Minister Nawrockiego ostrzega przed "całkowitym zniszczeniem rodziny". "Tęczowe wyroki"

2 min. czytania
25.11.2025 23:39
Obserwuj nas na Google

Wiceszef kancelarii prezydenta Adam Andruszkiewicz, odnosząc się do wtorkowego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE dot. uznawania małżeństw jednopłciowych zawartych w innym kraju UE powiedział, że kancelaria prezydenta „nie podda się terrorowi tęczowych wyroków”.

nawrocki andruszkiewicz
fot. ANDRZEJ IWANCZUK /REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie stanowisko zajmuje Andruszkiewicz wobec wyroku TSUE.
  • Dlaczego Andruszkiewicz uważa wyrok TSUE za zagrożenie dla rodziny.
  • Co TSUE orzekł w sprawie uznawania małżeństw jednopłciowych.

Andruszkiewicz o wyroku TSUE: nie poddamy się terrorowi 

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł we wtorek na kanwie sprawy z Polski, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju UE, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków. O ten wyrok we wtorek wieczorem w TV Trwam został zapytany Andruszkiewicz.

– Istnieje bardzo duże zagrożenie, że to jest wyłom i bardzo niebezpieczny precedens, który będzie dążył do tego, aby Polakom narzucić „tęczowe” małżeństwo, (…) co zniszczy całkowicie rodzinę – ocenił.

Redakcja poleca

Burza po wyroku TSUE ws. uznawania małżeństw jednopłciowych

W jego ocenie wtorkowy wyrok jest „próbą obejścia” polskiej konstytucji, którą prezydent Karol Nawrocki traktuje jako najwyższą wykładnię polskiego prawa. Z tego względu kancelaria prezydenta – jak podkreślił Andruszkiewicz – „nie podda się terrorowi »tęczowych« wyroków, które mają za zadanie wprowadzać inżynierię społeczną i niszczyć w Polsce rodzinę”.

– Wchodząc do Unii Europejskiej, zastrzegliśmy sobie jasno, że w sprawach chociażby stanowienia prawa będziemy suwerennym, niepodległym państwem. I nie życzymy sobie tego, żeby dzisiaj jakiś nieokreślony sędzia czy jakiś urzędnik z Brukseli mówił Polakom, co jest w Polsce legalne, a co jest nielegalne. Jeśli się na to zgodzimy, to będzie oznaczało, że Polska przestała być krajem suwerennym – dodał.

Trybunał orzekł we wtorek, że odmowa uznania małżeństwa dwóch obywateli Unii legalnie zawartego w innym państwie członkowskim jest sprzeczna z prawem Unii. Co prawda – jak zaznaczył TSUE – normy dotyczące małżeństw należą do kompetencji państw członkowskich, te jednak są zobowiązane do przestrzegania prawa UE, gwarantującego obywatelom prawo do swobody przemieszczania się, prawo do pobytu na terytorium innych państw członkowskich i prowadzenia przez nich tam zwykłego życia rodzinnego, w tym zawarcia związku małżeńskiego.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET