Odejście Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu. Tusk potwierdza: „Mam dwie kandydatki”

2 min. czytania
23.10.2026 09:51
Obserwuj nas na Google

W czwartek Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała o odejściu z rządu. - Myślę, że jest politycznie bardzo pogubiona - skomentował decyzję ministry funduszy i polityki regionalnej premier Donald Tusk. 

Tusk
fot. PAP/Radek Pietruszka

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu Tuska.
  • Jak Donald Tusk skomentował odejście Pełczyńskiej-Nałęcz.
  • Co dalej z projektem zniesienia limitu kadencji w samorządach.

Tusk: Dwie kandydatki na stanowisko ministra funduszy 

Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki – poinformowała w czwartek wieczorem Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na platformie X. Ministra funduszy i polityki regionalnej sprzeciwiła się głosowaniu koalicji rządzącej za  zniesieniem limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. 

W piątek podczas konferencji prasowej decyzję Pełczyńskiej-Nałęcz skomentował Donald Tusk. - Myślałem, że zanim odejdzie, to chociaż zadzwoni czy powie, że znudziła się jej ta praca. (...) Od dłuższego czau ta współpraca nie była najłatwiejsza. Nie mówię tylko o sobie. Ja staram się wyciągnąć z ludzi wszystko, co najlepsze. Wydaje mi się, że ona jest politycznie bardzo pogubiona. Nie sądzę, aby miało to większe znaczenie dla dalszej pracy koalicji. To była jej indywidualna decyzja - stwierdził Tusk. 

Polski premier potwierdził, że ma już dwie kandydatury na miejsce Pełczyńskiej-Nałęcz - obie kobiety. - Tuż po powrocie (z Indii - przyp. red.) poznacie nazwisko wybranki - zapowiedział Tusk. 

Redakcja poleca

Co dalej z projektem ustawy o dwukadencyjności samorządów? 

Premier podczas konferencji dodał, że „nie widzi żadnego problemu w tym, żeby natychmiast wrócić do tego projektu”. - Bo jeśli tylko techniczne względy zadecydowały, że zabrakło kilku głosów  (...) to wróćmy jak najszybciej do tego i przegłosujmy to jeszcze raz - powiedział Tusk. Przypomnijmy, że Sejm odrzucił w czwartek nowelizację Kodeksu wyborczego autorstwa PSL, której głównym założeniem było zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET