„Przegrał Tusk i Koalicja Obywatelska". Kaczyński bezlitosny po wyborach w Krakowie
Nie milkną echa po wyborach prezydenckich w Krakowie i wielkim zwycięstwie Łukasza Gibały. Jarosław Kaczyński, komentując w poniedziałek decyzję mieszkańców stolicy Małopolski, ocenił, że poparcie obecnego rządu może się zmienić i jeżeli udało się to w Krakowie, to może też udać się w skali całej Polski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są wyniki wyborów na prezydenta Krakowa.
- Dlaczego Kaczyński uważa to za porażkę KO.
- Co Kaczyński zaleca wobec obecnej sytuacji politycznej.
- Które warunki są kluczowe dla zmiany politycznej w ocenie prezesa PiS.
Zwycięstwo Gibały, porażka Piątkowskiej i KO. Kaczyński komentuje
Łukasz Gibała zwyciężył w niedzielnych wyborach na prezydenta Krakowa, uzyskując 62,12 proc. poparcia. Monika Piątkowska, senatorka KO, popierana przez KO i PSL, zdobyła 37,88 proc. głosów. Jarosław Kaczyński komentując wyniki w poniedziałek ocenił, że „przegrał Donald Tusk i przegrała Koalicja Obywatelska”.
- To jest po prostu odrzucenie w tym szerszym tego słowa znaczeniu, władzy obecnie rządzącej koalicji, zarówno samej KO, jak i jej sojuszników z Polskim Stronnictwem Ludowym na czele - powiedział prezes PiS. Dodał, że jest to „bardzo ważne wydarzenie”, z którego trzeba wyciągnąć wnioski. - To znaczy, że można wygrać, można odrzucić tą tragiczną pod każdym względem dla Polski politykę - stwierdził.
Kaczyński apeluje o zjednoczenie
Jarosław Kaczyński dodał, że można to zrobić „pod jednym warunkiem - zjednoczyć się”. - Tym warunkiem jest po prostu gotowość do jednoczenia się. Gotowość do przechodzenia do porządku dziennego różnego rodzaju, nawet z daleko idącymi różnicami - podkreślił prezes PiS.
Zaznaczył przy tym, że to „nie jest żadna gwarancja”, ale „na pewno poważna przesłanka”, aby sądzić, że poparcie dla obecnie rządzących może się zmienić. - Tylko trzeba umieć to wykorzystać. W Krakowie potrafiono to zrobić. Mam nadzieję, że to się uda także w skali całego kraju - powiedział.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET