Minister Żurek podpisał wniosek ws. Łukasza Mejzy. "Zero tolerancji"
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek podpisał wniosek do marszałka Sejmu Szymona Hołowni o uchylenie immunitetu posłowi PiS Łukaszowi Mejzie, tak by ten mógł zostać ukarany w postępowaniu wykroczeniowym. - Zero tolerancji dla piratów drogowych - napisał w mediach społecznościowych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Waldemar Żurek podpisał wniosek o uchylenie immunitetu Mejzie.
- Co wydarzyło się podczas incydentu drogowego z udziałem Łukasza Mejzy.
- Jakie wyjaśnienia przedstawił Łukasz Mejza w związku z incydentem.
Sprawa immunitetu Łukasza Mejzy. Waldemar Żurek podpisał wniosek o uchylenie mu immunitetu
Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w piątek, że podpisał wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PiS Łukaszowi Mejzie. "Poseł powinien świecić przykładem, a nie ignorować prawo. Kilka tygodni temu poseł Łukasz Mejza został zatrzymany przez policję i odmówił przyjęcia mandatu. Pędził ponad 200 km/h trasą S3” - przypomniał Żurek we wpisie na platformie X.
Dodał, że podpisał wniosek do marszałka Sejmu Szymona Hołowni o uchylenie immunitetu Mejzie "po to, żeby mógł zostać ukarany w postępowaniu wykroczeniowym”. "Zero tolerancji dla piratów drogowych” - zaznaczył Żurek.
Konsekwencje po rajdzie posła PiS
Wniosek ministra sprawiedliwości dotyczy wydarzenia, które miało miejsce kilka tygodni temu. Poseł PiS pędził wówczas autem 200 km na godz. w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 120 km na godz. Polityk odmówił przyjęcia mandatu, zasłaniając się immunitetem.
Łukasz Mejza niedługo później wydał oświadczenie przekazane TVP Info, w którym tłumaczył się z rajdu. "Źle się zachowałem i nie mam zamiaru pie***yć głupot, bo nic tego nie tłumaczy. Przepraszam. Taka sytuacja nie powtórzy się więcej" - napisał. Twierdził także, że nie przyjął mandatu, bo śpieszył się na samolot, na który i tak ostatecznie nie zdążył.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET