Nowe doniesienia o Ziobrze i Romanowskim. Czy to faktycznie USA?
Konta Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego na platformie X pokazują lokalizację jako Stany Zjednoczone. Czy politycy faktycznie mogą tam przebywać? To nie jest wcale takie pewne. Wyjaśniamy dlaczego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmiana władzy na Węgrzech wpłynęła na sytuację Ziobry i Romanowskiego.
- Dlaczego przypuszczana obecność polityków w USA może być złudzeniem.
- Co to jest VPN i jak wpływa na lokalizację użytkowników w internecie.
Ziobro i Romanowski w USA? Wcale nie musi tak być
Po niedawnych wyborach na Węgrzech i utracie władzy przez Viktora Orbana, sytuacja Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego może się diametralnie zmienić. Przyszły premier Węgier Péter Magyar wprost zapowiedział, że nie będzie udzielał im politycznego azylu i tłumaczył w rozmowie z mediami, że Ziobro i Romanowski "długo tu nie zostaną".
W ostatnich godzinach w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że lokalizacja kont obu polityków na platformie X (dawniej twitter) pokazuje nowe miejsce: Stany Zjednoczone. Wielu komentujących zaczęło od razu sugerować, że Ziobro i Romanowski szukają dla siebie nowego bezpiecznego miejsca. To, że politycy przebywają w USA wcale nie musi być jednak prawdą.
Przy lokalizacji profilu na platformie X widnieje opis, który tłumaczy, że właściciele kont korzystają z VPN, a ich rzeczywista lokalizacja może być zupełnie inna niż ta pokazywana. VPN to usługa, dzięki której można łączyć się z internetem z innego miejsca niż to, w którym fizycznie się znajdujemy. Bardzo często wykorzystywana jest do obchodzenia geograficznych ograniczeń, które nakładają dostawcy internetu lub rząd w niektórych krajach.
VPN używany jest też do ukrywania adresu IP, czy lokalizacji geograficznej, przez co pozwala użytkownikowi zostać anonimowym. Możliwe zatem, że Ziobro i Romanowski wcale nie przebywają w Stanach Zjednoczonych, a próbują jedynie ukryć swoje prawdziwe położenie. Kilka dni temu dziennikarze dotarli do Marcina Romanowskiego w mieszkaniu na Węgrzech. Polityk jednak nie chciał z nimi rozmawiać i szybko zamknął drzwi.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET