Tyle kosztował polityczny grill Morawieckiego. Ekspert podaje dokładne wyliczenia
Ponad 100 tys. złotych mogły wynieść koszty organizacji politycznego „grilla” zorganizowanego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Czy każdy z parlamentarzystów stowarzyszenia Rozwój Plus wyłożył z własnej kieszeni ponad dwa tysiące złotych? - Nie oszukujmy się. W zdecydowanej większości sfinansował to Mateusz – mówi RadioZET.pl jeden z polityków. Osoba z branży eventowej podaje szczegółowy kosztorys imprezy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były koszty wynajmu kompleksu Mała Warszawa na wydarzenie Morawieckiego.
- Co jeszcze obejmowało finansowanie konferencji „Rozwój plus Wy”.
- Jaka mogła być całkowita kwota organizacji wydarzenia i dlaczego nie podano jej oficjalnie.
Piątkowy (31 lipca) „grill” Mateusza Morawieckiego, czyli konferencja „Rozwój plus Wy” była pierwszym wydarzeniem zorganizowanym po rozpadzie Prawa i Sprawiedliwości. Były premier pytany o finansowanie imprezy powiedział, że opłacono ją ze składek członków stowarzyszenia Rozwój Plus. Tworzy je grupa 44 parlamentarzystów i europosłów, którzy opuścili PiS.
Dokładnych danych Morawiecki nie podał. Także politycy z nim związani wymigiwali się od odpowiedzi. Portal RadioZET.pl ustalił jednak jakie mogły być realne koszty „grilla”. Wiemy ile stowarzyszenie musiało zapłacić za wynajem „Małej Warszawy”, gdzie odbywała się impreza. Z kolei osoba z branży eventowej (zajmującej się organizacją wydarzeń) wylicza jakie jeszcze koszty musiał ponieść były premier.
Wynajem sal, scena z telebimem i kiełbaski
„Tu biło kiedyś przemysłowe serce Stolicy a teraz powstało miejsce przepełnione twórczą aurą i energią biznesu.” - tak reklamuje się kompleks Mała Warszawa położony w dzielnicy Praga-Północ. To właśnie tu odbył się „grill” Morawieckiego. Na co dzień organizowane są tu różnego rodzaju konferencje, ale też spektakle, wystawy, bankiety, targi, a nawet wesela.
Z naszych informacji wynika, że stowarzyszenie Rozwój Plus w piątek 31 lipca wynajęło cały kompleks. To nie tylko patio ze sceną plenerową, z której w południe przemawiał były premier, a następnie odbywała się część dyskusji. Zarezerwowane były też sale – teatralna, koncertowa, cateringowa i konferencyjna. Tutaj równolegle odbywały się panele dyskusyjne. Koszt wynajmu wyniósł ok. 40 tys. złotych.
A to dopiero początek wydatków. Zdjęcia z imprezy pokazaliśmy osobie z branży eventowej, która na co dzień zajmuje się organizacją podobnych wydarzeń. Poprosiliśmy ją o wyliczenie, ile raczkujące stowarzyszenie mogło w sumie zapłacić za swoje pierwsze wydarzenie.
- Wynajęcie sceny z nagłośnieniem i telebimem oraz innymi technicznymi dodatkami tak, żeby można było wyświetlać slajdy, czy pokazywać filmy to koszt ok. 20-25 tys. złotych. Do tego trzeba doliczyć stoliki i krzesła oraz catering dla około 200, maksymalnie 300 osób. To kolejne 20-40 tys. zł. Dlaczego mówię o takiej liczbie? Bo tyle osób widać na zdjęciach, pokazywanych przez samych organizatorów. Mówienie, że w wydarzeniu uczestniczyło około tysiąca osób uważam, za grubą przesadę – wylicza nasz rozmówca. Nie chce się przedstawiać, bo jak tłumaczy na co dzień organizuje wiele imprez dla różnych firm, czy organizacji, także politycznych.
„Grill” Morawieckiego mógł pochłonąć od 90 do 120 tys. zł
To jednak nie koniec wydatków. Kolejne pięć do ośmiu tysięcy złotych mogła kosztować ochrona. - Oczywiście mogła to być ochrona tego obiektu, ale zakładam, że przy tak ważnym wydarzeniu politycznym zatrudniono kilka-kilkanaście dodatkowych osób. Ubezpieczenie pewnie było w cenie. Można jeszcze doliczyć dwa tysiące za wynajem sof czy scenografii, bo takie elementy można dostrzec podczas wystąpień panelistów. I 500 zł opłaty na ZAiKS za muzykę – dodaje specjalista od organizacji eventów.
Według niego sami paneliści mogli występować nie pobierając wynagrodzenia. - Pewnie Garri Kasparow nie wystąpił za darmo. Pozostałym mogła wystarczyć możliwość pokazania się, budowania lub utrwalania własnej marki. Być może część otrzymała propozycję startu w wyborach z listach ugrupowania Morawieckiego w wyborach – podsumowuje nasz rozmówca.
Po zsumowaniu wydatków wychodzi, że wydarzenie mogło pochłonąć od 90 do nawet 120 tys. zł. Nie licząc wielu drobniejszych przedwsięwzięć jak wydruk rozdawanych tu raportów dotyczących demografii i zarządzaniu migracją czy dostawa sprzedawanych koszulkek z logo Rozwój Plus.
Oficjalnie Mateusz Morawiecki, ani członkowie stowarzyszenia kwoty organizacji wydarzenia nie podali. Były premier pytany o to w jaki sposób pokryto wydatki odpowiadał mediom, że impreza „była finansowana przez tych, którzy złożyli się na stowarzyszenie Rozwój Plus”. - Była realizowana w ramach społecznych działań członków stowarzyszenia – tłumaczył.
W poniedziałek próbowaliśmy zapytać kilku parlamentarzystów z klubu Morawieckiego o to ile dołożyli do wydarzenia. - Nie chcę podawać konkretnej kwoty. Każdy coś dołożył, ja też, ale nie będę mówił ile. Nie uważam, żeby było to potrzebne – ucina pierwszy z posłów.
Kolejny, pytany o to czy impreza mogła pochłonąć ponad 100 tys. zł i skąd pochodziły środki przyznaje: - To możliwe, ale wydaje mi się, że była to niższa kwota. Mieliśmy sporo wolontariuszy, część sprzętu też była załatwiana na zasadzie, że ktoś znał kogoś i udało się to zrobić po kosztach. Myślę, że ostatecznie było to mniej. O tym kto ile wpłacił nie ma potrzeby mówić, to są nasze wewnętrzne sprawy.
Morawiecki się nie zatrzymuje. Zapowiada wielką konwencję
Jeden z naszych rozmówców nie ukrywa jednak, że finansowo najbardziej zaangażował się lider stowarzyszenia Mateusz Morawiecki. - To był jego pomysł, od początku w to wierzył i podejrzewam, że najwięcej włożył. Konkretnych kwot jednak nie podam, bo ich nie znam – mówi polityk.
Były premier jest milionerem. W swoim oświadczeniu majątkowym za 2025 rok wpisał ok. 4 mln zł środków pieniężnych i nieruchomości warte około 8 mln zł. A także meble i sprzęt techniczny wycenione na ok. 400 tys. zł. To nie koniec, bo Morawiecki ma prawo do odroczonych premii bankowych, które są wyceniane na 3,5 mln zł. Wydanie nawet 100 tys. zł na organizację wydarzenia politycznego nie uszczupliłoby znacząco jego majątku.
Lider stowarzyszenia Rozwój Plus zapowiada, że konferencja „Rozwój plus Wy” to dopiero początek wydarzeń organizowanych jego ruch. Mają być jeszcze większe. „Dziękuję za Waszą energię, aktywność i wiarę w Polskę. A już dziś zapraszam wszystkich na 15 października – na wielką konwencję Rozwoju Plus. Spotkajmy się jeszcze liczniej. Pokażmy siłę, jedność i determinację. Rozpocznijmy wspólnie kolejny etap marszu po zwycięstwo. Bo Rozwój plus Polska równa się sukces.Do zobaczenia 15 października!” - zaprasza swoich zwolenników Mateusz Morawiecki.
Pytania o koszt organizacji konferencji „Rozwój plus Wy” wysłaliśmy w poniedziałek (3 sierpnia) na oficjalne adresy mailowe stowarzyszenia. Czekamy na odpowiedź.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET