„Nie zmienimy prawa dla jednego potencjalnego złodzieja". Tych pieniędzy Ziobro nie straci
Kancelaria Sejmu nie wstrzyma finansowania biur poselskich Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w środę, że w polskim systemie prawnym brakuje przepisów, które pozwalałyby na odebranie środków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Sejm nie odcina Ziobry i Romanowskiego od funduszy.
- Co mówi marszałek Czarzasty o zmianach prawnych.
- Jakie są przeszkody w odebraniu pieniędzy posłom.
- Dlaczego konstytucja jest kluczowa w tej sprawie.
Co z pieniędzmi na biura poselskie Ziobry i Romanowskiego?
Sejm nie zamierza „odcinać" Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego od pieniędzy na prowadzenie biur poselskich. Marszałek izby Włodzimierz Czarzasty powiedział w środę, że decyzja wynika z braku przepisów, które pozwoliłyby na takie działanie.
Wyjaśnił, że „konstytucja jest najważniejszym aktem prawnym i nie zmienia się jej w oparciu o to, że ten czy inny prezydent chce być mniej lub bardziej ważny w obliczu tej konstytucji". - Nie ma w tej chwili przepisów prawnych, które pozwalałyby na zabieranie biur poszczególnym posłom - dodał.
Sejm nie będzie zmieniał prawa w oparciu o „jednego potencjalnego złodzieja"
Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że nie będzie upierał się przy zmianie prawa „tylko dlatego, że nikt w Polsce nie przewidział takiej sytuacji, że były minister sprawiedliwości będzie potencjalnie oskarżany o prowadzenie zorganizowanej grupy przestępczej i będzie uciekał". - Nie można dać się zwariować w oparciu o jeden niespotykany przypadek, który po prostu się zdarzył - stwierdził.
- W tym wszystkim musi być jakaś logika i jakiś rozsądek. Sejm nie będzie zmieniał prawa w oparciu o jednego potencjalnego złodzieja. Wydaje mi się, że wszystko spokojnie przetrwamy. Musimy spokojnie przegadać, jak organizować to w przyszłości, ale rozwiązanie tego problemu tu i teraz nie jest najważniejszą sprawą dla Polski - dodał.
Z medialnych doniesień wynika, że w 2025 roku Zbigniew Ziobro na prowadzenie swojego biura poselskiego w Rzeszowie wydał około 375 tys. zł. Nieco mniej z kieszeni podatników wyciągnął Marcin Romanowski, który w tym czasie wydał około 280 tys. zł.
Źródło: Radio ZET/WP/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET