`

Polska wyśle wojska do Iranu? Sikorski reaguje na słowa Trumpa

2 min. czytania
16.03.2026 12:55
Obserwuj nas na Google

- Jeżeli Stany Zjednoczone zwrócą się do NATO o dyskusję na temat ochrony cieśniny Ormuz, rozważymy to - oświadczył w poniedziałek w Brukseli wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. Zaznaczył jednak, że prezydent Karol Nawrocki wykluczył udział Wojska Polskiego w takiej operacji. Jednocześnie polski minister wyraził zaniepokojenie ostatnią wypowiedzią Donalda Trumpa. 

Trump Sikorski
fot. Brendan SMIALOWSKI/AFP, Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie znaczenie ma cieśnina Ormuz dla światowych dostaw ropy naftowej.
  • Dlaczego wypowiedzi Trumpa budzą niepokój Radosława Sikorskiego.
  • Co przewiduje art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego w kontekście bezpieczeństwa NATO.
  • Które procedury NATO nie zostały jeszcze uruchomione w związku z konfliktem.

Sikorski komentuje słowa Trumpa ws. NATO

Donald Trump w niedzielę ponowił wezwanie, by inne państwa dołączyły do operacji mającej na celu udrożnienie blokowanej przez Iran cieśniny Ormuzu. Rejon ta ma duże znaczenie dla światowych dostaw ropy naftowej. Prezydent USA powiedział też, że jego kraj jest "zawsze gotowy do pomocy państwom NATO" i "pomagają im z Ukrainą, mimo że mamy ocean między sobą", a "wojna nas nie dotyczy". 

Redakcja poleca

- Jeżeli pojawi się wniosek do NATO, by dyskutować o ochronie cieśniny Ormuz, to z uwagi na szacunek i sympatię dla naszego amerykańskiego sojusznika będziemy to rozważać - powiedział. Natomiast prezydent Karol Nawrocki już wykluczył udział Wojska Polskiego w tej operacji - dodał szef MSZ. Jak zaznaczył, procedura w ramach art. 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, przewidująca konsultacje na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa, nie została dotąd uruchomiona.

Oglądaj

- Z moich informacji wynika, że procedury w NATO jeszcze nie zostały uruchomione. Mamy ataki na członka Sojuszu. Niestety, chyba już czwarta rakieta została wystrzelona w kierunku Turcji [do tej pory wiadomo o trzech takich pociskach - red.] więc Turcja oczywiście miała prawo do prośby o dyskusję w ramach artykułu 4, tak jak wtedy, gdy na nas czy na Estonię leciały rosyjskie drony czy myśliwce - zaznaczył szef polskiej dyplomacji.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET