`

Morawiecki odpowiedział Kurskiemu. „Każda partia, żeby przegrać, musi mieć swojego Jacka”

3 min. czytania
27.07.2026 20:39
Obserwuj nas na Google

Były premier PiS Mateusz Morawiecki zabrał głos na temat rozłamu w partii Jarosława Kaczyńskiego. - To, co dzisiaj jest opowiadane, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Było wiele rozmów między mną a prezesem PiS - powiedział w Kanale Zero. Jednocześnie odpowiedział na słowa byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego.

Mateusz Morawiecki. Jacek Kurski
fot. Filip Naumienko/REPORTER, JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Morawiecki ocenia sytuację rozłamu w PiS.
  • Dlaczego Morawiecki uważa słowa Kaczyńskiego za insynuację.
  • Co Morawiecki sądzi o zarzutach Kurskiego dotyczących jedności prawicy.
  • Co Morawiecki powiedział na temat Kurskiego.

Morawiecki zabrał głos na temat rozłamu w PiS

W poniedziałkowej rozmowie w Kanale Zero były premier PiS Mateusz Morawiecki zabrał głos na temat rozłamu w partii Jarosława Kaczyńskiego. - Jest rzeczą normalną, jak zareagować na to, że sondaże spadają, jaką strategię przyjąć. W tym kontekście na różnych formach padało hasło „konfederatyzacja” partii. (...) Różne dywagacje były, ale nie było niczego, co pan prezes mówi - powiedział Morawiecki.

- [Jarosław Kaczyński] nadużywa treści tych rozmów, które były. [...] Uważam to za jakąś niepotrzebną insynuację. Jasną sprawą, że elementem dyskusji było, jak realizować plan polityczny. Zdrowe płuco zostało amputowane. Mogę zapytać, co się stało, że strategia, która dała stabilizację sondaży. Wielka szkoda - zaznaczył.

- Rzecznik PiS nie był przy żadnych ustaleniach. (...) Do tej pory żadne koła terenowe, struktury terenowe nie były budowane - zaznaczył były członek PiS.Dopytywany o emocje w tej sprawie, stwierdził, że „rzeka złej krwi płynie po drugiej stronie”.

Redakcja poleca

Morawiecki reaguje na słowa Kurskiego

Morawiecki odniósł się też do słów byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego na jego temat. W rozmowie z TV Republika zarzucił on byłemu premierowi, że rozbija jedność prawicy, działa na zlecenie Donalda Tuska oraz „realizuje niemiecki plan podboju Europy”.

- Jestem wdzięczny, że pan Jacek Kurski stał się twarzą PiS. Widzę reakcje w internecie. Każda partia, żeby przegrać, musi mieć swojego Jacka. Platforma miała Jacka Murańskiego, jeżeli PiS bierze sobie takiego Jacka na sztandary, to tylko pogratulować - stwierdził.

- Z mojej perspektywy był Jacek Kurski tylko pod parasolem Jarosława Kaczyńskiego. Ja byłem jego głównym adwersarzem, jego propaganda mi się nigdy nie podobała. Publicznie też dawałem temu wyraz, za co spotykała mnie zemsta - dodał.

Rozłam w PiS. Morawiecki o nowym ugrupowaniu

W ubiegły czwartek o północy upłynął termin ultimatum, jakie kierownictwo PiS postawiło parlamentarzystom ugrupowania na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność „o charakterze politycznym” - pod groźbą wykluczenia z partii. Chodziło głównie o stowarzyszenie Morawieckiego „Rozwój Plus”. W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że grupa polityków partii zrezygnowała z członkostwa w niej, wiedząc, z czym wiąże się niepodpisanie. We wtorek o godz. 17 Komitet Polityczny PiS ma zatwierdzić te decyzje.

W poniedziałek Morawiecki poinformował w Kanale Zero, że na wtorek na godzinę 20 zwołał spotkanie posłów i parlamentarzystów należących do stowarzyszenia „Rozwój Plus”. Jak mówił, będzie to „długie, ciekawe, ważne, burzliwe spotkanie, zarówno merytoryczne, programowe, jak i koncepcyjne, operacyjne”.

„Jeżeli zostaniemy wyrzuceni z partii, z klubu, to będziemy zakładali swój klub” - zapowiedział były premier. Dopytywany, czy stanie się to już w tym tygodniu, odparł, że to „wysoce prawdopodobne”. Powiedział również, że „Rozwój Plus” będzie zapewne „roboczą” nazwą klubu. Pytany, czy zostanie jego szefem, odparł: „Prawdopodobnie tak, ale poddam również to pod dyskusję”.

- Najistotniejsze jest to, byśmy się we właściwy sposób ukonstytuowali i przedyskutowali plan działań do wyborów. W jaki sposób chcemy przekonywać Polaków, że ta taka konserwatywna tożsamościowa patriotyczna, ale centroprawicowa oferta dla Polaków jest czymś, na co warto zwrócić uwagę - powiedział.

Grzegorz Lorek odszedł z ugrupowania Morawieckiego

Po piątkowym oświadczeniu prezesa PiS Morawiecki informował, że w skład jego środowiska wchodzi „40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów”. Politycy związani z „Rozwój plus” podkreślali też, że nie zrezygnowali z członkostwa w PiS, a oświadczenie nie dotyczyło przynależności do partii. Morawiecki i jego stronnicy twierdzili, że to „intryganci” chcą „wypchnąć” ich z PiS.

W poniedziałek politycy związani ze stowarzyszeniem Morawieckiego poinformowali PAP, że odszedł z niego poseł Grzegorz Lorek. Według nich podpisał deklarację wymaganą przez kierownictwo PiS. Wcześniej o tym, że Lorek podpisał oświadczenie o nieprzynależeniu do stowarzyszeń o charakterze politycznym, napisał na platformie X rzecznik PiS Rafał Bochenek. Sam Lorek późnym popołudniem stwierdził na X: „Jak mawiał Lincoln, nie jestem zobowiązany wygrywać, ale jestem zobowiązany być wierny temu, co uważam za słuszne…”

Źródło: Radio ZET/Kanał Zero

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET