kwota do spłaty, “nie chcę podawać konkretnej kwoty, bo pomylę się o przecinek po i zostanie to gdzieś wyciągnięte”. - Natomiast to, że mamy dzisiaj program, który miał służyć budowie naszego przemysłu zbrojeniowego jest na pewno programem lepszym niż to, gdybyśmy mieli kupować gotowy sprzęt z półki skądkolwiek - przekazał.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET