Platforma Obywatelska wchłonie swoich koalicjantów. Znamy szczegóły zmian
We wrześniu dojdzie do połączenia Platformy Obywatelskiej z Nowoczesną i Inicjatywą Polską - ustaliło RadioZET.pl. Nowa partia otrzyma nazwę Koalicja Obywatelska. Kilka tygodni później odbędą się wybory nowych władz ugrupowania.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Które partie nie wejdą w skład nowej formacji politycznej.
- Kiedy dojdzie do połączenia PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej.
- Jakie funkcje mogą objąć Adam Szłapka i Barbara Nowacka w nowej partii.
O połączeniu PO z Nowoczesną i Inicjatywą Polską mówi się od wielu tygodni. W połowie lipca Dorota Łoboda, rzeczniczka prasowa klubu Koalicji Obywatelskiej, w Sejmie przyznała dziennikarzom, że rozmowy w tej sprawie się toczą. Połączenie miałoby być naturalnym procesem, bo ugrupowania współpracują ze sobą od dłuższego czasu i startują wspólnie w wyborach.
RadioZET.pl dowiedziało się, że ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie we wrześniu. - Przygotowujemy się do wyborów na poziomie powiatów, województw i kraju. Ale ich data nie zostanie podana przed połączeniem z Nowoczesną i Inicjatywą Polską. To mamy zaplanowane na wrzesień - potwierdza nam jeden z polityków PO.
Joński: Jesteśmy za zacieśnieniem współpracy
Według założeń nowa formacja przyjmie nazwę Koalicja Obywatelska. To naturalny kierunek, bo pod tym szyldem PO i Nowoczesna poszły do wyborów samorządowych w 2018 roku. Później dołączyła do nich Inicjatywa Polska Barbary Nowackiej oraz Zieloni. Wspomniane cztery ugrupowania startowały pod tym szyldem w kilku cyklach wyborczych. Natomiast w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2029 roku utworzyły Koalicję Europejską, w której znalazły się też SLD i PSL.
W późniejszych latach współpraca ta była kontynuowana. Nowoczesna czy Inicjatywa Polska popierały kandydatów wystawianych przez PO w wyborach prezydenckich. - To byłoby dość naturalne połączenie, bo od wielu lat startujemy razem w wyborach i działamy w ramach jednego klubu. Nie ma pomiędzy partiami znaczących różnic ani programowych, ani w systemie wartości, który wyznajemy, ani w sposobie pracy. Z całą pewnością byłoby to bardziej czytelne - mówiła w Studiu PAP Łoboda.
W rozmowie z RadioZET.pl potwierdza to Dariusz Joński, europoseł, członek Inicjatywy Polskiej. - Jesteśmy umówieni z władzami PO na rozmowy w połowie września. Uważamy, że współpraca między naszymi formacjami od lat układa się bardzo dobrze i jesteśmy za zacieśnieniem współpracy. Podczas rozmów będziemy się zastanawiali nad formułą, w jakiej nowe ugrupowanie ma funkcjonować. Cel jest jeden. Zbudować silną formację, która odniesie jak najlepszy wynik w wyborach w 2027 roku – mówi Dariusz Joński.
Jednocześnie zastrzega, że decyzje dotyczące tego jak będzie przebiegał proces łączenia partii, ani jaka będzie nazwa przyszłego ugrupowania, jeszcze nie zapadły. W skład nowej formacji nie wejdą Zieloni.
Połączenie partii przed wyborami w PO
Według naszych nieoficjalnych informacji wchłonięcie mniejszych koalicjantów przez PO jest przesądzone. Podobnie jak zmiana szyldu na Koalicja Obywatelska. - Oczywiście trzeba załatwić wszystkie formalności, ale nie powinno to trwać długo. Zwłaszcza że przed nami wybory w PO. Zgodnie ze statutem mogą wziąć w nich udział wszyscy członkowie partii, dlatego naszym liderom zależy, żeby do połączenia doszło przed wyborami. Wtedy w głosowaniu wezmą udział także nowi członkowie, z Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej - dodaje nasz rozmówca z PO.
O połączeniu czy też wchłonięciu mniejszych partii przez PO chcieliśmy porozmawiać z liderem Nowoczesnej Adamem Szłapką. W czwartek nie odbierał jednak od nas telefonu. Późnym popołudniem krótko odpowiedział na SMS. "Działamy w ramach KO od 7 lat i bardzo dobrze to idzie. Jak będzie coś do przekazania w tej sprawie to dam znać" - napisał Szłapka. Na prośbę o kontrakt nie odpowiedziała natomiast liderka Inicjatywy Polskiej Barbara Nowacka.
Przypomnijmy, że oboje są dziś ważnymi postaciami w
rządzie
Donalda Tuska. Szłapka od niedawna jest rzecznikiem rządu i firmuje jego decyzje swoją twarzą. Otrzymał od szefa PO ogromny kredyt zaufania i bardzo ważną rolę. Przez długi czas Donald Tusk twierdził, że jego gabinet nie potrzebuje rzecznika. Zmieniło to się po słabej kampanii
Rafała Trzaskowskiego i jego przegranej w wyborach prezydenckich.
Natomiast Barbara Nowacka jest od grudnia 2023 roku ministrą edukacji narodowej. Nie straciła stanowiska podczas lipcowej rekonstrukcji rządu, choć w kuluarach mówiło się o pomysłach połączenia
MEN z Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego lub zmianie na stanowisku szefa resortu. Ostatecznie Nowacka zachowała funkcję.
We wrześniu ma dojść do połączenia trzech partii
Szłapka i Nowacka we władzach nowej partii?
- Połączenie z PO jest dla nas najlepszym rozwiązaniem. To naturalny kierunek, zwłaszcza że w ostatnich latach blisko współpracowaliśmy. Nasze struktury w ostatnich miesiącach też się mocno skurczyły. W wielu regionach w partii zostało tylko kilkadziesiąt osób. Część już wcześniej przeszła do PO. Z kolei Inicjatywa Polska w niektórych województwach wcale nie ma działaczy lub ma zaledwie kilku. Dlatego uważam, że nie ma co przeciągać tego procesu – mówi jeden z lokalnych działaczy Nowoczesnej.
Dodaje, że do połączenia na pewno dojdzie przed wyborami w PO. Po nim partia będzie musiała jeszcze zmienić statut. Potwierdza to nasz rozmówca z partii Donalda Tuska. Według niego, głosowania, już w ramach nowej formacji, powinny się odbyć w październiku. Najpóźniej w listopadzie.
- Rozmowy trwają i są bardzo zaawansowane. Chcemy, żeby wybory odbyły się już w ramach szerokiej koalicji. Przed głosowaniami liderzy będą też rozmawiali o stanowiskach wiceprzewodniczących. Na pewno szefowie Nowoczesnej i Inicjatywy Polski będą chcieli mieć wpływ na politykę nowej formacji. Myślę, że Donald Tusk nie będzie miał z tym problemu, patrząc na to, jakim zaufaniem darzy Adama Szłapkę i Barbarę Nowacką – podsumowuje polityk PO.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET