Morawiecki chce sięgnąć po „metodę Nawrockiego". „Olbrzymie pieniądze"

3 min. czytania
05.08.2026 10:48
Obserwuj nas na Google

Polityczne środowisko Mateusza Morawieckiego w najbliższych tygodniach zamierza spotykać się z wyborcami, dopinać jesienne transfer, a także zebrać potrzebne środki finansowe. Rozwój Plus chce sięgnąć po „metodę Nawrockiego". – Jego przykład pokazał, że można zdobyć olbrzymie pieniądze na kampanię. Zebraliśmy wtedy grubo ponad 30 mln zł i to dało gigantyczny efekt – mówi w rozmowie z Interią jeden ze współpracowników byłego premiera.

Morawiecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są plany Mateusza Morawieckiego i Rozwoju Plus na najbliższe miesiące.
  • Dlaczego Morawiecki chce naśladować strategię Karola Nawrockiego.
  • Jak działania Morawieckiego ocenia Jarosław Kaczyński.

Morawiecki chce sięgnąć po „metodę Nawrockiego"

Debaty o bezpieczeństwie, demografii i przyszłości prawicy, rozmowy z udziałem polityków różnych środowisk oraz wystąpienia Mateusza Morawieckiego złożyły się na wydarzenie „Rozwój + Wy” w Warszawie. Piątkowy grill u Morawieckiego odbył się w cieniu politycznego rozłamu Wydarzenie zorganizowane w Małej Warszawie na warszawskiej Pradze stało się symbolicznym domknięciem etapu rozwodu frakcji byłego premiera z PiS. Co ciekawe, to właśnie w tym miejscu nieco ponad rok temu swoje wyborcze zwycięstwo świętował prezydent Karol Nawrocki. Jak pisze Interia, teraz Morawiecki zamierza sięgnąć po jego metody. 

Okazuje się, że grill to dopiero początek. W planach, jak mówią politycy Rozwoju Plus, jest cykl spotkań z wyborcami w całej Polsce. 7 sierpnia Morawiecki pojawi się we wrocławskim Jagodnie, które stało się symbolem porażki PiS-u w wyborach parlamentarnych w 2023 roku. Na liście jest jeszcze kilkanaście innych lokalizacji, ale – jak twierdzą politycy – kreuje się ona na bieżąco. Dla Rozwoju Plus najbliższe miesiące będą kluczowe. Dodatkowo otoczenie Morawieckiego przyspieszyło decyzję o założeniu partii. Ma zostać zarejestrowana do 15 października. Rozmówca Interii zdradza, że zamierzają ruszyć z poważnym fundraisingiem na konkretne projekty, raporty, spotkania – a partia się do tego przyda.

Projekt nie zostanie bowiem zrealizowany bez pieniędzy, a same składki członkowskie nie wystarczą. Otoczenie Morawieckiego chce zatem powtórzyć sukces kampanii Karola Nawrockiego. – Przykład Nawrockiego pokazał, że można zdobyć olbrzymie pieniądze na kampanię. Zebraliśmy wtedy grubo ponad 30 mln zł i to dało gigantyczny efekt – wspomina ważny polityk Rozwoju Plus w rozmowie z redakcją. – Nie mówię, że naszym celem jest 30 mln zł, ale gdyby udało się zebrać nawet kilka milionów, to byłby ogromny sukces. Jesteśmy bez subwencji, musimy sobie radzić na inne sposoby – dodaje. 

Kaczyński: wrogiem dla Morawieckiego jestem ja i PiS

Rozłam w PiS wywołuje sporo emocji. Niektórzy prawicowi politycy krytycznie oceniają działania Morawieckiego. „Ostatnie wypowiedzi Mateusza Morawieckiego pokazują jasno: wrogiem dla Mateusza Morawieckiego nie jest Tusk, ale ja oraz Prawo i Sprawiedliwość. Najwyraźniej Mateusz Morawiecki ma plan poszukiwania swoich sojuszników gdzie indziej” – napisał we wtorek Jarosław Kaczyński na platformie X.

W poniedziałek w rozmowie na kanale YouTube „Rymanowski Live” Morawiecki krytykował m.in. „maślarzy” (frakcję kojarzoną z politykami PiS: Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Sasinem i Patrykiem Jakim), którzy – jego zdaniem – dążą do przejęcia wpływów w partii. Według niego „to jest ukartowana strategia wypchnięcia prezesa, ponieważ na koniec przyjdą po jego głowę”.

Redakcja poleca

Ocenił też, że jeśli PiS skupi się na walce z jego stowarzyszeniem „Rozwój plus”, to na tym straci. – Na koniec może się okazać, że jesteśmy ostatnim ratunkiem PiS-u, chociaż będziemy walczyli o wynik jeszcze lepszy – dodał Morawiecki. Według Kaczyńskiego „były premier zrzuca z siebie odpowiedzialność za podejmowane decyzje na innych, często niezgodnie z prawdą…”.

Źródło: Radio ZET/Interia

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET