Pierwszy wywiad Morawieckiego po rozłamie w PiS. B. premier jasno: z nimi nie będę rozmawiał

3 min. czytania
25.07.2026 14:50
Obserwuj nas na Google

- Nie ma hegemona na polskiej prawicy. Musimy uczyć się współpracować. Spory w prawicy to są spory w rodzinie, a spory z koalicją rządzącą to jest obrona Polski przed dewastacją - powiedział w sobotę były premier, a obecnie lider stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusz Morawiecki.

Morawiecki
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co było celem ultimatum kierownictwa PiS.
  • Dlaczego Mateusz Morawiecki podkreśla potrzebę współpracy na prawicy.
  • Jakie są podstawowe założenia stowarzyszenia „Rozwój Plus”.
  • Czy Morawiecki planuje założyć nową partię.

Morawiecki: nie ma hegemona na prawicy, trzeba współpracować

W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie oświadczenia o nieprzynależeniu do stowarzyszeń – pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczyła przede wszystkim członków założonego przez b. premiera Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia „Rozwój Plus”. W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że „ trzydziestu kilku” posłów jego formacji „zrezygnowało z członkostwa”, co we wtorek ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS. Morawiecki poinformował z kolei, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.

Były szef rządu w sobotę na antenie TV Republika powiedział, że „wszystko toczy się wokół tego, w jaki sposób pokonać rząd Donalda Tuska”. - I to jest również podstawowa przesłanka mojego działania. W ostatnich latach widzieliśmy wyraźnie zmiany na polskiej scenie politycznej, ale też zadajmy sobie pytanie, jak to było możliwe, że przez sześć lat - kiedy kierowałem rządem, a przez osiem lat polityką gospodarczą w ramach obozu Zjednoczonej Prawicy - potrafiliśmy zwyciężać z Donaldem Tuskiem i to nawet dwa razy, a Konfederacja jeszcze w 2023 r. miała nieco powyżej 7 proc. - stwierdził Morawiecki.

Oglądaj

Przekonywał, że było to możliwe „przede wszystkim przez umiejętność rządzenia”. - Ja potrafię rządzić i wiem, jak zwyciężać właśnie z Tuskiem. Myślę, że to najważniejsza rzecz dzisiaj, byśmy podkreślali, by cała prawica potrafiła wypracować odpowiednią strategię pokonania Tuska. Nie ma dzisiaj hegemona na polskiej prawicy. Musimy uczyć się współpracować. Spory w prawicy to są takie spory w rodzinie. Natomiast spory z koalicją rządzącą, z rządem Tuska, to obrona Polski przed dewastacją i politycznym wandalizmem – ocenił.

Morawiecki: nikt, go żyruje rząd Tuska, nie jest dla mnie partnerem do rozmów

Pytany, czy czuje się winny rozłamowi PiS, odpowiedział: „nie, dlatego, że do ostatniej chwili walczyłem o jedność, wyciągaliśmy rękę do zgody”. Jak dodał, jemu i innym członkom stowarzyszenia zależało na tym, żeby dalej działać jako jedna organizacja „oddychająca dwoma zdrowymi płucami”. - Tymczasem jedno zdrowe płuco zostało amputowane, zostaliśmy wypchnięci - zaznaczył.

Morawiecki dopytywany, czy są gotowi na to, żeby założyć partię, odparł: „Nie ma dzisiaj jeszcze debaty tutaj między nami w tej sprawie. [...] To, że nie ma tej debaty jest najlepszym potwierdzeniem tego, że byliśmy zaskoczeni tym bardzo brutalnym wypchnięciem nas z Prawa i Sprawiedliwości. Nie chcieliśmy tego do samego końca i walczyliśmy do samego końca o zgodę - powtórzył.

Redakcja poleca

Na pytanie, czy jest już dogadany z PSL lub Polską 2050, zaprzeczył. - Nie tylko nie jestem dogadany, ale takich rozmów w ogóle nie prowadziłem i nie zamierzam prowadzić. Każdy, kto dzisiaj żyruje i podpiera ten rząd, choćby nawet to była podpórka wątła, jak trzcina wodna, nie jest dla mnie jakimkolwiek partnerem do rozmów. W związku z tym nie prowadzimy takich rozmów - przekonywał Morawiecki. 

Były premier został zapytany także o to, jak będzie rozmawiał z innymi politykami PiS, którzy zostali w partii. - Tak jak rozmawia się w świecie polityki, poprzez najrozmaitsze formaty, kuluary, spotkania, które czasami są przez różne media ujawniane, czasami nie, na tym polega polityka, na rozmowach. I ja się nie odżegnuję od rozmów z nikim, kto jest wrogiem Donalda Tuska - podkreślił.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET