`

Ponowne przeliczenie głosów? Kaczyński nie wahał się ani chwili, tak ocenił ten pomysł

2 min. czytania
24.06.2025 13:04
Obserwuj nas na Google

Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził we wtorek w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie, że nie ma podstaw do ponownego przeliczenia wszystkich głosów oddanych w wyborach prezydenckich. Ocenił, że wybory były uczciwe, a ci, którzy kwestionują ich wyniki, nie potrafią pogodzić się z porażką.

Kaczyński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Jarosław Kaczyński odrzuca ponowne przeliczanie głosów.
  • Co Jarosław Kaczyński mówi o uczciwości wyborów prezydenckich.
  • Jakie nieprawidłowości wyborcze zostały zgłoszone w Bielsku-Białej.

Jarosław Kaczyński stanowczo o pomyśle przeliczenia głosów

Jarosław Kaczyński pytany przez dziennikarzy w Sejmie, dlaczego wobec doniesień o nieprawidłowościach, nie można przeliczyć ponownie głosów w wyborach prezydenckich, odpowiedział, że "nie ma żadnych podstaw". - W ogóle nie ma takiej instytucji przeliczenia wszystkich głosów, a jest zasada legalizmu, państwo działa na podstawie i w ramach prawa - dodał.

Prezes PiS podkreślił, że "wybory były uczciwe", a wielu polityków, którzy kwestionują ich wynik, robią to "bo po prostu nie potrafią pogodzić się z porażką". Jak dodał, "nie jest w interesie Polski to, co wyprawia ta szajka, która teraz próbuje wmówić, że były sfałszowane wybory". Dopytywany, dlaczego wzbrania się przed postulatem przeliczenia głosów, tam, gdzie jest to konieczne, Kaczyński odpowiedział: "bo to jest całkowicie bezprawne".

Redakcja poleca

"Straszliwa klęska koalicji i droga do jej upadku"

Kaczyński w odpowiedzi na uwagę, że zapewne sam by protestował, gdyby wiedział, że jego głos oddany na Nawrockiego został "przerzucony" w komisji wyborczej na Rafała Trzaskowskiego, odpowiedział, że "nie ma żadnych przesłanek ku temu, żeby sądzić", oraz że tego typu nieprawidłowości zdarzyły się w wielu przypadkach. Prezes PiS zaznaczył, że dziennikarze nawet nie wiedzą, czy rzeczywiście tak było w tych komisjach, w których SN zlecił oględziny kart, bo nie było żadnych oficjalnych informacji na ten temat.

Jarosław Kaczyński, odnosząc się do sytuacji przywołanej przez dziennikarzy, gdzie w jednej z dwóch komisji obwodowych w Bielsku-Białej 160 głosów oddanych na Trzaskowskiego umieszczono w pakiecie z głosami przypisanymi Nawrockiemu i tak zapisano je w protokole, powtórzył, że "nie ma żadnego powodu, by kwestionować wynik wyborów". - Wiemy, że to jest straszliwa klęska tej koalicji, droga do jej upadku, a następnie do rozliczenia tego wszystkiego, co tu się wyprawiało - podsumował.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET