Nowi sędziowie TK żądają dopuszczenia do pracy. Markiewicz: „Konstytucja mówi jasno”
Sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło w Sejmie ślubowania, lecz jedynie dwoje rozpoczęło pracę. Czworo z nich, w tym Krystian Markiewicz, żądają natychmiastowego dopuszczenia do wykonywania obowiązków.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kontrowersje dotyczą nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
- Dlaczego prezydent Karol Nawrocki nie uznaje ślubowania w Sejmie za ważne.
- Jakie obawy wyraził sędzia Krystian Markiewicz dotyczące prawomocności TK.
- Co zamierzają zrobić sędziowie czekający na dopuszczenie do pracy w TK.
Spór o sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Podczas uroczystości w Sejmie sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, którym ślubowanie odebrał prezydent Karol Nawrocki, zostali dopuszczeni do pełnienia obowiązków. Pozostała czwórka, w tym Krystian Markiewicz, nadal czekają na objęcie nowych zadań. Po ceremonii wszyscy udali się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie prezes Bogdan Święczkowski określił czwórkę oczekujących jako osoby wybrane na stanowiska, a nie urzędników pełniących obowiązki.
Prezydent Karol Nawrocki nie uznaje ślubowania w Sejmie za ważne i planuje zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego z Sejmem. Sędzia Krystian Markiewicz na antenie TVN24 zapowiedział, że czwórka sędziów zamierza ponownie udać się do Trybunału Konstytucyjnego, żądając dopuszczenia do pracy. - Konstytucja jasno stanowi o tym, że to Sejm wybiera sędziów TK i trzeba samodzielnie umieć wykonywać oceny pewnych rzeczy. Moim obowiązkiem, kolegów i koleżanek, jest to żeby zacząć je wykonywać - dodał Markiewicz.
Co dalej z Trybunałem?
Zapytany o swoje inne zobowiązania, Markiewicz poinformował, że zrezygnował z pełnionych funkcji, w tym przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury oraz członka Rady Programowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury. Tylko stanowisko w Sądzie Okręgowym w Katowicach planuje porzucić z chwilą rozpoczęcia pracy w TK.
Markiewicz wyraził swoje zaniepokojenie faktem, że dwoje nowych sędziów TK objęło urzędy bez pełnego składu Trybunału. Uważa, że prawomocność wyroków TK jest zagrożona, jeśli nie wszyscy wybrani sędziowie zostaną dopuszczeni do orzekania. Podkreślił, że bez pełnego składu nie ma zgodnych z prawem orzeczeń oraz wyraził swoje obawy o prawidłowość formowania składów sędziowskich w obecnej sytuacji.
Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET