Poseł PiS bezlitosny dla Andrzeja Dudy. "Powinien zmienić tytuł książki"

2 min. czytania
06.10.2025 17:43
Obserwuj nas na Google

Poseł PiS Janusz Kowalski nie szczędził słów ostrej krytyki pod adresem byłego prezydenta Andrzeja Dudy. W rozmowie z TV Republika polityk zasugerował, że Duda powinien "zmienić tytuł swojej książki". - Żadnych "miękiszonów" - dodał.

duda
fot. Marysia Zawada /REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Janusz Kowalski ocenia odpowiedzialność Andrzeja Dudy za chaos w sądach.
  • Dlaczego Kowalski krytykuje decyzję Dudy z 2017 roku o wecie ustawy sądowej.
  • Co Kowalski zarzuca Dudzie w kontekście konsultacji reform sądownictwa.

Kowalski uderza w Dudę

Janusz Kowalski nie przebierał w słowach! W TV Republika ostro zaatakował byłego prezydenta Andrzeja Dudę, obwiniając go za chaos w sądach. -  Andrzej Duda powinien zmienić tytuł swojej książki „To ja. Andrzej Duda” na „To ja, przepraszam. Andrzej Duda” - mówił Kowalski.

Poseł PiS przypomniał, że w 2017 roku ówczesny prezydent zawetował ustawy dotyczące reformy sądownictwa przygotowane przez rząd Zjednoczonej Prawicy. W ocenie Kowalskiego to właśnie ten krok doprowadził do obecnych problemów w sądach. - To jest odpowiedzialność Andrzeja Dudy - podkreślił.

Redakcja poleca

Kowalski: Żadnych "miękiszonów"

Polityk zarzucił byłemu prezydentowi, że w kluczowym momencie zamiast konsultować reformy z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą, prowadził rozmowy z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. - Wiem, bo tam w środku byłem. I mam za to żal - stwierdził.

Zdaniem Kowalskiego, gdyby prezydent nie zawetował ustaw z 2017 roku, polskie sądy wyglądałyby dziś zupełnie inaczej. - Mogliśmy mieć 15-osobowy Sąd Najwyższy, a mamy dalej postkomunistów, którzy nam się śmieją w twarz. To jest odpowiedzialność Andrzeja Dudy - ocenił.

Na koniec polityk PiS zaapelował, by w przyszłych wyborach prawica postawiła na twardych graczy. - Żadnych "miękiszonów". Musimy ten cały nowotwór wyciąć, żeby Polska była państwem normalnym - zakończył ostro.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET