`

Projekt Czarnek nie wypalił, będzie zmiana? Dwa nazwiska na liście

2 min. czytania
10.08.2026 12:11
Obserwuj nas na Google

Słabe wyniki sondażowe PiS wywołały spekulacje o możliwej zmianie kandydata na premiera. Choć Jarosław Kaczyński ucina takie rozmowy, w partii mają być brane pod uwagę nowe nazwiska.

Co zrobi PiS?
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są obecne wyniki sondaży dla Prawa i Sprawiedliwości.
  • Dlaczego Przemysław Czarnek może zostać zastąpiony jako kandydat na premiera.
  • Które nazwiska są rozważane jako potencjalni kandydaci na premiera z PiS.
  • Dlaczego PiS ma trudności z osiągnięciem stabilnej pozycji politycznej.

PiS zmieni kandydata na premiera? 

W najnowszych sondażach politycznych poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości oscyluje w okolicy 17 proc. To jasno pokazuje, że misja Przemysława Czarnka jako kandydata na przyszłego premiera nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Rodzi się więc pytanie, czy to oznacza zmianę na tym stanowisku? 

Czołowi politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele ucinają spekulacje o możliwiej zmianie kandydata na premiera. W szeregach partii są jednak głosy mówiące o tym, że taki scenariusz jest na poważnie brany pod uwagę. 

Na giełdzie są obecnie dwa nazwiska - Tobiasz Bocheński oraz Zbigniew Bogucki. - Minister Zbigniew Bogucki jest szefem Kancelarii Prezydenta i z tego, co mi wiadomo, planuje dalej pełnić tę funkcję - twierdzi Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. 

„PiS nie ma szans, żeby rządzić"

Wicepremier Krzysztof Gawkowski z Lewicy mówi z kolei, że Kaczyński już wielokrotnie zaskakiwał. - Dzisiaj kandydatem jest Czarnek, za miesiąc może to być Sasin. Kto będzie ostatecznie rządził w PiS-ie? Pewnie nikt się nie dowie - ocenia. 

Redakcja poleca

Zwraca uwagę, że PiS nie jest obecnie w najlepszej kondycji politycznej. - Kiedy Morawiecki odchodził, wydawało się, że będzie nowy wiatr zmian dla PiS i szansa na to, że partia się ustabilizuje - mówi Gawkowski. 

- Sondaże pokazują, że jest zupełnie odwrotnie. Nie ma dziś absolutnie żadnych szans na to, żeby PiS doszło do władzy. Wydaje się, że ma większy problem z tym, że jest atakowane z prawej strony przez dwie Konfederacje - dodaje.

Horała: To już nie jest moje zmartwienie

Marcin Horała ze Stowarzyszenia Rozwój Plus twierdzi z kolei, że „strategiczny kierunek PiS na zderzenie z prawą ścianą" jest nieskuteczny. - Mówiliśmy o tym przez rok i m.in. za te diagnozy zostaliśmy z partii usunięci - dodaje. 

- Teraz, bez tych malkontentów, ten kierunek powinien być w pełnej krasie realizowany, ale jak widzę po czasie być może jakaś refleksja jest. Ale to już nie jest moje zmartwienie - ocenia Marcin Horała. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET